Cellulit, cellulitis, lipodemia, limfodemia i nadmierne gromadzenie wody.

Stało się. Zaparłam się. Zasiadłam . W końcu napisałam!
Dawno już zapowiadałam, że napiszę post o cellulicie, lipodemii, limfodemii i nadmiernym gromadzeniu wody. Najwyższy czas, póki co pogoda nie sprzyja, ale mam nadzieję, że już nie długo spokojnie wszystkie wskoczymy w mini i spodenki i pokażemy piękne nogi, bez mankamentów...

Na początek pragnę Wam przedstawić istotę problemu wraz z pojęciami, które są często mylone, a także polecam Wam książkę Dr med. Thomasa Weissa – Najnowsze metody zwalczania cellulitu. Książka jest ciekawa, bardzo fajnie napisana, a nie typowo medycznie, że nie wiadomo o co się rozchodzi. W tym poście będę na niej bazować, a także na wiedzy zdobytej w szkole kosmetycznej.




Cellulit to nie jest to samo co cellulitis, podstawowa pomyłka.

Cellulit to defekt kosmetyczny, polegający na wgłębieniach w skórze oraz jej zgrubieniu, najczęściej lokalizuje się na pośladkach, udach, biodrach i ramionach. Powstaje na skutek zachwiania równowagi pomiędzy tkanką łączną, a tkanką tłuszczową.
Cellulitis jest już problemem natury zdrowotnej. Jest to nic innego jak stan zapalny, charakteryzuje się najwyższym stopniem cellulitu, obrzękiem, przekrwieniem i bolesnością. Wywołują go drobnoustroje oraz zaniedbanie w pielęgnacji i leczeniu pierwszych faz cellulitu.

Pielęgnację cellulitu należy rozpocząć od rozpoznania jego rodzaju i stopnia.



Występują 3 rodzaje cellulitu:
- wodny, polega na zatrzymywaniu wody w organizmie, bardzo często jest związany z cyklem miesiączkowym, a także przy przyjmowaniu środków antykoncepcyjnych;
- tłuszczowy, występuje u 80% kobiet borykających się z problemem cellulitu, powstaje na skutek zakłócenia równowagi pomiędzy gromadzeniem się tłuszczu (lipogenezą), a jego rozkładem (lipoliza) co skutkuje większą obojętnością komórek tłuszczowych;
- cyrkulacyjny,  występuje rzadko i jest połączeniem cellulitu wodnego i tłuszczowego.

Stadia cellulitu:
0 – powierzchnia skóry jest gładka, natomiast pod wpływem ucisku uwidaczniają się drobne pobruzdowania
1 – na powierzchni skóry widać drobne pobruzdowania, natomiast przy ucisku wyraźne wgłębienia
2 – widoczne są zagłębienia i dołki podczas napinania mięśni, a przy dotyku wyczuwa się grudki pod skórą
3 – zagłębienia są widoczne gołym okiem, zarówno, gdy osoba stoi czy siedzi, nie jest to już tylko problem estetyczny i może prowadzić do cellulitisu

Jak sprawdzić stopień cellulitu?
Najprostszym i domowym sposobem jest złapanie skóry w obie ręce, jest to test uciskowy, na fragmencie skóry widocznej pomiędzy kciukami, a  palcami środkowymi uwidocznia się komórki tłuszczowe. Wyróżnia się także metodę termograficzną, ale polecam test uciskowy, bo możecie go zrobić sobie same, a jest równie dokładny.

Często spotykam się z dziewczynami, które mówią, że nie mają cellulitu. Też kiedyś tak myślałam, ale borykam się ze stopniem zerowym (który ma w zasadzie każdy, mogą go mieć nawet małe dzieci). Zauważyłam to nie po teście uciskowym, a pod słońcem, bardzo często widzę dziewczyny z tym samym problemem, wystarczy rzucić trochę światła i wszystko widać. Jako, że uwielbiam pokazywać nogi i jestem panikarą, przystąpiłam do działania. Basen, sauna, wodne masaże, masaże podczas mycia rękawicą oraz masaże bańką chińską, lepiej zapobiegać niż leczyć i warto o tym pamiętać!  U mnie jest to bardziej cellulit wodny niż tłuszczowy, spowodowany jest głownie długim czasem przyjmowania hormonalnych środków antykoncepcyjnych, dietą (staram się jeść zdrowo, ale jeśli oglądacie program „Wiem, co jem”, to wiecie w czym jest problem) oraz wiek, ani my ani nasza skóra nie młodniejemy ;)

