Wyniki rozdania książek "Sekret młodości Facefitness".

19:47

Uwaga, uwaga! Maszyna losująca wylosowała 3 osoby, które dostaną swoją własną książkę "Sekret młodości Facefitness" wraz z dedykacją od autorki...

1. Zgłoszenie nr 17: Cristina Krystyna.
2. Zgłoszenie nr 2: Zauroczona- kosmetykami.
3. Zgłoszenie nr 3: szklanakulka.

Dziewczyny, gratuluję i czekam na Wasze adresy do 27.02. środa (włącznie), pod adresem mailowym: shoppingofwena@wp.pl  


*Losowanie odbyło się za pomocą generatora Random.


Jaki jest Twój patent na piękną i młodą skórę?

W sumie to jako posiadaczka tłustej cery z wszelkimi możliwymi niedoskonałościami nigdy nie czułam się piękna, więc moja skóra tak samo. Jednak moim patentem jest to, że nie wysuszam mojej cery, a ją nawilżam. Do tego słucham jej uważnie i obserwuję by zebrać informację jaki kosmetyk jej odpowiada, a który jest bublem. Na pewno poświęcam jej więcej uwagi i dbam o systematyczność. Także podsumowując moje patenty to: nawilżanie, systematyczność i "wysłuchiwanie"!

***

Uśmiech który daje nam endorfiny :)

***

Olej kokosowy i zdrowe odżywianie :)

***

codzienna pielęgnacja kosmetykami odpowiednimi do rodzaju mojej skóry oraz do wieku :)  

***

przede wszystkim myjemy, odrobina nawilżenia i odżywnia, od czasu do czasu pilling i najważniejsze NIE WĘDZIMY (znaczy nie palimy papierosów i na solarium). Naturałność przede wszystkim :)

***

Moim patentem jest dużo uśmiechu, akceptacja samej siebie i spojrzenie na świat przez "różowe okulary", a z rzeczy bardziej przyziemnych to codzienny masaż twarzy olejami tloczonymi na zimno lub maslami kosmetycznymi i dobry krem odżywczy

***

sen jest najlepszym lekarstwem na młodość oraz dokładny demakijaż i prewencja przeciwzmarczkowa. Zdrowa dieta oraz ruch na świeżym powietrzu mogą zdziałać cuda.

***

Skóra to nasz najważniejszy narząd oddychania. Aby być zdrowym dążę do maksymalnego kontaktu skóry z powietrzem, wodą i w granicach rozsądku ze słońcem. Skóra to również odzwierciedlenie stanu zdrowia naszych narządów wewnętrznych. Prowadzę więc zdrowy styl życia, racjonalnie się odżywiam i codziennie pielęgnuję swoją twarz i ciało. Zawsze staram się być uśmiechnięta i radosna, pozytywnie nastawiona do życia. Stan ducha jest również stanem naszego ciała. By moja skóra była piękna stosuję się do kilku zasad: - nie palę papierosów - codziennie nawilżam ciało - śpię minimum 8 godzin - jem zdrowo, racjonalnie - jestem aktywna - codziennie przed snem zmywam makijaż - pije dużo wody - korzystam z sauny - pamiętam o peelingach i maseczkach.

***

dobre geny :P

*** 

Miłość! Jak kobieta jest zakochana, wygląda olśniewająco :)Poza tym oczywiście istotna jest pielęgnacja dopasowana do potrzeb danej skóry.

*** 

Moj patent to przemywanie skory ciepla, a nastepnie zimna woda. Codzienne oczyszczanie, tonizowaniei nawizanie, 2 razy w tygodniu maski na twarz, balsamy ujedrniajace, oraz oliwki.

*** 

Mój patent na piękną i młodą skórę to natura. Uwielbiam naturalne kosmetyki, nie tylko te oferowane w drogeriach czy aptekach, ale także te zbierane na łące w lecie i jesieni, takie jak mięta, pokrzywa, dziurawiec czy bratek trójbarwny. Płukanki, toniki, herbatki - to źródło mego piękna!

***

Używanie codziennie szczoteczki do mycia i masażu twarzy oraz codzienny kilkunastominotowy masaż kostką lodu (przez chusteczkę, by lód noe dotykał bezpośrednio skóry) :D

***

Nie będę się rozpisywać na temat właściwej pielęgnacji: na temat oczyszcza, kremowania czy też nakładania maseczek. Napiszę za to o czymś wyjątkowym dla mnie. Kiedy byłam jeszcze bardzo młodą dziewczyną uważałam, że zawsze będę miała ładną cerę, bo jak może być inaczej?! Oczywiście odpowiedź nadeszła dość szybko, a właściwie to kiedy zaczęłam zbliżać się do magicznych 40-stych urodzin. Moja cera już nie promieniowała świeżością, blaskiem i pięknością sama z siebie. Kremy...maseczki...to działało, ale jednak nie do końca. Czegoś mojej skórze brakowało. Parę razy spojrzałam w lustro i zdziwiłam się kim jest to dziewczyna ze smutną, poszarzałą cerą? No tak, fakt stwierdzam, ale co zrobić aby to zmienić, wtedy napadła mnie myśl, że może jednak pielęgnować skórę wewnątrz na bardziej zaawansowanym poziomie? A to znaczyło dla mnie: Lepsze i zdrowsze odżywianie. Czyli: rezygnację z dużej ilości kawy rezygnację z wszelkiego rodzaju fast foodu np zupek w proszku, batoników, mrożonej pizzy itp. picie wody gazowanej zamiast soków czy innych słodkich napojów. zjadanie na kolację sałatki z pomidorów i sałaty wraz z oliwą z oliwek, spożywanie suplementów diety: witamin czy kwasów omega 3. Po prostu postanowiłam zmienić swoje podejście do żywienia i odżywiać się lepiej, zdrowiej i tak jak by chciało (by) tego moje ciało. Na efekty trzeba było trochę poczekać, ale było warto, moja skóra jest piękniejsza, mocniejsza, taka delikatna a jednocześnie miła w dotyku i świeża. Wystarczą do tego odpowiednie kosmetyki, aby wyglądała naprawdę promiennie i zdrowo.

*** 

Mój patent na piękną i mlodą skórę to jedzenie dużo warzyw i owocoów, oraz aktywny tryb życia (bieganie, spacery, rower)

Zobacz także inne posty

4 KOMENTARZE