Calmaderm - Dermactol krem do rąk.

16:00

Wymęczyłam do końca ostatni produkt, który otrzymałam od firmy Calmaderm. Długo testowałam wszystkie, dlaczego? Bo produktom pielęgnacyjnym trzeba się przyjrzeć dokładnie i do końca.



Co pisze producent?

Dermactol Krem to specjalnie opracowana formuła przeznaczona do pielęgnacji suchej, szorstkiej i popękanej skóry dłoni. Zawarte w nim naturalne aktywne substancje wzbogacone witaminami i naturalnymi tłuszczami, łatwo się wchłaniają zapewniając zdrową, gładką i elastyczną skórę.

Skoncentrowana formuła kremu powoduje że jest on bardzo wydajny i naniesienie już niewielkiej ilości kremu powoduje że skóra staje się gładka, miękka i odżywiona.

W skład kremu wchodzą:
- Masło Shea – zawiera nienasycony kwas tłuszczowy oraz witaminy E i F, które łagodzą, zachowują wilgoć i elastyczność skóry. Zawiera również naturalny składnik chroniący przed promieniowaniem słonecznym
- Oliwa z oliwek – dzięki dużej zawartości witamin, antyutleniaczy i nienasyconych kwasów tłuszczowych chroni skórę przed nadmierną utrata wilgoci, działając jednocześnie przeciwstarzeniowo oraz nawilżająco
- Drobnoustrojowy olej pszenny – wysoką zawartością witaminy E bardzo dobrze zmiękcza popękaną i odwodnioną skórę. Dzięki temu odżywia i leczy naskórek wspomagając powstawanie nowych komórek
- Aloes – łagodzi, redukuje opuchliznę, nawilża i pobudza syntezę tkanki skórnej

Ze względu na swoje właściwości może być stosowany również do twarzy i warg.

Testowany dermatologicznie.
Nie testowany na zwierzętach. 

Pojemność: 75 ml
Cena: 26 zł 
 

Moim zdaniem:

Konsystencja: jest bardzo podobna do brata tego kremu do stóp, tak samo pachnie, zapach nie jest nie przyjemny, ale fiołkami też nie pachnie.  Jest zwarta i treściwa, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania, nie pozostawia tłustej ani lepkiej warstwy, co jest dla mnie bardzo ważne, bo wręcz tego nienawidzę, jak muszę czekać przed dotknięciem czegokolwiek... a wszystko wyślizguje mi się z dłoni. Tutaj nie było tego problemu.
Rzeczywiście jest bardzo wydajny, nie trzeba go dużo by uzyskać pożądany efekt.


Opakowanie: miękka, mała tubka, otwarcie na zatrzask, więc nie trzeba odkręcać co jest wygodniejsze, produkt  łatwo się wydobywa z jej wnętrza i zmieści się do każdej torebki.

Działanie: krem faktycznie nawilża, ale mam wrażenie, że nie długotrwale, a nie mam aż tak suchych dłoni, choć każda skóra jest inna i to może być tylko moje odczucie. Jednak lubię go, za skład i za wchłanianie. Nawilża moje dłonie i nawet jeśli nie jest to długotrwały efekt to nic nie szkodzi, bo skład nie jest w końcu naszpikowany chemią, a dłonie są cały czas narażone na wszelakie czynniki zewnętrzne i trudno by było wymagać od kremu nawilżenia po jednym smarowaniu przez 24h.
Chronił skórę moich dłoni przed czynnikami zewnętrznymi, głównie mam na myśli mróz ;) Obyło się bez pękania, przesuszenia i podrażnienia skóry.
Można go stosować także na skórę twarzy i warg. Zapewni ochronę i nawilżenie. Na twarz nie próbowałam, ale na usta owszem kiedy raz zapomniałam pomadki ochronnej, a piekły mnie usta. Po zastosowaniu kremu na wargi wszystko było już w porządku.


Minusem tego kremu może być na pewno cena i dostępność.


Miałyście styczność z tym kremem? Polecacie? Odradzacie? Jakie są Wasze ulubione kremy do rąk?

* Produkt otrzymałam od firmy Calmaderm, nie ma to jednak wpływu na moją opinię. 

Zobacz także inne posty

9 KOMENTARZE