Projekt DENKO: lipiec 2012.

15:56


I kolejny miesiąc za nami, gdzie ten czas tak gna? Jeszcze 2 miesiące i trzeba będzie wracać na uczelnie ;x A dla pozostałych to już półmetek.
W lipcu z zakupami nie szarżowałam, oszczędzam :D Robię sobie taki post co jakiś czas, ale nie pomaga, bo gdy tylko pokończą się zapasy, kupuję jak szalona. W zasadzie w lipcu mogłam wziąć udział w akcji "Przeżyć za 50 zł", ale miałam zamiar kupić farbę do włosów, która by mogła swoją ceną przekroczyć limit z innymi drobnymi zakupami. Starałam się zapisywać co zużyłam i od razu cyknąć zdjęcie, zanim, pójdzie to do kosza, ale nie zawsze o tym pamiętałam :D ale jak co miesiąc zużywałam bardzo intensywnie, oto efekty:

Standardowo jak co miesiąc zużyłam, suplement diety Merz Spezial Dragees i szampon Babydream.



Organiczny peeling i maska 2 w 1 Ava Laboratorium seria Eco Garden - ok. 25 zł / 30 ml.
Drobnoziarnisty ekologiczny peeling ryż z ogórkiem, dobry dla wrażliwców i fanek ekologii,a  także dla leniuszków, gdyż jest to peeling i delikatna maseczka - recenzja TUTAJ. Wolę zdzieraki, więc go nie kupię.
Dostępność: Internet, niektóre drogerie Natura i Rossmann.



Kamis Ocet Jabłkowy z polskich jabłek - ok. 8 zł / 250 ml.
Ocet jabłkowy kurzył się na półce w kuchni, więc używałam go po myciu głowy lub po farbowaniu do płukanek, aby zakwasić włosy. Ocet jabłkowy powoduje, że włosy są dłużej świeże, sypkie, błyszczące i nie plączą się, mniej wypadają, dodaje włosom objętości. Można też go zastosować jako kurację dla zdrowia, działa detoksykując, na żylaki, niestrawność, kaszel i wiele innych, dobry jest jako składnik toniku do cery tłustej i trądzikowej. Ja jednak postawiłam na płukanki, stosowałam solo, albo (i tą wersję preferują moje włosy) z sokiem z aloesu. Na pół litra wody dodawałam 4 łyżki octu jabłkowego i 6 łyżek aloesu, po umyciu i spłukaniu odżywki bądź maski, płukałam przez minutę włosy, nie spłukując ich po płukance. Jeśli stosowałam sam ocet to dodawałam 3 łyżki, bo włosy nieco śmierdzą octem ;) Moje włosy były świeże, sypkie, miękkie i lśniące. Kupię ponownie, ale chyba z innej firmy.
Dostępność: sklepy i markety spożywcze.


Baikal Herbals oczyszczający tonik do cery tłustej i mieszanej - 150 ml / 17 zł.
Świetny tonik! Nie zawiera parabenów ani PEG, do tego skład ma świetny, ściąga pory i oczyszcza twarz, łagodzi, nie ma uczucia ściągnięcia, świetnie pachnie. Niestety połowa wylała mi się w podróży :( Niedługo więcej na jego temat napiszę w recenzji.  Na pewno go kupię.
Dostępność: sklep Bioarp.


Eveline Cosmetics krem do stóp Satynowe Stopy - ok. 7 zł / 100 ml.
Krem zmiękczająco - odżywczy do stóp, szczególnie polecany do skóry suchej i pękającej. Powiem Wam tak, nie jest drogi, całkiem wydajny, szybko się wchłania, ale nie pielęgnuje na długo. Dopóki pozostaje na skórze, tak te są miękkie, ale później znów miałam lekko szorstkie piętki z tyłu od butów, a moje stopy nie są wymagające, więc wątpię by ten krem mógł pomóc stopom suchym, pękającym i bardziej wymagającym. Zapach cynamonowy, bardzo drażnił mojego mężczyznę ;) Nie kupię ponownie.
Dostępność: drogerie, niektóre markety.


