Paznokcie - lakier UV LNC Nails.

Cześć dziewczyny ;) 
Dzisiaj nabazgrolę na blogu trochę o alternatywie dla lakierów w czasach kiedy nie mamy czasu na malowanie co kilka dni paznokci oraz nie mamy siły na odpryski, odbitki i tym podobne zmory lakierowe. Chodzi mi o lakier hybrydowy, czyli lakier UV, utwardzany w lampie z żarówką ultrafioletową.
Salony już od dawna mają je w swojej ofercie, bo są już od jakiegoś czasu na rynku, coraz więcej firm wypuszcza pod swoją marką takowe lakiery, ale nie są one aż tak popularne. Przynajmniej w moim mieście.

Sama obsługa nie jest trudna, nie wiem czy wiecie, ale jestem stylistką paznokci, co prawda w czasie spoczynku z braku czasu :( aleee już nie długo! Jednak do tego typu lakierów nie musimy biegać do salonu ani nie musimy być stylistką paznokci by sobie poradzić.

Jakiś czas temu nawiązałam współpracę z marką LNC - Lady's Nails Cosmetics, o którym pisałam tu.
Otrzymałam do testów lakier UV, kolor mogłam sobie wybrać, a było z czego, bo kolorki są piękne, ostatecznie wybrałam -  A touch of beauty. Czyli piękną, krwistą czerwień, błyszczącą na bogato shimmerem (błyszczącymi drobinkami).



Do takowego lakieru potrzebna jest nam żelowa baza, która akurat z tej firmy robi także za żel finishowy, czyli nabłyszczacz, takie 2 w 1 to mi się podoba. Zmyliła mnie nakrętka... na stronie sklepu są inne, a nakrętka bazy jest w kolorze wybranego przeze mnie kolorku... Dobrze, że dokładnie obejrzałam buteleczki.

Żele kolorowe jak i baza mają po 14 ml produktu zamkniętego w grubej i czarnej szklanej buteleczce, jest to ważne, gdyż do żeli nie może się przedostać choć odrobina światła słonecznego. Nie stawiamy żeli koło okna, na dworze, koło lampy uv, gdy jest włączona.

Żele są rzadkie, ale łatwo je okiełznać, przypominają w konsystencji normalny lakier do paznokci.
Aby wykonać manicure hybrydowy potrzebujemy - lampę UV, może być mała na jedną żarówkę UV 9W, ale nie gwarantuję, że żel dobrze się utwardzi, na pewno należy utwardzać żel dłużej, najlepsza jest lampa na 4x9W, wtedy mamy pewność. Nie zalewamy skórek!

Jak samemu pomalować paznokcie takim lakierem?
Przed manicure czy stylizacją nie polecam używać niczego tłustego, zwlaszcza jakiś specyfików na skórki, chyba, że na 48h przed. Odsuwamy skórki kopytkiem lub patyczkiem. Matowimy płytkę bloczkiem, odłuszczamy płytkę bonderem lub cleanerem, po odparowaniu nakładamy cienką wartswę  bazy, utwardzamy w lampie 2 min, następnie nakładamy kolor (także nie polecam kłaść grubej kluchy, gdyż lakier nie utwardzi się należycie i powierzchnia paznokci może być nie równa) 2 min utwardzania na warstwę. Nakładamy finish po raz kolejny jeśli chcemy aby połysk był jeszcze większy, a lakier trwalszy, także 2 minuty. Ostatnią wartwę przemywamy cleanerem, by ściągnąć lepką warstwę. Oliwka na skórki i gotowe!

PRZED, kliknij aby powiększyć (zdjecia pochodzą z mojego drugiego bloga)

PO zastosowaniu lakieru UV

Moim zdaniem:

Uważam, że takie lakiery są świetne, na wakacje, dla leniuchów, zapracowanych i niecierpliwych. Nie mialam styczności z produktami innych marek, jakie mam zastrzeżenia do LNC? Moja mama jest po 50stce, z racji wieku na jej paznokciach widoczne są bruzdy pionowe, niestety tego typu lakier się na nich nie trzymał, odpryskiwał jak zwykły tani lakier po 2 dniach, wyglądało to okropnie, gdyż takiego lakieru nie zmyjemy zmywaczem do paznokci,a  jedynie usuniemy go papierowym pilnikiem o gradacji 180 (nie więcej!), można go też rozpuścić acetonem kosmetycznym, nie ma z tym aż tak dużo roboty, ale jednak więcej niż przy zmywaczu. To jest minus tej metody, kolejnym minusem żeli tej firmy jest to, że nie poradziły sobie na paznokciach problemowych. Na moich lakier trzymał się bez szwanku miesiąc!

