Projekt denko: październik 2012.

16:51

Witajcie kochane!  :)
Dziękuję za wyrazy współczucia i łączenie się ze mną w bólu pod poprzednim włosowym postem ;) Jedyne co zaliczam na plus, to kołtun się nie pojawia (póki co!), włosy się nie plączą i są zdrowsze, ale trudno, żeby nie były skoro przy cieniowaniu tyle ich poleciało..., zobaczymy jak będzie dalej!



Dzisiaj przybywam do Was z kolejnym denkiem, jak zwykle jestem spóźniona, ale chociaż niczego nie pominęłam i grzecznie wrzucałam wszystko do torby na denko. W tym miesiącu poszło mi znacznie lepiej niż we wrześniu, także jestem z siebie dumna :D a do tego oszczędzam! Fiu fiu.

1. Farmona Jantar odżywka do włosów i skóry głowy:  
10 zł / 100 ml
Czyli tak jak poprzednio ;) recenzja -> tutaj.
Dostępność: doz.pl, prywatne drogerie i sklepy zielarskie, apteki, Farmona.
Kupię ponownie.

2. Fitomed Płyn z kwiatu pomarańczy oczyszczająco-tonizujący do cery tłustej:
11,50 zł / 150 ml
Składniki naturalne: aromatyczna woda z kwiatu pomarańczy (20%), olejek "neroli", miód wielokwiatowy, delikatny ocet owocowy, nalewka z owocni pomarańczy.
Przyjemny zapach, świetny do spryskiwania twarzy rano, czy aby się odświeżyć latem, można nim zwilżać pędzle przed makijażem, odświeżyć make up, stosować jaki tonik lub mgiełkę do twarzy i ciała... Tani i wielofunkcyjny. Wybrałam go sobie jako nagrodę w konkursie, wcześniej używałam płynu lawendowego, a moja mama różanego, kosztowały tyle samo, ale miały 200 ml, z tego co widzę na stronie Fitomed znów sa dostępne 200 ml buteleczki w tej samej cenie, a płyn ten będzie chyba zastąpiony nowym wzbogaconym o hydrolat oczarowy, może będzie bardziej skuteczny, bo ten oprócz fajnego odświeżenia, zapachu i tonizacji nic nie zrobił z moją cerą. Nie jest to produkt w 100% naturalny, ale skład ma dobry.
Dostępność: dystrybutorzy Fitomed, sklep online.
Nie kupię ponownie.

3.Nivea Pure Effect Clean Deeper - żel peeling do codziennego mycia twarzy:
150 ml / 16 zł
Produkt dostałam na warsztatach Nivea i służył mi jako żel po demakijażu, aby dokładniej oczyścić twarz i pory. Produkt idealnego składu nie ma, a fanki naturalności mogą go omijać szerokim łukiem, ja sama po przeczytaniu składu przekonana nie jestem, nie pomógł, ani nie zaszkodził. Zawiera ekstrakt z magnolii i oczyszczające granulki, niby z kwasem mlekowym. Granulki ciężko się wydobywa, trzeba je naciskać aby się rozpuściły, peeling jest bardzo delikatny, nie podrażnia. Szału nie zrobił.
Dostępność: drogerie, markety.
Nie kupię ponownie.

4. Isana Asia kuracja do włosów suchych i zniszczonych:
150 ml / 8 zł
Maseczka podobna do każdej z tej serii, treściwa i średnio wydajna. Ta opcja bardziej mi pasowała i pod względem zapachu i działania niż ta z proteinami pszenicy. Maseczka nawilżała włosy, nieco je wygładzała, nie obciążała, zapach utrzymywał się przez chwilkę. Według producenta jest to maseczka 2 minutowa, ja jednak preferuję trzymanie jej pod czepkiem minimum 30 min. Skład ma minimalnie gorszy niż żółta Isana, ale nie jest szkodliwy, zawiera pantenol i ekstrakt z kwiatu lotosu. Cudów nie zdziała, ale włosy wyglądają po niej dobrze.
Dostępność: drogerie Rossmann.
Kupię ponownie.

 5. Farouk Biosilk jedwab do włosów:
15 ml / 3,50 - 6 zł 
Tak jak poprzednio, a recenzja -> tutaj.
Dostępność: Allegro, sklepy fryzjerskie, salony fryzjerskie.
Już nie kupię ponownie.

