Ochroniarz ust na zimę! Nivea - Lip Butter, masełko do ust.

16:56

Hej ho! :)  Zima na całego, akurat mieszkam w rejonie, gdzie spadło najwięcej śniegu i prawdę mówiąc nie cieszy mnie to, nie cierpię zimy, jestem zmarzluchem! Dlatego czuję podwójną ulgę (bo nie muszę marznąć na przystankach), że sesję mam już za sobą! Nie ma to jak terminy zerowe.

Wracam nadrabiać zaległości w blogosferze i dzisiaj mam coś, co jest moim ostatnim ulubieńcem i świetnie ochrania moje usta przed mrozem, mam na myśli nowość od Nivea, którą dostałam na Mikołaja, ale minęło już tyle czasu, że spokojnie mogę się o niej wypowiedzieć - są to masełka do ust.


Wszystkie masełka mają ten sam skład, różnią się jednak kompozycją zapachową. Występują w wersji bezzapachowej Oryginal, w wersjach zapachowych karmelowej, malinowej oraz wanilia i makadamia.
Oryginal powędrował do chłopaka, a ja zabrałam się za wanilię&makadamia, gdyż ta nazwa najbardziej mnie kusiła. Nie wiem jak pachną pozostałe, gdyż nie otwierałam ich, bo nie ma takiej potrzeby.

Od producenta:
Wzbogacona o masło shea i olejek migdałowy formuła balsamu do ust NIVEA z HYDRA IQ, zapewnia intensywne nawilżenie i długotrwałą pielęgnację. Rozpieszczająca usta formuła z aromatem Caramel Cream sprawia, że są one niezwykle miękkie. Produkt przebadany dermatologicznie.

Cena sugerowana: 9,49 zł / 16,7g (19 ml)
Dostępność: popularne drogerie sieciowe, typu Rossmann, Natura...


Opakowanie masełek, wielu osobom może wydać się nieporęczne, a przede wszystkim niehigieniczne, ja sama wolę produkty w których nie muszę grzebać palcem. Masełka są umieszczone w płaskim i lekkim zakręcanym słoiczku, nie ma problemu z otwarciem słoiczka, ale też nie otworzy się on przez przypadek w torebce, gdyż wieczko się nie odkręca, a raczej podważa palcem. Opakowanie jest na tyle duże, że zamiast maziać w nim palcem możemy przyłożyć usta bezpośrednio, oprócz palca można też użyć patyczka higienicznego.


W niskich temperaturach staje się twardsze, ale nie na tyle by stawiało nam opór, w wyższych temperaturach staje się bardziej miękkie, mam tylko nadzieję, że latem przy wysokich temperaturach ten proces nie zajdzie dalej ;) Masełko jest bezsmakowe, pachnie przyjemnie, słodko i nie nachalnie. Pozostawia usta miękkie i lekko błyszczące. Nadaje się solo, jak i pod inne kosmetyki do ust. Długo się utrzymuje.



Jest wydajny, potrzeba bardzo nie wiele, aby uzyskać zamierzony efekt, usta są zabezpieczone, wyczuwalnie miękkie oraz nawilżone, zwłaszcza rano, kiedy nakładam masełko przed snem. Używanie tego Pana jest nawet przyjemniejsze niż sławny Carmex, a na pewno jest świetną alternatywą dla tego kultowego kosmetyku, zwłaszcza dla tych, którym przeszkadza zapach kamfory w Carmexach.

Ostatnimi czasy jest to mój ulubieniec (mimo kilku potknięć w składzie, ale wybaczam mu ze względu na mrozy i to, że jest tylko produktem do ust), sięgam po niego cały czas, jestem wręcz uzależniona od tego typu produktów ;) Cena sugerowana przez Nivea to jak wcześniej podałam 9,49 zł, ale z tego co słyszałam, w drogeriach można spotkać te masełka za ok. 12 zł. Nie jest to dużo i uważam, że warto spróbować ;)

Na koniec jeszcze skład, dla zainteresowanych:


  1.  Krystaliczny wosk mineralny - tworzy film ochronny, emolient tłusty.
  2. Parafina - pochodna ropy naftowej, niezbyt lubiany przeze mnie składnik, tworzy na skórze film, iluzję idealnie gładkiej skóry.
  3. Emulgator.
  4. Masło shea - wykazuje działanie pielęgnacyjne, nawilża, natłuszcza, dzięki niemu skóra jest gładka i miękka.
  5. Olejek rycynowy - posiada właściwości wygładzające i zmiękczające oraz ochronne.
  6. Olej ze słodkich migdałów - wygładza, nawilża, zawiera cenne kwasy i witaminy.
  7. Woda - jako rozpuszczalnik.
  8. Gliceryna - nawilża, zmiękcza. 
  9. Emolient?
  10. Antyutleniacz.
  11. Aromat.
  12. Dwutletek tytanu.
  13. Wodorotlenek żelaza.

Jakie są Wasze ulubione produkty do pielęgnacji ust, może macie jakieś patenty? 




*produkt otrzymałam od firmy do testów, jednak nie wpłynęło to na moją opinię!


Zobacz także inne posty

24 KOMENTARZE