Koszt żeli to 39 zł za 14 ml + koszty przesyłki.
W sklepie LNC zbieracie punkty za każdy zakup, które poźniej korzystnie wymieniacie ;)





* Zaznaczam, że otrzymanie przeze mnie tego produktu do testów, nie wpłynęło na moją recenzję.

18 komentarzy:

  1. Szkoda, że u mamy nie wytrzymał dłużej... Szukam jakiejś skutecznej metody dla mojej mamy. Miała już tipsy żelowe i akrylowe oraz żel na naturalną płytkę... Mama dużo pierze i sprząta - po kilku dniach pojawiały się odpryski, złamania... A korzystała już z kilku kosmetyczek i raczej znały się na swojej pracy. Wina chyba jest w paznokciach... Myślałam, że może lakier hybrydowy byłby rozwiązaniem...

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześc :) Zapraszam na moje pierwsze rozdanie blogowe :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bella - nie wiem jak hybrydy innych firm. Z LNC niestety, na bruzdach poodchodziły, ale na moich normalnych ani drgnęły. Najlepiej robić wszystko i tak czy siak w rękawiczkach ;) Choć są też paznokcie problemowe, nie przyjmują akrylu ani żelu, a lakier odłazi tzw. tłusta płytka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wcześniej czytałam tu zapowiedź o lakierach hybrydowych. Byłam ciekawa efektu tej pracy bo sama kupiłam od tej firmy takie lakiery i też mi nie wyszło. Mam dość tłuste i porowate paznokcie, myślałam że to powód niepowodzenia bo lakier też odchodził. Dopiero jak niedawno poprosiłam o radę w tej firmie poradzono mi żebym dokładnie odtłuściła płytki, odsunęła skórki i na osuszone paznokcie dała primer super bonder. Poza tym ten lakier nakładałam zbyt grubo a on powinien być nakładany bardzo bardzo cienko i dwie warstwy po tym bazowym i przed finiszem. Na stronie tego sklepu jest dokładny opis jak malować paznokcie takimi lakierami, ja tego wcześniej nie przeczytałam a potem myślałam że to będzie podobnie jak ze zwykłymi lakierami, okazało się inaczej. Za drugim razem pomalowałam jak należy i kolor trzyma się już ponad 3 tygodnie i nic mu nie jest. Może w przypadku mamy będzie podobnie jak ze mną. Poczytajcie te informacje, one są dość pouczające, mnie się przydały i teraz jestem zadowolona.
    pozdr Anita

    OdpowiedzUsuń
  5. Anita - zawsze czytam wszelkie uwagi producenta, jestem stylistką od 2009 roku i wiem już raczej co robię :p Wszystko zrobiłam jak należy i u mamy na bruzdach się nie trzyma, a na moich robiłam tak samo i bez problemu.

    OdpowiedzUsuń
  6. A zastosowałaś ten primer super bonder? bo przypuszczam że u mnie to właśnie mogło mieć znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak, robię paznokcie, więc mam sprzętu a sprzętu. Mam markowe produkty i takowe zastosowałam bonder i primer, nigdy mnie nie zawiodły. U mamy i u siebie robiłam wszystko tak samo, zdziwiłam się, że u niej się tak działo, bo u mnie wszystko bez zarzutu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piszesz ze masz markowe produkty, czy to znaczy ze miałaś jednak inny primer, od innej firmy? Ja słyszałam ze lepiej miec wszystko od tego samego producenta, i słyszałam też ze nie moze byc primer kwasowy tylko bezkwasowy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym wypróbować taki lakier, może podczas przypływu gotówki kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anita - niekoniecznie, jeśli się ze sobą nie żrą, a te co mam tak nie robią, gdyby tak było i mi by się nie trzymał lakier. A do wszystkich żeli używa się tylko bezkwasowych.