To, że ktoś ma cellulit nie znaczy, że boryka się z nadwagą. Jest to jedynie czynnik sprzyjający, ale jak same wiecie, wiele chudzielców nosi ze sobą ten mankament.
Czynnikami sprzyjającymi oprócz nadwagi, jest grubość skóry im grubsza tkanka właściwa tym mniej widoczne są komory tłuszczowe, a skóra z wiekiem staje się niestety coraz cieńsza, także my kobiety mamy skórę cieńszą niż mężczyźni, dlatego oni nie borykają się z cellulitem, wolniej i lepiej się starzeją niż my... farciarze! Ale na pocieszenie, mogę powiedzieć, że mają więcej gruczołów łojowych i są one głębsze, przez co są bardziej narażeni na trądzik niż kobiety. Elastyczność skóry dotyczy włókien podtrzymujących tkanką tłuszczową, włókna stają się coraz mniej elastyczne z wiekiem, a także z powodu zachwiania równowagi gospodarki hormonalnej. Nawilżenie skóry, im więcej wody zdołają zmagazynować górne warstwy skóry tym mniej są widoczne komory tłuszczowe.



Co jeszcze przyczynia się do powstawania cellulitu?
Nie przesadzę jeśli powiem, że wszystko! Brak ruchu, ale też zbytnie forsowanie się, ciąża, hormony, palenie i inne używki, chodzenie na szpilkach, genetyka, zaburzenia w ukrwieniu skóry, obrzęki (skłonności do gromadzenia się wody w organizmie), wiek, dieta, zbyt obcisłe ubrania, zbyt gorące kąpiele, siedzący tryb życia, stres, depresja, stosowanie niektórych leków np. beta-blokerów, przeciwhistaminowych i środków antykoncepcyjnych...



Lipodemia, bolesne obrzęki, jest to kumulacja tłuszczu, wygląda jak obrzęk nóg, ramion lub innych części ciała, któremu towarzyszy powiększenie tkanki tłuszczowej i powiększona zawartość płynów, najczęściej lokalizuje się na kostkach. Obrzęki są bolesne.

3 stadia lipodemii


Dlaczego o tym mówię, gdyż obiecałam, że wyjaśnię problem lipodemii i limfodemii, które zazębiają się z problemem cellulitu i występuje u coraz większej ilości kobiet. Często są mylone jako nadwaga, cellulitis, „nabieranie wody” głównie przez środki antykoncepcyjne lub są też źle leczone np. środkami odwadniającymi, dietami czy sportem, niestety nie daje to efektów, obrzęk nadal jest bądź powraca ze zdwojoną siłą, a my twierdzimy, że jesteśmy „grube” i nie możemy schudnąć...

Po czym rozpoznać lipodemię?
- obrzęk jest zawsze symetryczny
- nogi powoli tracą naturalny kształt
- najsilniejsze obrzęki pojawiają się na biodrach
- tłuszcz odkłada się wokół kostek
- początkowo czuć napięcie w tych miejscach, następnie miejsca te stają się bolesne i wrażliwe na dotyk

Jak powstaje?
Główną przyczyną jest nadmierne odkładanie się białka w tkankach, przeciążenie układu limfatycznego, zaburzenia układu nie tylko limfatycznego, ale i krążenia.

Jak można ją rozpoznać?
Oprócz badania laboratoryjnego możemy samemu sprawdzić skórę. Sprawdzamy czy można unieść skórę na palcach nóg lub rąk, jeśli tak jest to lipodemia.

Krótki test: Czy cierpicie na lipodemię?
- Czy oba ramiona lub nogi są symetrycznie obrzęknięte?
- Czy ręce i stopy są przy tym wolne od obrzęku?
- Czy na biodrach i wewnętrznej stronie kolan odłożyła się zwiększona ilość tłuszczu?
- Czy macie skłonność do krwiaków w tych miejscach?
- Czy nogi sprawiają ból nawet przy lekkim ucisku?

Jeśli choć raz odpowiedziałyście „tak” powinnyście udać się do lekarza specjalizującego się w dziedzinach schorzeń limfatycznych.



Limfodemia, czyli obrzęk limfatyczny. Są to zaburzenia w układzie limfatycznym, limfa nie jest prawidłowo odprowadzana przez naczynia limfatyczne.
Najczęściej pojawia się po jednej stronie, czyli zupełnie inaczej niż przy lipodemii, gdzie obrzęki są symetryczne. Obrzęki nie są wrażliwe na dotyk ani na uderzenie, jednak nagromadzone w ten sposób kilogramy obciążają stawy i nasze samopoczucie...



Jak powstaje?
Przez zaburzenia układu limfatycznego, choroby nerek, stany zapalne np. w chorobach reumatycznych.

Krótki sprawdzian: Czy cierpicie na limfodemię?
- Czy skóra jest gładka/naprężona?
- Czy po jednej stronie ciała pojawił się jakiś obrzęk?
- Czy ostatnio obrzękła część ciała uległa skaleczeniu?
- Czy puchną Wam grzbiety rąk i nóg?
- Czy pogłębiły się fałdy skóry?