6. Isana pomadka ochronna Intesiv:
4,8 g / ok. 4 zł 
Fajna pomadka, skład ma przyjemny, usta po zastosowaniu pomadki są miękkie, nawilżone, jeśli pieką pomadka je koi, może nie ma rewelacyjnych właściwości leczniczych, ale pielęgnacyjnie sobie radzi. Nadaje się pod szminki i inne pomadki. Nadaje lekki połysk. Zawiera olejek rycynowy, wosk pszczeli, masło shea, olej z pestek winogron, pantenol, witaminę E, lecetynę, bisabolol - składnik rumianku.
Dostępność: drogerie Rossmann.
Mam zamiar spróbować inne pomadki z Isany i Alterry, ale pewnie jeszcze ją kupię.

7. Wibo False Lash Maximum Volume Mascara:
8 ml / 9 zł
Fajna i tania maskara, recenzja -> tutaj.
Dostępność: szafy Wibo, drogerie Rossmann.
Możliwe, że kupię ponownie.

8. Alterra olejek brzoza i pomarańcza:
100 ml / ok. 16 zł
Póki co nie ma go w Rossmannie, ale miejmy nadzieję, że olejek wróci w nowym opakowaniu z pompką. Zapach jest świetny, skład też, olejek nadaje się do olejowania włosów w metodzie OMO jak i pierwotnie to ciała. Recenzję znajdziecie -> tutaj.
Dostępność: póki co nie są dostępne (Rossmann).
Jeśli będzie w sprzedaży, na pewno kupię ponownie.

9. Archipelag Piękna Rafinowane masło shea:
50 g / 7,99 zł
Świetne dla alergików (wersja rafinowana), dobre zarówno do skóry jak i do włosów, u mnie zdecydowanie królował na włosach. Recenzja - tutaj.
Dostępność: sklep online Archipelag Piękna.
Nie kupię ponownie, gdyż wolę postać płynną.


10. Nivea Powerfruit Relax żel pod prysznic czarne jagody:
250 ml / 10,50 zł
Używałam rzadko ze względu na skład, głownie nie podoba mi się wszechobecny SLS, który nie tylko wysusza moje włosy i skórę głowy, jeśli jest w szamponie, ale także ciało jeśli jest w żelu, także używałam sporadycznie i nie zaszkodził. Nawet wydajny, dobrze dostępny, pachniał ładnie, właściwości myjące i pieniące standardowe. Nie ma właściwości pielęgnujących, nawilżających, zapach nie utrzymuje się na skórze.
Dostępność: drogerie, markety.
Nie kupię ponownie. (SLS)

11. Dax Perfecta Płyn micelarny nawilżający z minerałami morskimi i bławatkiem:
200 ml / 12-13 zł
Jest to moja druga buteleczka, wcześniej jednak miałam wersję do cery wrażliwej, w sumie różnią się minimalnie składem, zapachem, ale działaniem w ogóle. Skład nie jest zły, ale też nie jest idealnym naturalnym micelem, jednak nie zaszkodził i ładnie tonizował i zmywał skórę twarzy, szyi i dekoltu, z oczami sobie kiepsko radził. Minerały z twarzy usuwał łatwo, ale inne podkłady już nieco gorzej. Nie jest to zły micel, nie pozostawia skóry suchej, ściągniętej, podrażnionej, czy z filmem.
Dostępność: markety, drogerie np. Rossmann, Natura.
Kupię ponownie.

12. Zrób Sobie Krem Francuska zielona glinka:
125 g / 12,27 zł
Czysta zielona glinka, wydajna, tania. Świetnie tonizowała skórę, nie ściągała, nie podrażniała ani nie wysuszała. Ściąga rozszerzone pory, reguluje wydzielanie sebum, pomaga wysuszyć i zagoić wypryski. Działa przeciwzapalnie. Moja ulubiona maseczka, regularne jej stosowanie przynosi świetne efekty. Zdjęcia do recenzji czekają, także niedługo coś skrobnę ;)
Dostępność: sklep online ZSK, dystrybutorzy.
Kupię ponownie.

13. Nivea Hydro Care nawilżająca odżywka do włosów normalnych i suchych:
200 ml / ok. 10 zł
Odżywka ma świetny zapach, średnio gęstą konsystencję przez co też jest średnio wydajna. W składzie znajdziemy kilka łagodnych silikonów, hydrolizowaną keratynę, ekstrakt z lilii wodnej i aloesu. Nawilżała włosy choć może nie spektakularnie, na pewno nie odżywi suchych i zniszczonych włosów, zapach utrzymuje się przez jakiś czas, a włosy są lśniące i nieco gładsze.
Dostępność: drogerie, markety.
Może kupię ponownie. 

A jak Wam poszło w październiku? Więcej zużyłyście, czy kupiłyście? :D

Buziaki! 
Wena


Zobacz także inne posty

17 KOMENTARZE