Nesura - plasterki oczyszczające.

16:00

Czy Wy także borykacie się z zaskórnikami, małe czarne główki uwielbiają się chować głównie na nosie, czasem na czole, brodzie czy policzkach? Peelingi albo sobie z nimi nie radzą albo na krótko... Marzycie by się ich pozbyć? Ja też. Myślałam, że tak się stanie po przeczytaniu wielu pozytywów nt. plasterków oczyszczających Nesura...


Plasterki prosto z Korei, nie uraczycie na nich instrukcji, chyba, że te krzaczki coś Wam mówią ;)
Plasterek jest w kształcie "motylka" spokojnie obejmuje kichawę, podobno można też je stosować na inne partie twarzy, ale nie próbowałam.



Sposób użycia:
- należy "otworzyć" pory, czyli przyłożyć ciepły ręcznik do nosa bądź zrobić sobie normalną parówkę
- następnie porządnie moczymy część twarzy, którą będziemy oczyszczać
- zdejmujemy folię ochronną z czarnej części plasterka

tą stroną przyklejamy

- jeśli stosujemy plaster na nos, to przyklejamy skrzydełkami w dół
- trzymamy 15 minut
- pewnym ruchem odrywamy plaster i "podziwiamy"
- "zamykamy" pory zimną wodą lub tonikiem zwężającym pory

zewnętrzna strona plasterka

Moje odczucia:
Naturalnie nie wyglądałam apetycznie z czymś takim na nosie, więc mężczyźnie nie radzę się pokazywać, ani innym domownikom hehe, chyba, że są przyzwyczajeni do różnych widoków ;)
Plasterek śmierdzi i się marze, na szczęście ten szary osad schodzi z twarzy. Nie zostaje nam na twarzy klej. Plasterek jest dosyć duży, a jego zrywanie nie boli. Natomiast szału nie zrobił, nie miałam co "podziwiać" dlatego uważam, że to strata pieniędzy. Niestety nic tez na stałe nie usunie nam zaskórników, regularnie oczyszczam twarz w sposób mechaniczny w szkole po parówce i masce rozpulchniającej, ale i tak "czarne główki" bardzo szybko wracają :( niestety...

wybaczcie zezika :)


Plasterki możecie kupić na Allegro, Asian Store, eBay, ceny są różne, średnio wychodzi 2,50 zł za sztukę, a w Asian Store 8 zł za 3 sztuki.

Zobacz także inne posty

22 KOMENTARZE