    OdpowiedzUsuń
  11. zdrowe płytki nie mają problemów ale alergiczne i "problematyczne" juz moga mieć. Jezeli primer ma spełniać rolę tego co zespaja płytkę paznokcia z materiałem żelowym to moim zdaniem ma to znaczenie. Wiem też ze produkt produktowi nie zawsze jest równy. Kiedyś kupiłam cleaner na allegro, okazało się że był po prostu rozcieńczony wodą. Probuję znalezc wytłumaczenie do tego co opisalas powyżej ale chyba nie bedę więcej pouczała, nie o to mi chodzi. Przekonałam się nie raz ze według przysłowia diabeł tkwi w szczegółach. Może i tym razem coś w tym jest:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z doświadczenia wiem, a mam kilka lat za sobą, że niektóre płytki po prostu się nie nadają do pewnych zabiegów i tu może być problem. Ale tego wiedzieć nie mogę, napisałam, że mamie się nie trzymały, a mi tak, a dlaczego nie mogę być pewna. Mi się trzymają, więc nie jest to wina, ani mojej roboty, ani produktów pomocniczych, tego jedynie jestem pewna w 100%.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś trafiłam wieloletnią stylistkę paznokci i w rozmowie powiedziała mi, ze nawet po wielu latach praktyki zdaży sie jakiś bład. Nie twierdze ze Tobie sie to akurat przytrafilo ale nigdy nie mozna byc pewną swego tak do konca. Jeszcze nie tak dawno mogłąm zle napisac o tej firmie Ladys Nails Cosmetics ale po tym jak mi pomogli poprawic moje bledy uwazam ze moglabym ich wtedy skrzywdzic. Nawet dzisiaj wieczorem jak bylam na ich stronie sklepu w lakierach zeloweych to pozytywnych opinii wcale nie jest malo. Jeszcze niedawno bylo ich okolo 30 a teraz... No i co prawda nie wszystkie opinie sa wyrozniajace ale wiekszosc.. zreszta mozna poczytac, nie bede reklamowała.
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś mi się wydaje, że jesteś podstawiona. Ja mam prawo do swojego zdania, nie wiem czy czytałaś recenzję ze zrozumieniem, ale nigdzie nie napisałam złego słowa o tych hybrydach czy firmie. Napisałam tylko, że robiąc tak samo sobie i mojej mamie na jej bruzdach się nie trzymało, może to nie wina bruzd a czego innego o tym nic nie mówiłam, ani, że jestem alfą i omegą i na pewno nie popełniłam błędu. Nawiązując do mojego doświadczenia pisałam o czymś innym, więc nie rozumiem tego oburzenia i wciskania mi na siłę, że to nie wina produktu, płytki, a wyłącznie moja.

    OdpowiedzUsuń
  15. A za pozytywne opinie na ich stronie dostaje się punkty, więc ja aż tak bym na nie patrzyła. Poza tym pokaż mi gdzie napisałam, że to jest produkt nie godny polecenia, bo chyba jestem ślepa. Na prawdę, takie dyskusje mnie irytują, dlatego, że ja wyrażam swoje zdanie o produkcie, każdy może mieć s woje własne doświadczenia i każdemu odpowiada co innego. Tobie pasuje, ok, ale nie zarzucaj mi, że wypisałam tu stek bzdur, bo być może mam dwie lewe ręce i nic na temat stylizacji nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem mi się podoba ;) chociaż wolę jednak delikatniejsze kolory :) Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie zrecenzowałaś te lakiery hybrydowe, podoba mi się. Ciekawią mnie wszystkie opinie i spostrzeżenia na ich temat bo mam zamiar kupić sobie takie lakiery. Z tego co do tej pory znalazłam to lakiery firmy Ladys Nails, które recenzowałaś mają dobre opinie na różnych forach. W gazetce Paznokcie też je reklamowali i w Nailpro. Więc chyba już wiem gdzie je kupię.

    OdpowiedzUsuń
  18. Milena - bo to są dobre lakiery i całkiem nie drogie :) nie wiem tylko czemu na płytce mojej mamy się nie trzymały. Ogólnie to polecam, bo bardzo wygodne. W sumie po miesiącu dopiero je spiłowałam, bo miałam odrost, a tak błysk i kolor pięknie się trzymały.

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za komentarz! :)

Na pytania odpowiadam pod danym postem.
Autoreklamy i obraźliwe komentarze będą usuwane!