Projekt Denko: wrzesień 2012.

13:54



Dzisiaj będzie krótko ;) W tym miesiącu nie mam się czym pochwalić, prawie nic nie zużyłam, ale... też nic nie kupiłam ;) To jedyny plus. Mam nadzieję, że Wam poszło lepiej! Oczywiście 2 produkty wyrzuciłam do śmieci zamiast do torby na denka... Jak zwykle!


1. Farmona Jantar odżywka do włosów i skóry głowy:  
10 zł / 100 ml
Odżywka znana w blogosferze, jeśli jeszcze jej nie znacie warto spróbować. Tania, ale często trudno dostępna, można zamówić ją na doz.pl, wysyłka jest gratis do współpracujących aptek. Wcieram ją w skórę głowy na noc oraz w końcówki, codziennie przez 3 tygodnie, następnie tydzień przerwy i znów 3 tygodnie stosowania, nie spłukuję. Nie przetłuszcza włosów, nie obciąża, nie podrażnia skóry, nie wysusza. Pomaga regenerować końcówki włosów, dzięki wcieraniu w skórę głowy pojawiają się tzw. babyhair, czy odżywia cebulki trudno mi powiedzieć, włosy nie wypadają znacząco mniej, odżywione są w zależności od tego jakim zabiegom  je poddaje, ew. będzie to można stwierdzić na nowych włosach, które "wyklują się" z tych cebulek.. Skład ma łagodny, zawiera wiele ekstraktów roślinnych, ma rzadką konsystencję, pachnie męską woda kolońską :D tak mi się kojarzy. Korek w butelce jest zbędny, radzę go wyciągnąć, bo tylko przeszkadza. Niektórzy twierdzą, że jest niewydajny i stosują dwie butelki w miesiącu, to ja nie wiem ile tej wcierki stosują, bo moim zdaniem jedna butelka spokojnie wystarczy na miesiąc. Dla mnie jest to produkt, który muszę mieć w szafce, ale podobno Farmona ma zamiar produkować go tylko do końca tego roku... doszły mnie takie słuchy...
Dostępność: doz.pl, prywatne drogerie i sklepy zielarskie, apteki, Farmona.
Kupię ponownie.

2. Nivea Q10 Plus krem modelujący do ciała: 
ok. 30 zł / 300 ml
Krem otrzymałam na warsztatach organizowanych przez Nivea, skład jest średni, znajdziemy w nim tylko jeden naturalny ekstrakt oraz koenzym Q10, niestety rozpoczynają drugą część składu, a na początku króluje parafina, ja jej nie lubię i ją demonizuję, ale nikomu nie karzę za mną ślepo podążać, takie sprostowanie dla niektórych ;) Jak złudnie działa wspominałam nie raz, nie tylko zapycha, ale tak naprawdę wysusza. Krem miał przyjemną lekką konsystencja, szybko się wchłaniał, lekko i przyjemnie pachniał, delikatnie nawilżał, a efektu modelowania nie zauważyłam.
Dostępność: drogerie, markety.
Nie kupię ponownie, głównie z powodu ceny.

3. Nivea Visage nawilżający krem przeciwzmarszczkowy na noc:
ok. 20 zł / 50 ml
Krem ten także otrzymałam na targach od Nivea od Pani dermatolog po konsultacji. Krem naturalnością nie grzeszy, tego się nawet nie spodziewałam. Zmarszczek też jeszcze na szczęście nie mam, ale prewencja się przyda ;) Krem ma lekką konsystencję, szybko się wchłania, pachnie delikatnie,pozostawia twarz miękką w dotyku, nawilża. Czy spłyca zmarszczki, tego nie wiem. Czasami lekko podszczypywał, w różnych miejscach, nie było to zależne od ew. podrażnień, sama nie wiem dlaczego tak się działo. Nie zaszkodził mi, ale tez nie zrobił na mnie wrażenia.
Dostępność: drogerie, markety.
Nie kupię ponownie.

