Alterra krem brązujący (tonujący) do cery mieszanej i normalnej.

16:13

Upały zniknęły, pojawiły się chmury, niskie temperatury i deszcze. Od już kilku lat jest to standardowy niezbyt ciekawy klimat w Polsce. Ja tam wolę upały niż deszcze czy mrozy ;) Cieplejsze dni mają wrócić ponoć po 20 lipca, tyle o pogodzie, teraz przedstawię Wam coś na cieplejsze dni, które nas mam nadzieję, jeszcze czekają ;) 


Brzoskwiniowy krem brązujący Alterra, to nic innego jak krem z dodatkiem pigmentu, który nieco poprawi koloryt skóry, nazwa krem brązujący jest tutaj moim zdaniem nie trafna, gdyż mnie i na pewno większości z Was krem brązujący kojarzy się z kremem, który daje stopniową sztuczną opaleniznę, coś jak delikatniejsza wersja samoopalacza, a krem Alterry jest raczej kremem tonującym.




Brązujący krem na dzień z wartościowym olejem z pestek brzoskwini oraz odświeżającym ekstraktem z arbuza nadaje cerze lekkiego kolorytu posiadając dodatkowo właściwości matujące. Dzięki starannie opracowanej kompozycji roślinnych substancji aktywnych krem pielęgnuje skórę. Zestaw pigmentów identycznych z naturalnymi nadaje skórze delikatny koloryt i pozwala pokryć jej niedoskonałości. Wartościowe połączenie oliwy z oliwek (z kontrolowanej biologicznie uprawy), oleju z jojoby z woskiem pszczelim nadaje skórze sprężystości. Roślinna gliceryna dostarcza jej dobroczynnego nawilżenia. Delikatny, owocowy zapach zapewnia uczucie przyjemnej pielęgnacji.

Gwarantowane cechy produktu:
- nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących,
- bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych,
- tam, gdzie to tylko możliwe, zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów,
- dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.



Cena: ok. 10 zł / 50 ml
Dostępność: tylko drogerie Rossmann




Skład:

  1. Aqua - woda
  2. Alcohol - alkohol, może wysuszać i podrażniać cerę, działa antybakteryjnie 
  3. Glycerin - gliceryna/ Alkohol trójwodorotlenowy, zapobiega krystalizacji, wspomaga konserwację, nawilża, jednak używana za często może prowadzić do podrażnień skóry
  4. Talc - talk, zabezpiecza skórę, wygładza i matuje, może zapychać
  5. Elaeis Guineensis Oil* - olej palmowy, zmiękcza i nawilża skórę, chroni przed promieniami UV, wspomaga gojenie, regeneruje i uelastycznia skórę
  6. CI 77891 - dwutlenek tytanu, mineralny filtr UV, barwnik biały
  7. Sesamum Indicum Seed Oil* - olej sezamowy, może zapychać pory, pozostawia film, który chroni skórę i włosy przed nadmierną utratą wody, zmiękcza i wygładza skórę i włosy
  8. Cetearyl Alcohol - tłusty emolient, pochodzenia roślinnego, działanie takie samo jak przy oleju sezamowym 
  9. Gossypium Herbaceum Seed Oil - olej z nasion bawełny, osłania, odżywia i łagodzi skórę
  10. Magnesium Aluminium Silicate - krzemian magnezowo-aluminiowy, zagęstnik, pozostawia skórę gładką i przyjemną w dotyku
  11. Prunus Persica Kernel Oil - olejek z pestek moreli, zawiera kwasy tłuszczowe: linolowy, palmitynowy, oleinowy, może zapychać, zmiękcza i wygładza skórę oraz włosy
  12. Lysolecithin - lizolecyna, aminokwas, który powinien być dostarczany organizmowi wraz z pożywieniem
  13. Olea Europaea Fruit Oil* - oliwa z oliwek, nawilża, zmiękcza i odżywia skórę oraz włosy, idealna do każdego rodzaju skóry
  14. Tapioca Starch - skrobia z tapioki, organiczny wypełniacz, często spotykana w pudrach
  15.  Parfum** - kompozycja zapachowa
  16. CI 77492 - wodorotlenek żelaza, barwnik czerwony 
  17. Simmondsia Chinensis Seed Oil* - olejek jojoba, nie zatyka porów, naturalny filtr UV, regeneruje, nawilża, odżywia, spowalnia proces starzenia się skóry
  18. Xanthan Gum - guma ksantowa, zagęstnik spotykany także w żywności 
  19. Sodium Citrate - cytrynian sodu, zwiększa trwałość kosmetyku, reguluje pH
  20. Citric Acid - kwas cytrynowy, alfahydroksykwas, złuszcza martwy naskórek i rozjaśnia przebarwienia, konserwant i regulator pH
  21. Limonene** - kompozycja zapachowa, 
  22. Cera Alba - wosk pszczeli, w stanie czystym zapycha skórę, nawilża, nadaje połysk, regeneruje
  23. CI 77491 - tlenek żelaza, barwnik czerwonobrązowy
  24. CI 77499 - tlenek żelaza, barwnik
  25. Tocopherol - witamina E  "witamina młodości", najsilniejszy antyoksydant, chroni przed UV, uelastycznia skórę, przywraca jej równowagę i dodaje witalności
  26. Linalool* - roślinny alkohol, środek zapachowy, może powodować alergie
  27. Helianthus Annus Seed Oil - olej słonecznikowy, do każdego rodzaju cery, najlepszy dla cery tłustej i mieszanej, bogaty w wit. E, normalizuje wydzielanie sebum, nawilża i chroni skórę, ma działanie przeciwzapalne
  28. Geraniol** - substancja zapachowa
  29. Citrullus Lanatus Fruit Extract - ekstrakt z arbuza, ma właściwości odżywcze i przeciwzmarszczkowe
* z kontrolowanej biologicznie uprawy.
** z naturalnych olejków.



