Wibo maskara False Lash Maxium Volume.

13:50

Jako, że ostatnimi czasy staram się wprowadzać na mojego bloga więcej recenzji kolorówki aniżeli produktów do pielęgnacji, dzisiaj maskara, którą dostałam od Wibo i którą używam na co dzień.



Od producenta:

Sztuczne rzęsy w tuszu!
Najnowszy wielofunkcyjny produkt WIBO: pogrubia, zagęszcza, podkręca i wydłuża rzęsy. 

Tusz nadaje rzęsom głęboki odcień czerni. Podkreśla głębię oczu i nadaje im intensywności. Szczoteczka idealnie pokrywa rzęsy tuszem, rozczesuje i unosi do góry nie pozostawiając nieestetycznych grudek. Dzięki temu produktowi Twoje rzęsy zyskują spektakularną oprawę sztucznych rzęs bez męczącego przyklejania.

Cena: 9 zł / 8 ml
Dostępność: szafy Wibo, np. drogerie Rossmann.


Moja opinia:

Zdarza się, że szczegółowo analizuję też skład kolorówki, jeśli chodzi o twarz i oczy, ale tutaj nie znalazłam nic co by mogło naszym oczom zaszkodzić (ew. przyczepiłabym się do parabenów). Mamy nawet kilka ciekawych składników i to całkiem wysoko w składzie, jak wosk pszczeli, wosk z palmy Copernicia cerifera, glicerynę i dwa ekstrakty roślinne na końcu składu.

Maskara ma dość gęstą konystencję, ale lepsza taka niż rzadka, która zlepia rzęsy. Wystarczy nadmiar tuszu zdjąć ze szkoteczki i nie ma problemu.
Tusz nie lepi się, nie skleja nam rzęs, nie tworzy nam "pajęczych nóżek" na oczach, nie osypuje się, nie rozmazuje, jedynie latem, gdy było bardzo gorąco zauważyłam lekkie odbicie na górnej powiece, ale lekkie no i te temperatury... można mu wybaczyć.
Czerń jest głęboka, nie szarzeje. 



Rzęsy są uniesione, wydłużone, nie sklejone, wystarczająco czarne, nieco pogrubione. Efekt jest fajny i nie przesadzony.



Szczoteczka jest klasyczna, średniej wielkości. Nie sprawia trudności w malowaniu oka, ja swoją dodatkowo zgięłam aby wygodniej było mi dostać się do kącików oka i malować oko lewe.



Tusz nie zasycha w opakowaniu, nie tworzą się na nim grudy, służy mi już bodajże 3 miesiące? Nie pamiętam dokładnie, może nawet nieco dłużej ;)

Podsumowując: maskara jest wydajna, ma 8 ml, wygodną klasyczną szczoteczkę, głęboką czerń i jest tani. Nie mogę mu nic zarzucić. Co prawda jak zwykle w opisie producenta poniosło, efektu sztucznych rzęs nie uzyskamy, ale efekt jest w porządku, za 9 zł to już w ogóle na plus.



Lubicie maskary z Wibo?


*Produkt otrzymałam od firmy w ramach współpracy, jednak nie wpłynęło to na moją opinię!

Zobacz także inne posty

20 KOMENTARZE