4.Nivea regenerująca odżywka do włosów długich, rozdwajających i łamliwych: 
9 zł / 200 ml
Kolejny produkt od Nivea ;) nie dostałam go do recenzji, a czekał na mnie w łazience w hotelu. Producent pisze, że znajduje się w niej keratyna i olejki, faktycznie są one w składzie (olej jojoba, sok aloesowy, hydrolizowana keratyna, olej babassu - pierwsza część składu). Są też łagodne silikony, ale dla mnie są one akurat niezbędne! Odżywka jest dobra, wygładza lekko włosy, są one bardziej miękkie, lśniące i lepiej się rozczesują, jednak nie zregenerowała moich końcówek, myślę, że bez oleju przed myciem bym się nie obeszła, poza tym jeśli ktoś ma bardzo suche końcówki to niestety... albo olej albo nożyczki jeśli już nic nie pomaga ;) Wątpię by odzywki mogły coś zdziałać. Mój kołtun, który co jakiś czas mi się robi odkąd raczyłam moje włosy henną nadal się pojawiał mimo zastosowania tej odżywki, na to nie pomogła.Polecam jednak spróbować, skład nie jest zły, cena i dostępność są dobre.
Dostępność: drogerie, markety.
Możliwe, że kupię ponownie.

5. Farouk Biosilk jedwab do włosów:
3,50 - 6 zł  / 15 ml
Produkt znany chyba większości, kiedyś był na niego prawdziwy szał i można było go dostać tylko w salonach fryzjerskich. Naturalności nie jest w nim tyle ile gwarantuje nam producent... jednak znajdziemy tam oprócz silikonów i jedwab, ale niestety także i alkohol... nie ma go w jedwabiu CHI i ten z kolei wolę. Stara wersja Biosilku, jeszcze nie sygnowanego twarzą M. Kożuchowskiej kiedyś wraz z innymi produktami pomogła moim włosom, a przynajmniej tak mi się wtedy wydawało, włosomaniactwo było mi wtedy obce.
Recenzja TUTAJ.
Dostępność: Allegro, sklepy fryzjerskie, salony fryzjerskie.
Już nie kupię ponownie.

6. Fitomed szampon ziołowy do włosów suchych i normalnych:
10,50 zł / 250 ml
Zużyłam już wszystkie szampony Fitomed z serii ziołowej, ten wybrałam sobie do nagrody konkursie. Są to szampony tanie, łagodne, ale niekiedy trudno dostępne. Szampon lekko się pieni, ale myślę, że nie jest to główna zaleta wspomnianych w opisie saponin, a niestety SLS, który kończy pierwszą połowę składu. Ja jestem na ten składnik wrażliwa, ale na szczęście nie przesuszył mi włosów ani skóry głowy, skóra nie była tez podrażniona. Ile faktycznie mamy tam wymienionych cennych ziół tego nie wiadomo, na początku jest tylko napis ekstrakt ziołowy, ale jakie jest stężenie poszczególnych ziół tego nie wiadomo, znajdziemy też glikol propylenowy, który wywołuje mieszane uczucia u wielu osób, peg-7 i substancję zapachową, która może uczulać, dlatego nie jestem pewna czy stwierdzenie "do skóry wrażliwej" jest tutaj na miejscu. Szampon nie był testowany na zwierzętach, skład nie jest idealnie naturalny, ale w miarę krótki i nie szkodliwy, pH jest fizjologiczne.
Dostępność: dystrybutorzy Fitomed, sklep online Fiotmed.
Nie wiem czy kupię ponownie.

Przed ostatni produkt, którego nie ma na zdjęci to lakier Essence Colour&Go w kolorze Ultimate Pink, czyli intensywny róż, ale o nim napiszę więcej niebawem ;)


A ostatnim produktem jest znana i lubiana oliwka z HIPP z ekologicznym olejkiem migdałowym,
dostępna w Rossmannie, tania, o krótkim i naturalnym składzie, świetnie pachnie, a do tego bardzo delikatnie. Świetna do twarzy (np. do OCM), włosów i ciała.Odżywia i nawilża, czego chcieć więcej :)
Kosztuje bodajże ok. 13 zł za 200 ml.
Kupię ponownie.



Zobacz także inne posty

8 KOMENTARZE