Maskara Maybelline the One by One Volum' Express.

14:09

Uf... muszę Wam powiedzieć, że mózgownica mi się pali od nadmiaru ostatnio przyswajanej wiedzy... Chciałabym wszystko spamiętać, ale chyba mam jakiś limit, albo za dużo chcę na raz :D Nie ukrywam, że moim priorytetem jest szkoła kosmetyczna, a nie studia, ale tych też nie chcę zawalić, chcę mieć we wrześniu spokój, także będę się pojawiać tutaj sporadycznie, czyli tylko wtedy, gdy udaję, że się uczę ;)

Już jakiś czas nosiłam się z zamiarem tej recenzji, ale brakowało mi zdjęć, takowe zrobiłam kilka dni temu, więc i jest recenzja.




Pierwsza szczoteczka o potrójnym działaniu jest już dostępna! Na jednej powiece znajduje się około 100 rzęs, a szczoteczka Lash Catcher ma ponad 300 włókien. Dzięki temu na jedna rzęsę przypadają 3 włókna, które pokrywają i rozdzielają każdą rzęsę z osobna. Wykonana jest z miękkiego i sprężystego tworzywa, co nadaje jej odpowiednia elastyczność. Czerpiąc inspiracje z dogłębnej wiedzy w dziedzinie pielęgnacji włosów, laboratoria Maybelline opracowały formułę, która stanowi idealne uzupełnienie działania szczoteczki. Formuła ta pokrywa 100% rzęs, nadaje objętość każdej rzęsie i nie pozostawia grudek. Formuła One by One zawiera kwasy owocowe znane z właściwości wygładzających. Gładka powierzchnia rzęs to mniej grudek, lepsze ich rozdzielenie oraz lepsza kontrola końcowego efektu na rzęsach.
Składniki aktywne wygładzające rzęsy: uzyskane z owoców kwasy AHA i prowitamina C.



stylistka.pl

Cena: 31zł / 9ml
Dostępność: szafy Maybelline w drogeriach (Rossmann, Natura) i dużych marketach, Internet.




Lubię ten tusz. Szczoteczka jest wygodna, dociera do wszystkich rzęs, a operowanie nią nie sprawia problemów. Nabiera tyle tuszu ile jest nam potrzebne, bez nadmiaru i grudek.



Tusz jest trwały, nie osypuje się (chyba, że już jest stary to się zdarza jak w każdym tuszu, wtedy można dodać kropelkę płynu micelarnego i jest ok). Świetnie się prezentuje nawet bez zalotki, podkreśla rzęsy, faktycznie je unosi, lekko wydłuża, pogrubia. Moje rzęsiska jak mają dobry dzień to wyglądają nawet bardzo mega i nie muszę doklejać sobie sztucznych rzęs jak te modeleczki z reklamy tuszów do rzęs :D
Kolor jest głęboki, nie potrzebne są opcje głębokiej czerni ta jest wystarczająca. Tusz nie obciąża rzęs i nie skleja ich, jeśli jednak przesadzimy z ilością warstw efekt może nie być zbyt estetyczny i pojawią się grube pajęcze nogi.
Do tuszu mam małe "ale", mianowicie nasze początki były nie ciekawe, efekt szału nie robił i teraz nie wiem czy to zależy od moich rzęs czy tego tuszu, bo nie raz efekt jest spektakularny a nie raz bardzo zwyczajny.

Tusz nie zaszkodził moim rzęsom, więc to także na plus. Szczoteczka przypadła mi do gustu, efekt o ile się uda także. Cena może niektórych odstraszać, ale tusz jest często w promocji.

A oto efekty:






Miałyście ten tusz? Jak wrażenia? Może macie taki sam problem z jego efektem co ja, czy zawsze jest on ok?




Zapraszam do mojej Szafy ;)  

Zobacz także inne posty

19 KOMENTARZE