Jeśli odpowiedziałyście choć na cztery pytania „tak”, powinnyście udać się do lekarza.



Zwiększone gromadzenie wody, dolegliwości te pojawiają się najczęściej w drugiej połowie cyklu miesiączkowego, kobiety budzą się z podpuchniętymi oczami, palce są nabrzmiałe, piersi napięte, a licznik na wadze pokazuje o za dużo... Wieczorem odczuwają napięcie w nogach, czują się połamane, znużone i rozdrażnione. Często towarzyszy im uczucie rozbicia, występują wzdęcia, zaparcia, uwypukla się dolna część brzucha.
Niektóre kobiety odczuwają też takie objawy bezpośrednio przed miesiączką, a u innych te symptomy utrzymują się przez 2 tygodnie. Łącznie 40% kobiet odczuwa choćby takie lekkie dolegliwości przed miesiączką. Objawy występują też po menopauzie.



Skąd się biorą dolegliwości?
Nadmierne przepuszczanie białka przez naczynia kapilarne, białko i płyn przedostaje się do tkanki łącznej, a w systemie naczyń krwionośnych jest jego niedobór, organizm zaczyna produkować wiele hormonów np. aldosteron, reninę... a hormony te zatrzymują wodę w organizmie. Odczuwamy jeszcze większe pragnienie i pijemy jeszcze więcej wody, a w tkance powstaje zastój z którym układ limfatyczny nie może sobie poradzić.

Objawy można załagodzić przyjmując wapno w tabletkach.



LECZENIE (cellulit, lipodemia, limfodemia, nadmierne gromadzenie wody).

Leczenie tych wszystkich chorób sprowadza się do jednego, należy atakować na wszystkich frontach!
- poprawa zakłóconego mikrokrążenia
- redukcja nadmiernego wpływu białka z naczyń krwionośnych
- zwiększenie odprowadzania płynów
- redukcja tkanki tłuszczowej w skórze
- wzmocnienie tkanki łącznej
- redukcja nadwagi
- wygładzenie skóry

Przede wszystkim radzę odpuścić sobie wspaniałe środki na usunięcie cellulitu, które kuszą nas z ekranu telewizora. Rozczaruję Was, bo one kompletnie nie działają i są to pieniądze wyrzucone w błoto. Odpuście sobie cud diety, po prostu jedzcie zdrowiej. Natomiast jeśli już wspomagająco sięgacie po kosmetyki antycellulitowe, sprawdzajcie skład. Wysoko w składzie powinny znajdować się: kofeina, l-karnityna, żeń-szeń, czarny bez, algi (głównie algi morszczyn), arnika,bluszcz, kakowiec, miłorząb japoński, skrzyp polny.

Świetną metodą (zarówno przy cellulicie jak i lipodemii) jest masaż bańkami chińskimi, który możemy wykonać samodzielnie w domu. Aby bańka miała poślizg, nakładamy obojętnie jaki olejek na fragment skóry na której będziemy działać, zasysamy, masujemy kolistymi ruchami przez kilka minut (od 5 do 15 min, maksymalnie możemy do 30 minut). Taki masaż wykonujemy regularnie co 2-3 dni.



Pomagają też masaże specjalnym masażerem z wypustkami, a także podczas mycia szorstką rękawicą. Ważne też są kąpiele w absolutnie nie gorącej wodzie, w przypadku prysznica możemy skórze zafundować natryski, naprzemiennie woda ciepło zimna, zawsze kończąc na wodzie zimnej, od stóp do góry.

Aktywność fizyczna musi być umiarkowana w każdym z przypadków choroby, jazda na rowerze, basen, biegi rekreacyjne i lekki aerobik (lekki, czyli taki, na którym nie wyciskamy z siebie siódmych potów, a następnego dnia nie jesteśmy się wstanie poruszyć).

W przypadku obrzęków głównie limfatycznych polecane są tak jak w przypadku żylaków specjalne pończochy lub bandaże uciskowe. Świetnym sposobem jest też regularny drenaż kosmetyczny, który można wykonać w gabinecie kosmetycznym lub u fizjoterapeutycznym. Jest to nic innego jak specjalny masaż, który wzmacnia przepływ limfy, krwi i chłonki.

Świetne rezultaty daje także dermomasaż. Dermomassager to aparat, który łączy w sobie masaż pod ciśnieniem z masażem mechanicznym. Masażer zasysa fragment skóry, a specjalne rolki wykonują dodatkowo masaż rozbijając komórki skóry, daje to świetne skutki i stosowany regularnie potrafi nas odchudzić o kilka cm. Można go wykonać w salonach kosmetycznych. Działa nie tylko na tkankę tłuszczową, ale także w przypadku obrzęków.



