Wibo Eliksir nawilżająca pomadka do ust nr 03,05 i 06.

19:30

Odkąd tylko pojawiły się w Rossmannie wzbudzały zainteresowanie, gdy była na nie promocja opanowały blogosferę. Mowa o tanich i moim zdaniem świetnych pomadkach firmy Wibo o magicznej nazwie Eliksir.
Wdarły się szturmem w tym samym czasie prawie na wszystkich blogach, więc zaniechałam recenzji, gdyż w zupełności zgadzałam się z pozostałymi, jednak bywa, że jestem pytana o te pomadki i nie ukrywam, że są moimi ulubieńcami, dlatego zdecydowałam się na recenzję.



Od producenta: 

  • nie wysusza ust i dodatkowo sprawia, że stają się aksamitnie miękkie
  • trwalsza niż błyszczyk
  • najmodniejsze odcienie sezonu

Nabłyszczająca formuła pomadki  zapewnia ustom nawilżenie nadając im soczysty kolor. W kolekcji znajduje się 8 modnych i klasycznych odcieni – wystarczy wybrać jeden z nich dla siebie i czarować pięknym uśmiechem. W palecie kolorów znajdą się odcienie różu, brązu i czerwieni. Lekka konsystencja pozwala na łatwe rozprowadzenie się koloru tworząc ochronną powłokę na ustach by prezentowały się nie tylko pięknie ale i zdrowo.


Cena: ok.9 zł/ 4,2 g (często w promocjach za ok. 6 zł)
Dostępność: szafy Wibo w drogeriach Rossmann



Moja opinia: 


Posiadam kolor nr 03,05 i 06 co widać na załączonym obrazku ;) Nie ukrywam, że zdecydowanym faworytem jest 06, a 05 używam najrzadziej. Nie jestem fanką matowych wykończeń, ani pomadek, których nie poprawię bez użycia lustra... tego typu produkty bardzo mi odpowiadają, bo zapewniają świetny efekt na ustach, a do tego są wygodne w użyciu.

Pomadki występują w 8 ciekawych kolorach, są to odcienie różu, nude, a także znajdziemy pomadkę czerwoną i ciemniejszą w odcieniu śliwy. Każdy znajdzie coś dla siebie. Idealne na dzień, ale na wieczór też się sprawdzą.



Pomadki są miękkie, trzeba uważać, żeby ich nie złamać, do tego boję się, że gdy zrobi się cieplej zaczną się nieco topić... Gładko suną po ustach, mają naprawdę dobrą pigmentację. Kiedy pierwszy raz pomalowałam nimi usta to, aż się sama do siebie uśmiechnęłam, aplikacja była bardzo przyjemna, a efekt świetny. Nawilżone, błyszczące usta w pięknym kolorze. 

Opakowanie, jest tandetne, ale ja akurat kwestie wizualne nie stawiam na pierwszym miejscu, to co mnie jednak razi to fakt, że zamknięcie jest niewygodne. Jest kanciaste i trzeba dokładnie w nie trafić by zamknąć pomadkę. Poza tym napisy nieestetycznie się ścierają, plastik jest cienki, może pękać. Pomadki noszone w torebce jeszcze nigdy mi się nie otworzyły.

Trwałość może nie jest rewelacyjna, ale na moich ustach utrzymuje się wystarczająco długo. Znika równomiernie, nie klei się, są wydajne. Czego chcieć więcej za taką cenę? ;)  


Nie pokazuję Wam swatchy na ustach, gdyż odcienie mogą się minimalnie różnić w zależności od czerwieni wargowej. Zresztą w 90% przypadków mam je na ustach w moich filmikach ;) 

06 - jest to nieco brudny róż, myślę, że będzie pasował większości osób, idealny na co dzień, moim zdaniem jest to odcień neutralny w kierunku tonów chłodnych, mój faworyt;
03 - fuksja czy jak kto woli intensywny róż, chłodny odci, nie jest żarówiasta, na ustach wygląda bardzo ładnie;
05 - nudziak w tonacji brązowej, idealny dla osób, które źle się czują w nudziakach o tonacji bladoróżowej czy beżowej.

W planach mam jeszcze kolor 01 i 07 ;)  Polecam te pomadki z czystym sumieniem.

A Wy, posiadacie jakieś? Lubicie?

*** ZDJĘCIA ODCIENI 01,04 i 07 ZNAJDZIECIE TUTAJ ***



Zobacz także inne posty

16 KOMENTARZE