Avon paleta korektorów - Jilian Dempsey Professional Corrector Palette.

15:23

Jak już większość z Was widziała na zdjęciach moja cera nie posiada jakiś specjalnych mankamentów, ale korektory zawsze się przydadzą, skuszona opinią koleżanki zakupiłam niby profesjonalną paletę korektorów od Avon. Był akurat w promocji, a ja jestem konsultantką i jak ktoś zamawia to korzystam zakupami za ten mały procencik zysku za sprzedaż. Z zamówieniem były przeboje, okazało się, że korektorów już nie mają, powiedziałam, że w takim razie nie chcę go z przyszłym zamówieniem, niestety mówiłam chyba do ściany, bo korektor po bardzo długim czasie doszedł do mnie z innym zamówieniem... Niestety nie wiem, kto nazwał ten korektor profesjonalnym, a kobieta, która się pod nim podpisała jeśli coś takiego pozwoliła wypuścić podpisując się pod tym swoim nazwiskiem, to wątpię, że to profesjonalistka, lub jest nią, ale równocześnie jest łasa na kasę, nie ważna jest tutaj już jakość... Dlaczego tak ponuro już na początku? Bo to coś w czarnym opakowaniu ani nie powinno być korektorem, ani tym bardziej kosmetykiem profesjonalnym. Bubel i tyle... Ciekawe, dlaczego?




Profesjonalna paleta korektorów to zestaw czterech starannie dobranych odcieni o lekkiej kremowej formule, które gwarantują natychmiastowy efekt idealnej cery bez niedoskonałości, cieni czy zaczerwienień. Dostępny w dwóch odcieniach : do jasnej i ciemnej karnacji.

Cena: 4ml / 30 zł

- beżowy ( różowy) do cieni pod oczami i niedoskonałości cery
- lawendowy
(fioletowy) do przebarwień i żółtawych odcieni cery
- brzoskwiniowy
do szarej, ziemistej skóry na policzkach i łuku brwiowym
- żółty
zaczerwienienia



 Z tego co mi wiadomo żółty jest na zasinienia, a zielony na zaczerwienienia... Konsystencja fatalna... pseudo kremowa, ale dla mnie jakaś tłustawa i pół transparentna, opakowanie jest tutaj tylko fajne, a pędzelek także do niczego się nie nadaje... z całą pewnością nie do tych korektorów. Korektory nie kryją, ważą się jeśli chodzi np. o cienie pod oczami, zero trwałości i lubią sobie wędrować po twarzy.
Podkreślają suche skórki i z tego co słyszałam nawet wysuszają. Produkt jest w ogóle nie przydatny i drogi...  U mnie to coś leży, nie korzystam, bo szkoda czasu...  Nie polecam!

Zobacz także inne posty

13 KOMENTARZE