W salonach kosmetycznych możemy też się spotkać ze specjalnymi zabiegami, głównie na zasadzie okładów, są to m.in. zabieg guam, egyptos i parafinowy.

Medycznymi sposobami na cellulit są (drogie i bolesne!) : mezoterapia (wstrzykiwanie mieszaniny leków za pomocą igieł), liposukcja (oddyssanie tłuszczu), elektorlipoliza (podskórna kuracja prądem), lipoplaning (wprowadzenie kaniuli w głąb tanki i przepuszczenie przez nią ultradźwięków rozbijających komórki tłuszczowe, a następnie odessanie ich).

Podsumowując: jeśli chodzi o obrzęki i gromadzenie wody – wszelkie zabiegi najlepiej stosować po wizycie u lekarza i przeprowadzonych konsultacjach, polecane są masaże, niektóre zabiegi kosmetyczne i pończochy uciskowe. W przypadku cellulitu to samo, prócz pończoch uciskowych, choć są też specjalne modelujące, ale wątpię by leczyły cellulit, gdyż ucisk sprzyja powstawaniu cellulitu.
Nie stosujcie pseudo tabletek na odchudzanie, zwalczających cellulit ani diuretyków czyli leków odwadniających (w przypadku obrzęków i gromadzeniu wody).


Mam nadzieję, że Wam pomogłam i rozjaśniłam umysł :)
Na dniach pojawi się post o rozstępach.



ZASTRZEGAM SOBIE PRAWO DO WYŻEJ PRZEDSTAWIONEGO TEKSTU, NIE KRADNIJ! CHCESZ UŻYĆ - ZAPYTAJ! 


Grafika: sharley.pl, szkockieranczo.pl, poradnikzdrowie, poradnianaczyniowa.zdrowemiasto.pl, tillysmidt.n, wp.pl,jak-pozbyc-sie-celulitu.pl






15 komentarzy:

  1. Matko.. teraz po tym poście mogę iść na studia medyczne chyba :D nie znam kobiety która nie boryka się z problemem cellulitu ja niestety czerpię go chyba z powietrza ..:p Fajny wpis taki baardzo mądry :)dodatkowo chciałam powiedzieć, że powszechne masaże antycellulitowe wcale nie redukują nam cellulitu.. To że chwilowo mamy wrażenie, że znika jest sprawą baardzo mocnego masażu na który nasza skóra reaguje opuchlizną i znika po kilku dniach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przy regularnych masażach efekt może utrzymywać się długo, bo niestety masz racje nie na stałe :(

      Usuń
  2. mam nadzieję, że nie do mnie bijesz z tymi tabletkami antycellulitowymi :> hehe! Jesteś bardzo mądra :) a mnie niezmiernie denerwuje jak ktoś mówi 'ale mam cellulitIS' :[ a u mnie cellulit faktycznie jakis za duzy nie jest, ze względu na to, ze mam mega grubą skórę na całym na ciele, na twarzy też... nie wiedziałam, ze ma to jakis wpływ!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe do nikogo nie biję :D Chociaż są osoby co w to ślepo wierzą i kupują, a Wy dostałyście je do testów, więc co tam :) W tej książce takie "cudowne środki" są baaardzo krytykowane.

      Usuń
  3. Bardzo przejrzyście napisane, aż zmobilizowałaś mnie do pozbycia się własnego cellulitu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super napisane, dużo się dowiedziałam :). Ja jestem w trakcie walki z tym ustrojstwem :( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chodziłam na ten dermomasaż, ale po to żeby się pozbyć rozstępów, ale straciłam też wtedy naprawdę sporo centymetrów z brzucha i ud także polecam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez polecam :) nawet nie jest jakoś specjalnie drogi taki zabieg, a skuteczny :)

      Usuń
  6. Świetny masz blog wiesz?Na pewno BEDE tu czesciej ZAGLADAC!^^PS.OBSERWUJEMY?:)Buziaki:**!!

    OdpowiedzUsuń
  7. A wszystko to i więcej w książce "najnowsze metody zwalczania cellulitu" ...

    OdpowiedzUsuń
  8. ??
    Napisałam, że opieram się na wiadomościach z książki, bo ją polecam w tym poście, ale też opierałam się na wiedzy z różnych źródeł zdobytych w szkole kosmetycznej, więc nie rozumiem tej ironii, przynajmniej wypadałoby się podpisać pod swoją ironią :D

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny post :] wszystko jasno i klarownie

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za komentarz! :)

Na pytania odpowiadam pod danym postem.
Autoreklamy i obraźliwe komentarze będą usuwane!

Nagrody

Nagrody

Pliki Cookies

Pliki Cookies

Prawa autorskie

Prawa autorskie