Cudowna moc olejów! Metoda OMO i OCM.

Od kilku już miesięcy jestem zagorzałą fanką olejów, nie ukrywam, że ich moc odkryłam dzięki innym Blogerkom.
Dzisiaj opiszę w pigułce dwie popularne metody olejowania włosów oraz twarzy, głównie dla tych, którzy jeszcze ich nie znają.



Metoda OMO (Olejowanie, Mycie, Odżywianie lub Odżywka, Mycie, Odżywka):

Co jest potrzebne?
Olej (np. kokosowy, z pestek winogron, ze słodkich migdałów, arganowy itp.), delikatny szampon (bez detergentów typu SLS), odżywka i maska (bez silikonów i detergentów), ręcznik bawełniany lub frotte, opcjonalnie folia spożywcza lub czepek (taki fryzjerski bądź kąpielowy, ale nie taki jak na basen;)

Metodę OMO, możemy stosować na dwa sposoby, przed myciem włosów możemy stosować olej lub odżywkę, jeśli stosujemy odżywkę nakładamy ją na mokre włosy przed nałożeniem szamponu, ma ona za zadanie chronić nasze włosy przed splątaniem oraz wpływem detergentów zawartych w  szamponie, odżywka ta nie musi być silnie działająca, ma za zadanie tylko chronić nasze włosy, nakładamy ją na włosy tylko po długości, a po umyciu głowy szamponem nakładamy silniejszą odżywkę bądź maskę (warto ją przytrzymać 30 min, najlepiej w czepku lub ręczniku gdyż ciepło pomaga wniknąć składnikom aktywnym w strukturę włosa).

Drugą metodą OMO, którą osobiście wolę i regularnie stosuję od ładnych kilku miesięcy jest metoda z olejem. Jeśli mam czas rano, olej nakładam na noc. Stosuję różne oleje, musicie dobrać taki, który najbardziej Wam, a raczej Waszym włosom odpowiada, ja stosowałam olej kokosowy, olejek Alterra,a  aktualnie jest to olejek Babydream Fur Mama.
Nakładam olejek w skalp i lekko masuję, następnie dokładam po długości, zaplatam dobieranego warkocza, a rano przed umyciem nakładam szampon na suche włosy i dodaję ciutkę wody masując je, lub najlepiej jest użyć metody kubeczkowej (do zamykanego jakiegokolwiek kubeczka dodajemy szampon i trochę wody, wstrząsamy, uzyskaną pianę nakładamy na włosy), spłukuję i nakładam delikatny szampon np. Babydream, następnie nakładam odżywkę lub maskę (np. marki Alterra), w zależności od czasu, odżywkę trzymam 2 minuty, z maską siedzę 30 minut do godziny w czepku i ręczniku. I to by było wszystko :)
Jeśli brakuje Wam czasu lub zwyczajnie nie chce się Wam siedzieć tyle czasu i czekać, ważne, żeby olej trzymać minimum 30 min, a najlepiej chociaż tą godzinkę w cieple, wtedy efekt będzie lepszy. Warto jest sobie zakodować taką regularną pielęgnację, gdyż efekty są szybkie i naprawdę warte poświęcenia nieco więcej czasu na tego typu pielęgnację.



Pamiętajcie, żeby nie przesadzić z ilością oleju i dokładnie umyć włosy, wtedy nie będzie szoku, że zamiast pięknych włosów mamy tłuste strąki, ważne jest też żeby nie myć głowy kilka razy, a maksymalnie 2 razy, najlepiej stosować metodę mycia, którą podałam.

Co zyskujemy?
Wdzięczność naszych włosów, a będę one wyrażać to nawilżeniem,regeneracją, poprawą ich kondycji, nie będą już suche, matowe i łamliwe, suche i rozdwajające końcówki przestaną już być koszmarem, w zamian za to uzyskamy piękne, sypkie, puszyste, lśniące i zdrowe włosy! Warto!


