KOBO Professional Pure Pigment Liquid Base - płynna baza a'la Duraline Inglot.

14:41

Ten, kto bardziej zagłębił się w temat makijażu zapewne zna Duraline Inglota, dzisiaj przedstawię Wam recenzję, podobieństwa i różnice oraz szerokie zastosowanie jego odpowiednika z KOBO ;)

Zainteresowana Duralinem, którego jeszcze nie miałam, czytałam i oglądałam wszystko na jego temat co tylko znalazłam  kilka dni później będąc w Drogerii Natura, zobaczyłam szałową jak na tą drogerię promocję, aż 50% taniej na płynną bazę KOBO, która bardzo przypominała Duraline.


Utrwalająca baza pod pigmenty sypkie. 
Płynna baza umożliwia aplikację pigmentów sypkich na mokro, podkreśla głębię kolorów i trwałość makijażu. Polecana do makijażu powiek oraz fantazyjnego makijażu twarzy.
Aplikacja: Używając pipetki nanieś kroplę bazy na wieczko lub wierzch dłoni.Zanurz pędzel w płynie i zmieszaj go z pigmentami. Zwilżone pigmenty nakładaj warstwą lub kreską tworząc barwny makijaż.

Dostępność: Drogerie Natura
Cena: 20 zł / 14 ml

Podobieństwa do Duraline: 
- konsystencja płynna lekko tłusta
- szeroki wachlarz zastosowań
- szklana przeźroczysta buteleczka z pipetką
- cena
- wydajność

Różnice KOBO: 
- jest większe 14 ml, a Duraline 9 ml
- nie jest tak trwałe
- nie podbija tak kolorów jak Duraline
- średnio się nadaje jako utrwalacz do całego makijażu, czy jako baza pod podkład, pomadkę, w tej roli lepiej sprawdza się Duraline



Jak używać płynnej bazy:

1. Pigmenty - czyli tak jak zaleca producent, dzięki bazie pigmenty nakłada się wygodniej, są trwalsze, można ich użyć do kresek zamiast kolorowych eyelinerów.

2. Cienie - jako baza pod cienie na powiekę, choć nie podbija tak ładnie odcienia jak inne bazy, za to nieco przedłuża ich trwałość.

3. Kreski - zamiast kupować kolorowe eyelinery, można wykorzystać tą bazę, wystarczy, że jakąś szpatułką nabierzemy nieco wybranego cienia, nałożymy na wieczko i zmieszamy pędzelkiem do kresek z jedną kroplą bazy i już mamy trwały i kolorowy eyeliner z każdego cienia jaki posiadamy w kosmetyczce.

4. Baza pod podkład - można stosować go pod podkład, nieco utrwala ja jednak nie proponuję, gdyż jest nieco tłusta, nie ma aż tak dobrych właściwości jak Duraline, niektórzy mieszają też z tego typu bazami podkłady mineralne sypkie.

5. Fantazyjny makijaż ciała - czyli jeśli wykonujemy jakieś zdobienia na ciele, oczywiście głownie cieniami czy brokatami, baza nas wspomoże.

6. Pod szminkę - można zastosować na usta pod pomadkę, by ją utrwalić jednak ten sposób jak dla mnie się nie sprawdza na piątkę ;)

7. Na ratunek - a dokładnie zasychającym tuszom bądź eyelinerom, czy to w płynie czy w żelu, kropla lub dwie, zostawiamy na kilka godzin i produkt odżywa.



Bazę kupiłam głownie mając na celu kolorowe kreski, gdyż je uwielbiam, a szkoda mi pieniędzy na każdy eyeliner, a tutaj mogę miksować do woli ;) Trafiła mi się okazja, gdyż baza kosztowała 9,99 zł. Używam jej bardzo często, już się nie martwię, że gdy zabraknie mi bazy czy eyelinera, będę musiała zapisywać ją na i tak długą listę zakupów ;)  Nie ma pośpiechu.
Świetnie współgra z każdym cieniem, niektóre jednak potrafią mi się odbijać na mojej powiece, możliwe, że jest to spowodowane też temperaturami, jednak wolałabym, aby to nie miało w ogóle miejsca, więc zaliczam to na minus dla bazy.
Baza jest bezzapachowa, niby wodnista, ale wyczuwalna jest lekko tłustość, polecam ją raczej na ratunek produktom do oczu, do pigmentów i tworzenia kresek, na twarzy czy ustach średnio zdaje egzamin.
Do tego niespecjalnie podbija kolory, do czego jestem już przyzwyczajona, efekt jest naprawdę bardzo minimalny.
Plusem jest szerokie zastosowanie oraz wydajność, nawet za 20 zł, warto sobie kupić taką bazę, a czy wolicie Duraline 9 ml czy KOBO 14 ml, wybór zależy do Was ;)


Zdjęcia kresek na oczach z wykorzystaniem bazy:





Skuszone? ;D


Zobacz także inne posty

19 KOMENTARZE