Mrs Potter's Balsam odbudowa i nawilżenie do włosów suchych i zniszczonych z aloesem i jedwabiem - 7,99 zł / 500 ml.
Kupiłam go początkowo do mycia włosów, gdyż był on polecany, ze względu na delikatność i nieco rzadszą konsystencję niż odżywka. Niestety u mnie się nie sprawdził, włosy były oklapnięte, a następnego dnia wymagały umycia, bo nie wyglądały świeżo i puszyście... Jeśli macie bardzo suche, puszące się włosy lub myjecie je codziennie, będzie ok, ja swoje włosy myję co 2-3 dni, nie wymagają częstszego mycia, używałam, więc tego balsamu jako odżywki. Skład i zapach są przyjemne, fajnie wygładza włosy, są one przyjemne w dotyku, na dłuższą metę poprawia ich stan, jest bardzo wydajna i tania, ja dodatkowo trafiłam na promocję i balsam nabyłam za 4,99 zł. Kupię ponownie.
Dostępność: markety Auchan.


Hasco - Lek Maść ochronna z witaminą A - 2,50 zł / 250 g.
Produkt wielofunkcyjny i tani, a takie lubię najbardziej! :)
Doskonała do twarzy, zwłaszcza do cery suchej (pozostawia tłusty film, nie wolno po niej stosować kwasów, należy użyć filtrów UV), na skórki wokół paznokci, do dłoni, do stóp, na ukąszenia owadów, problemy skórne, do ust (bardzo dobra przy zajadach), oparzenia, odmrożenia, trudno gojące się rany. Zmiękcza, nawilża, łagodzi stany zapalne, regeneruje naskórek, zmniejsza nadmierne rogowacenie skóry. Kupię ponownie.
Dostępność: każda apteka.


Dove Intensive Nourishment Hand Cream - ok. 9-10 zł / 75 ml.
Przyjemnie pachnący krem do rak o lekkiej konsystencji, zamknięty na zatrzask w miękkiej tubce z której można wydobyć wszystko do końca, to też lubię ;) Krem spokojnie można nosić w torebce, nie otworzy się i nie zapaćka wszystkiego, tubka jest też nie wielka, więc zmieści się do mniejszych torebek. Konsystencja jest lekka, szybko się wchłania, nie pozostawia tłustego, mokrego ani lepkiego filmu, skóra jest gładka i przyjemnie pachnie. Nie zawiera parafiny, ale zawiera parabeny i to nie na końcu składu, a już w drugiej połowie, to jest jego minus, a szkoda, bo zawiera też fajne składniki jak np. mocznik. Może kiedyś kupię ponownie.
Dostępność: drogerie, markety.


Nivea Q10 Plus balsam ujędrniający do skóry normalnej z koenzymem Q10 - ok. 24 zł - 250 ml.
Balsam moim zdaniem nie jest wydajny, wystarczył na 2 tygodnie przy codziennej pielęgnacji, szybko się wchłaniał i przyjemnie pachniał. Nie ujędrnił ani wystarczająco nie nawilżył mojej skóry, mimo, że nie jest wymagająca i łasa na nawilżenie. Skład jest średni, parafina na drugim miejscu oraz parabeny. Moim zdaniem jest za drogi, a za mało efektowny. Nie wrócę do niego.
Dostępność: drogerie np. Natura, Rossmann.

Biogena Pharma Multiwitaminowa odżywka do paznokci - 20 zł / 10 ml.
Zapomniałam cyknąć zdjęcia buteleczce, odżywkę dostałam za darmo w Shiny Boxie. Odżywka jest spora, nie wysusza skórek, nadaje paznokciom bardzo ładny połysk i zdrowy pół transparentny różowy kolor. Wszystko było by fajnie, może i coś wzmocniła paznokcie, ale bardzo minimalnie, fajnie wyglądała na paznokciach, ale...  nie nadawała się pod lakier, gdyż nie utwardzała go, odpryskiwała nawet sama już następnego dnia, nie wyglądało to ładnie. W sumie szybko ją zużyłam, przy 1/4 opakowania gęstnieje, pędzelek nie dociera do końca, więc marnują się jej ostatki. Nie kupię jej.
Dostępność: nie wiem, nie spotkałam się w żadnym sklepie z tą odżywką.


A jak Wam poszło w lipcu? :)




PS. Możecie polecić jakąś tanią i ostrą temperówkę do kredek? :)



Zobacz także inne posty

23 KOMENTARZE