Płyn micelarny Ziaja Med.

14:30

Uwielbiam płyny micelarne, używam ich do demakijażu twarzy, oczu, do tonizowania skóry oraz jako składnik maseczek z glinką. Nie podrażniają, delikatnie, ale skutecznie usuwają makijaż, odświeżają. Nie pozostawiają tłustego filmu, po prostu to jest to!
Dość dawno temu słyszałam kilka dobrych opinii o jeszcze wtedy nowości, a mianowicie płynie micelarnym z serii Med z Ziaji, dostępny tylko w aptekach. Naszukałam się i nie znalazłam, pamiętam, że Pani w aptece nie miała nawet takiego płynu w katalogu. Jednak kiedyś będąc przypadkiem w innym mieście, natknęłam się na ten płyn za ok. 10 zł i nie wiele myśląc kupiłam go uradowana. Jednak moja radość długo nie trwała...


Co pisze producent?

Dwufunkcyjny preparat do demakijażu i oczyszczania każdego rodzaju skóry, szczególnie nadwrażliwej, skłonnej do zaczerwienień. Specjalna receptura ogranicza ryzyko migracji składników do worka spojówkowego. Preparat hypoalergiczny. Nie zawiera kompozycji zapachowej, alkoholu, parabenów oraz barwników. Dostępny wyłącznie w aptekach.
Substancje aktywne:
wapń, alantoina, kwas hialuronowy, ekstrakt z algi nori, prowitamina B5

Działanie:

- Skutecznie usuwa makijaż
- Dokładnie oczyszcza skórę
- Przywraca naturalne pH
- Wyraźnie zmiękcza naskórek


Skład: Aqua (Water), Panthenol (substancja filtrująca promienie UV i nawilżająca, regeneruje skórę), Sodium Cocoamphoacetate* (łagodna substancja myjąca), Glycerin* (alkohol, wiąże wodę w skórze), PEG-8 (kwas stearynowy, substancja pianotwórcza, zapobiega wysychaniu kosmetyku), Propylene Glycol (uważany za substancję szkodliwą, gdyż może wysuszać i podrażniać skórę, nie powinno się stosować go w produktach do oczu, ma działanie konserwująco i zapobiega krystalizowaniu), Porphyra Umbiticalis Extract* (wyciąg z alg, zmiękcza i wygłasza skórę), Sodium Hyaluronate (kwas hialuronowy super mało cząsteczkowy, wysoka zdolność wiązania i zatrzymywania wody), Allantoin* (alantoina, działa działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga procesy regeneracji naskórka działa silnie nawilżająco), Calcium Gluconate* (chlorek wapnia?), Sodium Benzoate* (sub. konserwująca), Diazolidinyl Urea (sub. konserwująca), Citric Acid* (kwas cytrynowy, ma działanie keratolityczne, czyli złuszczające).

* surowiec zaaprobowany przez ECOCERT

Cena: ok. 10zł / 200ml



Moim zdaniem:
Patrząc na skład, myślimy, że jest to produkt świetny, bo fakt ma dobry skład i to wiele substancji zatwierdzonych przez ECOCERT, w sumie mogłabym się tylko przyczepić do Propylene Glycol, o którym naczytałam się więcej złego niż dobrego. Nie mamy parabenów i są 3 konserwanty, w tym 2, które nie goszczą na listach substancji szkodliwych. W końcu jest to produkt apteczny, a takie kojarzą nam się z lepszą jakością niż kosmetyki z drogeryjnych półek.



Buteleczka standardowa dla płynów Ziaji, średnio poręczna, gdyż płyn często wylewał się aż nadto, ale plusem jest to, że jest przeźroczysta i możemy kontrolować ile produktu nam zostało.
 Zapach delikatny, prawie niewyczuwalny, micel się o dziwo nieźle pieni w buteleczce (przez PEG-8)...

Co mi w nim nie pasuje? Otóż to, że do oczu nie nadaje się kompletnie, szczypie... Kiepsko sobie radzi z mocniejszym makijażem, może tylko podrażnić oko i powieki. Stosowałam go, więc na twarz i niestety miałam wrażenie, że kompletnie mnie nie domywa, nie czułam się czysta, za to czułam się lepka... micel zostawia lepki film na twarzy nie jest to w ogóle przyjemne... Sądzę, że sprawką za te podrażnienia, bo na skórze też się mogą pojawiać, jest Propylene Glycol, który występuje na początku składu, niestety, on ma takie działanie. Jest on często spotykany w tego typu kosmetykach, ale zawsze przy końcu składu lub w towarzystwie takich substancji, które by neutralizowały jego działania, które mogą być szkodliwe.

Nie zauważyłam, żeby pielęgnował moja skórę czy nawilżał, nie uczulił, nie wysuszył, ale solo bym go nie użyła, gdyż po uczuciu lepkości następuje uczucie lekkiego ściągnięcia skóry.



Produkt jest średnio wydajny. Bardzo cieszyłam się kiedy buteleczka sięgnęła dna... Nie jest to moim zdaniem produkt dobry, gdyż może podrażniać, nie nadaje się do oczu i ze względu na to uczucie lepkości i nie domycia twarzy na pewno nie sięgnę po niego ponownie.

Podsumowując plusami są: cena, przeźroczysta buteleczka, większość składników.
Minusami: uczucie lepkości i ściągnięcia, szczypanie w oczy, dostępność, Propylene Glycol w składzie.

\\ PS:

Zdrowia,szczęścia i radości
niech Wam uśmiech w sercach gości,
a zajączek piękny, biały
niech przyniesie koszyk cały
jajek złotych, kolorowych
i miłości cały worek! :)


Zobacz także inne posty

11 KOMENTARZE