Make up - Baza pod cienie Hean Stay On.

13:07

Baza ta od jakiegoś czasu jest już osławiona na blogach. I nie dziwię się. Tania, wydajna i skuteczna, niestety jedyny minus to dostępność. Dziś dodam kilka słów od siebie, głównie dla tych, którzy jeszcze o bazie nie słyszeli lub jeszcze nie zdecydowali się na jej zakup.

Markę Hean przedstawiałam kilka dni temu, możecie o niej przeczytać tutaj.
Bazę tę kupiłam jeszcze przed współpracą z firmą.



Stay On Eyeshadow Base - utrwalająca baza pod cienie prasowane i sypkie. Wzmacnia intensywność koloru, utrwala cienie i ułatwia ich aplikację. Nie pozostawia tłustego filmu.



Cena w sklepie Hean to 10,90 + dodatkowe koszty przesyłki.
Ceny na Allegro czasem są zawyżane, jednak jeśli nie macie dostępu do lokalnych sklepów z produktami Hean, a nie robicie większych zakupów polecam Internet.
W Legnicy swoją bazę kupiłam w sklepie Savia, stoisko kosmetyczne 1 piętro za 15 zł.


Słoiczek kryje 14 gram wydajnego kremowego produktu o jasno różowym kolorze. Kolor ten po nałożeniu na powiekę znika, nie pozostawia tłustego filmu, czuć jakbyśmy nałożyły na powiekę krem, ale po nałożeniu cieni, powieka jest już sucha.


Odkąd mam tą bazę używam jej codziennie. Jest bardzo wydajna. Cienie od razu do niej przylegają, nie osypują się na całą twarz, tak samo z pigmentami czy z brokatem. Kolory się nie zmieniają, ale są bardziej intensywne. Nie są potrzebne poprawki w ciągu dnia i w końcu cienie nie zbierają mi się w załamaniu powieki.

Baza jest perfumowana, ale nie uczula i nie podrażnia, a zapach jest przyjemny, pudrowy i mi nie przeszkadza.

Opakowanie pozwala nam na zużycie produktu do samego końca. Dla niektórych może być nie poręczne, gdyż słoiczek trzeba odkręcić, często w trakcie makijażu mi się zacina lub trudno jest mi go odkręcić gdy mam coś na dłoniach co powoduje, że są one śliskie. Najlepiej odkręcić bazę przed makijażem.

Produkt jest dobry i warto go mieć w swojej kosmetyczce :) Jeśli używacie korektorów do oczu i pudru, bądź samego pudru, do polecam bazę użyć zawsze po wypudrowaniu powieki, pudrujemy by odtłuść powiekę, a sama baza musi mieć swój film przed nałożeniem cieni.

Dla porównania cienie bez bazy i z bazą, wykorzystałam cienie z palety Sleek Nude:

cienie z palety Sleek Nude: Regal i Honeycomb, ciemne są świetnie na pigmentowane jednak jasne cienie dużo mniej i przez to są słabo widoczne na powiece

po użyciu bazy zrobiło się nieco jaśniej, stąd ta różnica w jakości zdjęcia, ale jak widać kolory są bardziej wyraziste

A Wy, używacie baz pod cienie? Jakie są Wasze ulubione, a może uwielbiacie Stay On? :)



Zapowiedzi na listopad:

- błyszczyk Maybelline Color Sensational 

- podkład Clinique Even Better
- cienie do powiek ART marki Hean 
- krem do rąk i mydełko shea firmy Crafterie
- Calmaderm balsam Panthe Vera i żel z 90% wyciągiem z aloesu
- sprzymierzeńcy w walce z zimą - włosy
- sprzymierzeńcy w walce z zimą - twarz i ciało
- lakier do paznokci Rimmel Lycra Pro
- BB kremy marki Lioele
- lakier Essence Multi Dimension


+ prezentacje współpracujących firm, kolejność przypadkowa, mogą dojść także nowe produkty




Zobacz także inne posty

24 KOMENTARZE