Vitapil z biotyną - słów kilka.

12:30

Późną jesienią kupiłam na Allegro 2 opakowania kapsułek Vitapil, które cieszyły się dobrymi opiniami. Pomyślałam, że skoro idzie zima, a jest to pora wybitnie ciężka, także dla włosów, to miło by było je dodatkowo wzmocnić by na wiosnę cieszyć się piękną czupryną. Dwa opakowania wystarczyły mi na 4 miesiące kuracji. Nawet obfociłam włosy przed, a także każdy kolejny miesiąc kuracji, zdjęć nie zamieszczam, bo nie ma sensu. Dlaczego? Mam wrażenie, że tabletki nie zrobiły niczego nadzwyczajnego i na zdjęciach nie widać żadnych efektów.




Nie ma sensu rozwodzić się nad tym produktem, miał on rzekomo wpłynąć na kondycję moich włosów (rozdwajanie, łamliwość, brak połysku itd.), zminimalizować wypadanie, przyśpieszyć porost nowych włosów, miał także chronić przed szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi. 


Skład:
Dwuwinian choliny 125 mg
Kwas pantotenowy (D-pantoteinian wapnia) 100 mg 1666,7 %*
Proteiny sojowe 100 mg
Inozytol 50 mg
Niacyna (amid kwasu nikotynowego) 35 mg 218,8%*
PABA (kwas paraaminobenzoesowy) 30 mg
Żelazo (fumaran żelaza(II)) 15 mg 107,1%*
Cynk (glukonian cynku) 15 mg 150%*
Mangan (glukonian manganu) 5 mg 250%*
Drożdże 5 mg
Miedź (glukonian miedzi (II)) 2 mg 200*
Kwas foliowy 400 μg 200%*
Biotyna (D-biotyna) 300 μg 600%*
Jod (jodek potasu) 150 μg 100%*
Witamina B12 (cyjanokobalamina) 6 μg 240%*

*% zalecanego dziennego spożycia



Skład także wyglądał zachęcająco, więc nie zawahałam się, zwłaszcza, że cena na Allegro była nie wielka, bodajże 20 zł za sztukę, gdzie w aptekach to koszt głównie 35 zł, choć w zależności od apteki mogą się wahać od 30 do nawet 40 zł.


Tabletkę należy połykać raz dziennie w trakcie posiłku i radzę Wam dobrze ją połkąć, bo potrafi stanąć w gardle, jest dosyć duża ta kapsułka i opornie idzie przez gardło... Jeden raz dziennie ok, ale nie lubię nakazów, w trakcie posiłku, po, przed... Gdy leciałam rano na uczelnie, nie jadłam śniadania, dopiero jak już dojechałam na miejsce i nie miałam ze sobą tabletek, a czasem po południu byłam tak zabiegana, że zapominałam zażyć tabletki przy obiedzie czy kolacji. Ale starałam się! 


Moje włosy rosną szybko, ale szybciej nawet dzięki Vitapilowi nie mogą, włosy nie poprawiły swojej kondycji, baaa od zimy zaczęły mnie nękać kołtuny, których nigdy wcześniej nie miałam i do dziś nie znalazłam sposobu by się ich raz na zawsze pozbyć (macie jakieś sprawdzone sposoby?), włosy raczej mi się nie rozwajają, rzadko taki efekt spotykam przy podcinaniu sobie końcówek, a zniszczone końcówki są nieuniknione, niestety. Może wypadały ciutkę mniej. Być może Vitapil wpłynął na włosy, które dopiero miały zamiar się wykluć ze zdrowej cebulki, a zdrowa dobrze odżywiona cebulka to zdrowy włos, ale trudno jest to na tym etapie sprawdzić... Dlatego ja do tych tabletek już nie wrócę...  Szkoda zachodu jak dla mnie.


Staram się przyzwyczaić do nowego interfejsu Bloggera, ale jakoś opornie mi to idzie ;)  A Wy korzystacie z nowego? 

Zobacz także inne posty

12 KOMENTARZE