Fennel Cosmetics - masło do ciała Plumeria.

16:01

Hej, hej ;) 
Dzisiaj w końcu zasiadłam do już dawno zdenkowanego masełka do ciała Fennel. W ramach współpracy otrzymałam 2 produkty, których wersje sama sobie wybrałam z katalogu - był to peeling cukrowy Papaja oraz recenzowane dziś masło do ciała Plumeria.


Od producenta: 
Masło do Ciała Plumeria to intensywnie nawilżający balsam do ciała o świeżym, zapachu kwiatów plumerii.
Pielęgnujące i gojące właściwości plumerii wzbogacone masłem shea łagodzą podrażnienia i przywracają skórze naturalne nawilżenie.
Intensywny, egzotyczny zapach plumerii zaliczany do afrodyzjaków korzystnie wpływa na samopoczucie i łagodzenie stanów emocjonalnych.

Cena: 29 zł / 200 g
Dostępność: kliknij i sprawdź ;)

Skład: 

Deionized Water, Sodium Polyacrylate, Glyceryl Stearate (and) PEG-100 Stearate, Beeswax, Cetyl Alcohol, Butyrospermum Parkii, Mineral oil, Isopropyl Myristate, Glycerin, Tocopheryl Acetate, Cyciomethicone, Preservative, Fragrance, C.I. 19140

Woda destylowana, substancja wiążąca, emulgator, wosk pszczeli, alkohol cetylowy emolient tłusty, masło shea, olej mineralny (parafina), ciekły wosk (nadaje poślizg przy aplikacji), gliceryna nawilża, octan tokoferylu (przeciwutleniacz), emolient, ?, barwnik.

Moja opinia:

Powiem Wam, że przeglądając katalog widząc te zdjęcia i opisy wiele mnie kusiło, ale w końcu zdecydowałam się na Plumerię, prawdę mówiąc spodziewałam się czegoś więcej i tak jak już wspominałam w ostatnim denku na kanale YT, przypominają mi się masełka z The Body Shop, za którymi nie przepadam.

Jedynymi wartościowymi składnikami jest masło shea, gliceryna, octan tokoferylu i wosk pszczeli. Szkoda tylko, że większość z nich tuła się pod koniec składu. Zapach tez moich zmysłów nie pobudził i niestety pochodzi on ze sztucznych kompozycji zapachowych, które mogą uczulać. Do tego ta parafina, nie lubię jej... nie pomaga naszej skórze, daje tylko złudne uczucie nawilżenia i miękkości pozostawiając na niej film, a w rzeczywistości stan naszej skóry nie ulega poprawie, a nawet przy długotrwałym stosowaniu parafiny może ulec pogorszeniu.

Jeśli chodzi o konsystencje jest ona gęsta, typowa dla masła, łatwo się rozprowadza i moim zdaniem wchłania się dosyć szybko, stosowałam je po kąpieli i przed snem, zapach pozostawał na piżamie, ale nie na ciele. Kolor jest iście smerfowy ;)


 Podsumowując, za tą cenę nie skuszę się, bo masełko nie zrobiło na mnie większego wrażenia, gdyby nie ta parafina, to kto wie, na promocji może bym się skusiła. Nawilżało, ale nie długotrwale, co tyczy się też odżywienia mojej skóry. Szkoda.

Próbowałyście?


* Produkt otrzymałam od firmy, jednak nie wpłynęło to na moją opinię!

Zobacz także inne posty

11 KOMENTARZE