Całkiem nie nudny nudziak na paznokciach od Rimmel.

15:10

Ufff... w końcu jestem wolna! Egzaminy na studiach zaliczone,egzaminy zawodowe za mną, a wyniki w sierpniu. Póki co 3 miesiące wakacji przede mną. Postanowiłam, że wrócę do robienia paznokci, może znajdę jakąś dorywczą pracę np. jako hostessa, ale nie na promocji, gdyż to się często źle kończy (agencje nie wypłacają pieniędzy), a i ja w miejscu długo nie wytrzymam. Na pewno pod szlifuję moje kosmetologiczne wiadomości, język angielski i może rosyjski. A co, będzie ambitnie :D A na początku września mam zamiar upolować jakieś ciekawe last minute.



Dzisiaj przybywam do Was z lakierem w kolorze nude nr 365 Beige Style. Tak, tak... wszędzie to nude i można mieć już od tego nudności, ja jednak ten kolor uwielbiam nie tylko na paznokciach i chyba nigdy mi się nie znudzi.

Lakier Lycra Pro Rimmel jest moim drugim lakierem z tej firmy, pierwszy był krwistym odcieniem, który dostałam od mojego mężczyzny. Lubię lakiery z tej serii, gdyż mają wygodne, duże i idealnie płaskie pędzelki, maluje się nimi łatwo i szybko, ryzyko zalania skórek jest minimalne, gdyż lakier nie jest zbyt rzadki, a i pędzelek ma tutaj duże znaczenie.


Lakier jest spory, 12 ml, jest często w promocji i jest ogólnie dostępny w szafach Rimmel np. w Rossmanie, Naturze czy innych drogeriach a nawet marketach, gdzie są szafy z tego typu kosmetykami.
Jego koszt to ok. 15 zł.

Lakier szybko schnie, max. 10 min, jest to zależne od grubości i ilości warstw. Już jedna warstwa dobrze kryje, ale w jaśniejszych kolorach nieco widać prześwity bardziej niż w ciemnych dlatego zalecam drugą cienką warstwę.

Nie ma tendencji do zasychania w buteleczce, więc nie musimy się martwić, że po jakimś czasie nie używania zobaczymy tam gluta, którego trzeba rozcieńczyć.

Lakier jest trwały, na paznokciach sztucznych dopóki nie usuniemy go zmywaczem tak trwa nawet bez lakieru powierzchniowego, natomiast 10 dni na naturalnych to przesada, ale z dobrym topem i bazą, kto wie? W każdym bądź razie tydzień na pewno wytrzyma, w zależności od tego jak dbamy o nasze dłonie w trakcie prac domowych, tak wytrą nam się końcówki dopiero na 4 dzień najwcześniej, a sam na pewno nie będzie się zapowietrzał czy odpryskiwał. Także jego jakość oceniam na plus.

Kolor także jest fajny, ciepły, nie mdły beż, pasuje do wszystkiego, używam go bardzo często! Nie ma problemu ze zmywaniem.

A tak prezentuje się na paznokciach:

Blogger zdeformował nieco jakość zdjęcia... 
Po dodaniu zdjęcia na Bloggera, lakier wygląda dziwnie. Jest on taki sam jak w buteleczce, może minimalnie jaśniejszy. Nie jest perłowy, ładnie błyszczy. Nie wygląda trupio jak np. nudziak z Essence, moim zdaniem ładnie się prezentuje na paznokciach, wiele osób go chwali. Trudno jest pokazać kolor, każdy ma inne ustawienia monitora, dlatego też dołączam link do innych swatchy, żebyście mogły kolor ten porównać na kilku zdjęciach - klik.


Lubicie lakiery z tej serii?



Zobacz także inne posty

16 KOMENTARZE