L'Oreal sypki róż mineralny nr 40 i automatyczna mini kredka Bourjois nr 16.

12:56

Kiedy wybierałam do testów kosmetyki w Drogerii Klaudia, pokusiłam się o mineralny róż z firmy L'Oreal, chciałam zobaczyć ile jest w nim minerałów i jak się sprawuje, gdyż w większości przypadków drogeryjne kosmetyki mineralne zawierają tylko dodatek minerałów, a nie o to nam chodzi... Przy okazji zgarnęłam też mini kredkę w kolorze brązowym marki Bourjois, stwierdziłam, że skoro jest mini szybko ją się zużyje, bo z normalnymi kredkami mam zawsze problem. Ciekawe recenzji tych produktów? No to, zapraszam do lektury ;)

Róż:
Delikatnie rozświetla policzki zdrowym rumieńcem a przy tym pielęgnuje skórę twarzy. Filtr SPF 25 chroni ją przed promieniami UV powodującymi przyspieszone starzenie się, a minerały i witaminy dobroczynnie wpływają na jej koloryt, gładkość i napięcie.
Bezzapachowa, pozbawiona tłuszczu i konserwantów formuła pozwala na aplikację nawet u osób o skórze szczególnie wymagającej czy skłonnej do alergii. Składa się z 95% minerałów.
Aplikację różu umożliwia specjalnie wyprofilowany pędzel z naturalnego włosia.


Cena: regularna cena to 20,99 zł za 10 g. Do zakupienia jest tez tester widoczny na zdjęciu, niestety aktualnie nie jest dostępny w Drogerii Klaudia.
Dostępność: szafy L'Oreal, sklepy internetowe, np. Drogeria Klaudia, Nocanka.

Niestety nie znalazłam zdjęcia pełnej gamy kolorystycznej ani składu.

Posiadam tester w kolorze nr 40 Tendre Rose/Soft Rose. 
Początkowo myślałam, że róż będzie za ciemny. Jest to miałki pył o lekko chłodnym odcieniu z widocznymi małymi drobinkami. Jak się okazało kolor jest w sam raz, a stopień intensywności jego koloru same regulujemy poprzez nakładanie danej ilości i jej rozcieranie. Róż zachowuje się bardzo podobnie do róży znanych marek, które oferują nam kosmetyki całkowicie mineralne, przede wszystkim jest bardzo wydajny, suchy przez co pyli, wystarczy naprawdę niewielka ilość by uzyskać efekt świeżych rumieńców. 
Róż ożywia policzki, daje twarzy świeżość, drobinki nie uciekają po całej twarzy, lekko rozświetlają twarz.


Produkt jest średnio trwały, co prawda nie znika całkiem, ale po kilku godzinach wyraźnie blednie, na szczęście robi to równomiernie, więc nie musimy obawiać się plam. 


Na twarzy robię sobie na tyle delikatny efekt, że aparat nie chce go uwiecznić... Ale powyżej macie jak się prezentuje w nieco większej ilości ;)
Tester różu wyposażony jest w plastikowe sitko, pełnowymiarowy produkt także ma takie sitko + pędzel, który jest raczej zbędny. Z tego co pamiętam tester jest nie wiele mniejszy, można go kupić za ok. 10 zł.
Warto spróbować ;)

Teraz przejdźmy do mini kredki... 


Kredka:
Bourjois Mini Color Exciting Eyeliner pozwala na szybkie i precyzyjne wykreowanie linii podkreślającej oko. Zaprojektowany w formie markera jest bardzo łatwy w użyciu. Eyeliner cechuje doskonała jakość i wytrzymałość dzięki czemu Twój makijaż utrzyma się cały dzień.

Cena: 5,99 zł / 0,19 g  
Dostępność: szafy Bourjois, sklepy internetowe np. Drogeria Klaudia, Nocanka.


 Posiadam kolor nr 16.
Moim zdaniem to jest po prostu automatyczna mini kredka, nie żaden eyeliner i to jeszcze w formie markera... Kredka jest miękka i jeśli chcemy, aby posłużyła nam jako eyeliner trzeba byłoby ją zatemperować co nie jest proste, bo do tego jest jeszcze mała. Musimy się liczyć z tym, że kreska będzie grubsza, można ją wyciągnąć pędzelkiem zaraz po nałożeniu na powiekę. Na linii wodnej jest kiepsko widoczna, ale na powiece efekt jest już lepszy. Dobrze się nią maluje, łatwo się ją rozciera, nie wyciera się, nie znika, w ciągu dnia lekko blednie. Cienie jej nie "zjadają", dobrze się z nimi łączy. Lekko opalizuje, wygląda ładnie na oku. Jest to taki ciepły i pogodny odcień brązu.



 


* Produkt otrzymałam od firmy, jednak nie wypłynęło to na moją opinię.

Zobacz także inne posty

6 KOMENTARZE