Bell Perfect Dip czyli eyeliner w kałamarzu.

20:13

Mam manię na punkcie czarnej kreski! Codziennie zamalowuję sobie "jaskółkę" nad okiem, różnej grubości, a bez jakiejkolwiek kreski nie wyobrażam sobie mojego makijażu i jaki by nie był wspaniale zmalowany cieniami do powiek to zawsze mi brakuje tej czarnej kreseczki. Klasycznie, bo najczęściej sięgam po czerń, ale zaczynam zaopatrywać się też w inne kolory, zaczęłam od złotego, którego recenzja pojawi się niebawem.
Początki z eyelinerami nie były idealne, wszystko to kwestia wprawy i dobrego eyelinera, moim pierwszym był z Eveline Beauty Line w kałamarzu, lubię go. Zdradziłam go swojego czasu z innym kałamarzem z Bell, który jest dzisiejszym bohaterem...


Napisy już się przetarły, ale logo nadal widać. Jest to Perfect Dip od Bell.

Eyeliner pozwala na kreowanie zarówno klasycznych, eleganckich makijaży jak i tych szalonych, ekstrawaganckich. Specjalnie zaprojektowany pędzelek umożliwia wykonanie precyzyjnej kreski. Trwały. Nie rozmazuje się pod wpływem ciepła. 


Cena: ok. 11,90 zł 
Dostępność: szafy Bell w niektórych drogeriach Natura, drogerie stacjonarne.


Co ja na to? A ja na to, że nie jest to dobry eyeliner, a opis naturalnie się nie zgadza. Dlaczego?
Po pierwsze, eyeliner jest bardzo rzadki... dla laików wśród kresek może być tylko zniechęcający, trzeba mieć naprawdę wprawioną rękę, aby wyszły nim równe kreski. Jakby tego było mało bardzo długo schnie i musimy czekać, żeby czasem nam się nie odbił na powiece.
Pędzelek... fakt, wrażenie daje niezłe, cienki z ładnym szpicem..., ale jest twardy... i wyciera nam nie zaschnięty eyeliner, zostawia, więc brzydkie ślady,a  my musimy się babrać dłużej, by coś z tego wyszło.



Z biegiem czasu czubek nam się wyciera i wykonanie ładnej "jaskółki" nie wychodzi... Grubsza ok, ale cienka nie.
Jest odporny na ciepło? Nieco dziwne, nie spotkałam się jeszcze z żadnym, który pod wpływem ciepła spłynął by mi z powieki. Trwały? Haha, jakaś kpina, bardzo szybko się ściera, zjadają go cienie, często pod koniec dnia moje wyciągnięcia powieki znikają w tajemniczy sposób, a sam eyeliner nie ma szans w starciu z wodą, tym bardziej ze łzą, zaraz nam zniknie z kącika lub się rozmaże.



Jedyne zalety jakie widzę to: jest baaardzo wydajny, marzę by się już skończył i czerń jest rzeczywiście "dip", ale tylko na bazie i szybko blednie, więc to chyba nie zaleta ;) Wszystko, ja osobiście nie polecam ;)
Nie zgadzam się z opiniami na KWC, no chyba, że trafiłam na typowego bubla to mnie uświadomcie w moim pechu :D

Na koniec demonstracja eyelinera na oku:


Wymęczona kreska, cienkiej i dyskretnej nie sposób zrobić...

Zobacz także inne posty

12 KOMENTARZE