Metoda OCM (Oil Cleansing Method): 

Metoda oczyszczania olejem , czyli tłuszcz rozpuszcza tłuszcz. Metoda ta jest tania, naturalna i skuteczna dlatego zaskarbiła sobie tyle zwolenniczek i stała się szybko bardzo popularną metodą.
Nasza skóra wytwarza naturalną barierę zwaną płaszczem hyudrolipidowym, ma on za zadanie chronić naszą skórę przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi i utrzymywać jej nawilżenie, ale bardzo łatwo jest tą barierę zniszczyć np. poprzez używanie detergentów lub innych chemicznych substancji zawartych np. w produktach do demakijażu. Jeśli dojdzie do zaburzenia naszej bariery ochronnej, gruczoły łojowe pracują intensywniej, aby chronić skórę, uwidacznia się to nadmiernym wydzielaniem się sebum, co powoduje, że makijaż nie jest trwały i świecimy się jak latarnia morska, a im bardziej chcemy pozbyć się sebum nieodpowiednimi kosmetykami tym więcej się go pojawia. Z sebum moi mili się nie walczy :)



Co jest potrzebne?
Potrzebny nam jest mini arsenał, buteleczka, najlepiej ciemna, aby nie przepuszczała światła, które powoduje powstawanie m.in. wolnych rodników w produkcie, dobrze by było, aby miała pompkę tak dla naszej wygody, ja posłużyłam się pustym opakowaniem po mydle w płynie :)  oraz ręczniczek z mikrofibry, bawełniany lub frotte. Do mieszanki natomiast potrzebny jest olej rycynowy (ma działanie oczyszczające, antyseptyczne) oraz dowolny olej, możemy do mieszanki użyć maksymalnie trzech, ale polecam zacząć od jednego, gdyż skóra może różnie zareagować na któryś z olei i mieszanka nie powinna nam utrudniać dojścia do tego, który nam nie służy.

Przykładowe oleje: (pogrupowane wg typu cery, ale jeśli macie cerę normalną, a odpowiadają Wam oleje znajdujące się w grupie olei skóry suchej to spokojnie ich używajcie, uważać powinna skóra naczynkowa i wrażliwa)
  • Skóra tłusta: olej jojoba, lniany, z orzechów włoskich, z konopi
  • Skóra trądzikowa: olej z krokosza barwierskiego, możesz dodać odrobinę olejku z drzewa herbacianego lub oleju tamanu
  • Skóra normalna: awokado, ze słodkich migdałów, z pestek granatu
  • Skóra dojrzała i sucha: olej migdałowy, arganowy, różany, z kiełków pszenicy, z pestek winogron, z ogórecznika, awokado
  • Skóra naczynkowa: olej z orzechów laskowych, kocanki  

Przygotowanie mieszanki: 

  • skóra tłusta : 30% oleju rycynowego + 70% oleju bazowego
  • skóra normalna: 20% oleju rycynowego + 80% oleju bazowego
  • skóra sucha : 10% oleju rycynowego + 90% oleju bazowego

Jak stosować?
Najlepiej codziennie (ale w zależności jak wpływa na Waszą skórę później nie jest to wymagane, możecie stosować ją co kilka dni w zależności od potrzeb), na suchą bądź zwilżoną skórę. Skóra nie może być wcześniej poddana demakijażowi, czyli olej nakładamy na makijaż. Odpowiednią ilość olejku (kilka kropel max. wielkości orzecha na twarz, szyję i dekolt), masujemy skórę ok. 2 min kolistymi ruchami fundując jej od razu luksus masażu.  Ręcznik moczymy w gorącej wodzie, ma on być na tyle gorący, aby nie zrobił Wam krzywdy i żebyście mogły to ciepło wytrzymać, ciepło powoduje otwarcie porów, uchodzi z nich sebum i zanieczyszczenia, dobroczynne właściwości olejów wnikają w skórę. Czynność tę powtarzamy 2-3 razy, ręcznik płuczemy. Następnie delikatnie ścieramy olej ze skóry, twarz chłodzimy zimną wodą, aby zamknąć pory. Ja osobiście nakładam olejek np. z jojoba na twarz, ale można tez użyć toniku, a po nim kremu lub Waszego ulubionego olejku. Ręczniczek każdorazowo pierzemy delikatnymi środkami.
Jeśli nie chcecie przykładać gorącego ręcznika do twarzy, możecie zastosować metodę parową. Przygotowujecie w tym celu miskę z wrzącą, parującą wodą, pochylacie się nad nią i po chwili odsączacie nadmiar wody i oleju papierowym ręcznikiem.