(oleje mają tendencję do zapychania, stąd przy prawie każdym taka wzmianka, jeśli źle dobierzemy olej do naszej cery na pewno nam się nie przysłuży)



Moja opinia:

Skład jak to bywa z Alterrą jest dobry, dużo zielonych składników, znaczy, że są pochodzenia naturalnego lub są to substancje bezpieczne,w tym kremie dużo jest składników pochodzenia naturalnego, aż roi się od olejków. Niestety, jedna rzecz, która dyskredytuje u mnie ten kosmetyk to alkohol w czystej postaci i to na drugim miejscu! Nie jest to dobre miejsce na tego typu składnik...
Tytułowej brzoskwini nie mamy, a raczej olej z pestek moreli (dla mnie to nie do końca to samo ;) i to wcale nie tak na początku składu, a na miejscu 11.



Krem okropnie pachnie, nie cierpię jego zapachu, pachnie chemicznie i ostro, za pewne ze względu na alkohol, którego jest bardzo dużo (im wyżej składu tym więcej), sam krem nie kryje prawie w ogóle. Występuje w jednym odcieniu, który wydaje się być dosyć ciemnym i zbyt czerwonym odcieniem, zwłaszcza dla kogoś z żółtymi pigmentami skóry jak ja. Na szczęście po roztarciu wygląda już lepiej, ale bladzioszki mogą nie być pocieszone, choć na lato się przyda, gdyż nadaje efekt lekkiej i naturalnej opalenizny.

Wygładza skórę, poprawia jej koloryt, ale jak już wspomniałam nie ma nawet lekkiego krycia, więc osoby bez cery prawie idealnej bądź idealnej bez korektora się nie obejdą, a krem może nie być dla nich pociechą. Krem nie kryje nawet drobnych wyprysków czy lekkich przebarwień bądź zaróżowienia skóry (nie ukrył u mnie lekkiego zaróżowienia na płatkach nosa).

Trudno się rozprowadza, trzeba chwilę poczekać aż wsiąknie, jako, że jest to krem polecam operować własnymi palcami, a nie pędzlami czy gąbeczkami,a  później sprawdzić czy został dokładnie rozsmarowany, bo może zostawić pomarańczowe plamy.



Lekko matuje, ale nie jest to płaski mat, skóra wygląda na wypoczętą. Niestety po 2-3 h krem znika z twarzy, dla cery mieszanej polecam dodatkowo puder, gdyż szybsze świecenie nieuniknione.

Mimo świetnych olejków i innych ciekawych składników, nie polecam kremu na co dzień, gdyż przez alkohol może wysuszać skórę, zamiast ją nawilżać. Krem nada się dla młodych dziewczyn, które zaczynają swoją przygodę z makijażem, a które są zbyt młode by się malować, a chcą podkreślić swoje naturalne piękno, przyda się też na lato.






Ja do niego nie wrócę, jest duży, tani (kupiłam za 7,99 zł w promocji) i wydajny, ale alkohol na drugim miejscu to coś co bym wolała unikać, a poza tym wolałabym delikatne bądź średnie krycie, a nie zerowe.


Miałyście ten krem? Co o nim sądzicie? Jakie niedrogie kremy tonujące na lato do cery mieszanej możecie mi polecić? :)

Zobacz także inne posty

23 KOMENTARZE