Co zyskujemy?
Efekty mogą być widoczne już po pierwszy użyciu. Skóra jest gładka, nawilżona, poprawia się jej koloryt, znikają podrażnienia. Znikają wykwity, zaskórniki, pory są mniej widoczne, skóra ust jest nawilżona, skóra dłoni i skórki wokół paznokci także, brwi i rzęsy są odżywione. Metoda nie niszczy naturalnego płaszcza hydrolipidowego dzięki temu pozbywamy się nadmiernej ilości sebum. Metoda ta jest polecana zwłaszcza osobą, które borykają się z problemami skórnymi typu trądzik czy łojotok. OCM nie zaburza też naturalnego pH skóry.

Początkowo może wystąpić wysyp krostek, ale skóra się w taki sposób oczyszcza. Jeśli pojawią się stany zapalne, należy zrezygnować z metody OCM, gdyż najwidoczniej nie służy ona skórze. Jeśli skóra się przesusza należy zmniejszyć ilość olejku rycynowego, bądź zmienić olej bazowy.
Przy ostrych stanach zapalnych z treścią ropną należy uważać, aby nie roznieść ropy po twarzy, tutaj bardziej jest wskazana parówka niż opcja z ręczniczkiem.
Przy skórze naczynkowej należy uważać z ciepłym ręczniczkiem.


Metodę OCM stosuję 2 tygodnie. Początkowo byłam zachwycona, ale teraz sięgam po nią rzadziej, dlaczego? Moim oczom olejek rycynowy nigdy nie służył, po wykonaniu demakijażu oczu rano wstawałam ze spuchniętymi powiekami, dlatego teraz oczy zmywam osobno. Prawdopodobnie nie ma to negatywnego wpływu na oczy, ale nie wygląda estetycznie i wolę nie ryzykować. Natomiast mojej twarzy póki co służy, ale muszę zmniejszyć ilość olejku rycynowego oraz wzbogacić mieszankę olejami bazowymi, aktualnie używam mieszanki z olejkiem Babydream Fur Mama. Póki co mieszankę stosuję co 2 dni, efekty już są, ale czekam na więcej.


A Wy, stosujecie którąś z tych metod? Jak efekty?




zdj: google grafika

10 komentarzy:

  1. Do OCM byłam już prawie przygotowana, brakowało mi kilku składników i zanim je kupiłam, to rozmyśliłam się w ostatniej chwili. Jednak taki sposób demakijażu zupełnie do mnie nie przemawia. Olejuję za to włosy i nakładam olejki na twarz. W tych przypadkach efekty są znakomite i nie wyobrażam już sobie pielęgnacji bez tych specyfików ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. kiedys uzywalam OCM . i jest ok ;D nigdy nie mialam tak czystej buzi ;D ale skonczyly mi sie skladniki i jakos zapomnialam o tym ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mnie ciekawi ta metoda, ale obawiam się o naczynka :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez ostatnio odkrywam oleje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiedz mi w jaki sposób teraz zmywasz oczy? Bo mam taki sam problem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płynami dwufazowymi albo micelami ;) Z płynów lubię np. te z Bielendy.

      Usuń
  6. Mam cerę naczyniową, i trądzik na brodzie i nie umiem się go pozbyć, a do tego jeszcze blizny potrądzikowe. Myślę żeby pójść do kolejnego dermatologa, ale obawiam się że znów okaże się to stratą czasu i pieniędzy. Wszystkie maści, żele itp nie pomogły, wydaje mi się że mam jakieś podskórne zapalenie w tym miejscu, bo skóra jest lekko zaczerwieniona i tak wygląda jakby ciągle chciały się wybić pryszcze. Pryszcze wychodzą głównie takie zapalne. Chciałabym spróbować jeszcze z tym OCM i stąd moje pytanie czy myślisz że to może pogorszyć sprawę i odradzasz czy może warto spróbować w mojej sytuacji? Będę wdzięczna za jakiekolwiek sugestie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś jakiś innych domowych sposobów lub zabiegów w dobrym gabinecie kosmetycznym? :) Jeśli masz skórę naczyniową to przy OCM uważaj z temperaturą, aby otworzyć pory ręcznik musi być nieco gorący,a przy Twojej cerze musi być jedynie ciepły, obserwuj, więc skórę czy jej to nie podrażnia. A jeśli chodzi o samą mieszankę to połącz olejki to skory wrazliwej, naczyniowej i sklonnej do stanow zapalnych.

      Usuń
  7. Czy mogę użyć olejek Babydream Fur Mama na noc?

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za komentarz! :)

Na pytania odpowiadam pod danym postem.
Autoreklamy i obraźliwe komentarze będą usuwane!