Alverde Cream to Powder Concealer - korektor w kremie nr 20 Ivory

17:52

Jadąc do Drogerii DM po raz pierwszy miałam dosyć małą listę zakupów i opierała się ona głównie na produktach do włosów, ale chciałam koniecznie wypróbować coś z kolorówki, a dokładnie z szafy naturalnych kosmetyków Alverde - korektor w kremie, który cieszył się dobrą opinią na blogach.



Produkt znajduje się w zakręcanym pojemniczku, na opakowaniu nie znajdziemy zbyt dużo informacji, ani o samym korektorze, ani o składzie czy gramaturze. Więcej detali znajdziemy na stronie Drogerii DM.
Słoiczek mimo, że plastikowy, trzyma się całkiem dobrze i nie ma problemu z odkręcaniem czy zakręcaniem wieczka. Napisy lekko się ścierają po jakimś czasie, ale poza tym nic nie pęka.

Korektor waży 1,7 g i kosztuje 2 Euro z hakiem, można go dorwać w Polsce (choćby online), ale niestety ceny są nieco wyższe.

Jest to typowa kremowa konsystencja, najlepiej nakłada się go od razu palcami, rozgrzewając przy tym, aby stał się bardziej przyjazny blendowaniu.


Skład: Helianthus Annuus Hybrid Oil, Silica, Magnesium Silicate, Euphorbia Cerifera (Candelilla) Wax, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Coco Caprylate, Rhus Vernuciflua Peel Wax, Hydrogenated Vegetable Oil, Tricaprylin, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Cera Alba (Beeswax), Parfum (Essential Oils), Lycium Barbarum Fruit Extract, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Hydrogenated Palm Glycerides Citrate, Limonene, Linalool, Citronellol, Geraniol, Tourmaline, CI 77891, CI 77492, CI 77491

Kosmetyk jest naturalny, także wiemy co na twarz nakładamy, znajdziemy w nim mieszankę olejków i wosków. Muszę przyznać, że skład bardzo mi się podoba, jest godny podziwu, bo rzadko zdarzają się takie kosmetyki kolorowe. 

Sam kolor Ivory nie wydaje się odcieniem jasnym w słoiczku, ale zapewniam Wam jest baaaardzo jasny. Alverde posiada jeszcze jeden odcień, a mianowicie 10 Natural Beige.


 Wydajność w przypadku tego typu produktów to rzecz pewna, ale ja chwile po zrobieniu tych zdjęć w środku ujrzałam już denko... a wcale nie używałam go ani długo, ani często ani nieoszczędnie. Także myślę, że tutaj sprawa ma się raczej blado w stosunku do innych produktów tego typu, aczkolwiek nie ma tragedii. 

Krycie, bo pewnie to was najbardziej interesuje, nie jest moim zdaniem spektakularne. Stosowałam go do przykrycia niedoskonałości, a także parę razy pokusiłam się pod oczy, choć nie borykam się z zasinieniami. Nie przykrywa niedoskonałości zupełnie, trzeba dokładać warstw, ale uważać by nie przesadzać, a pod oczy lepiej stosować go cienko, ale nie w ciepłe dni, gdyż w takowe po jakimś czasie zacznie się ważyć w zmarszczkach, jest to normalne gdyż taka konsystencja jest zbyt ciężka, a każdy kryjący korektor użyty pod oczy będzie się ważył, tutaj nie było źle, to zależy od grubości jakiej użyjecie.




 Mimo, że nie potrzebuję, aż tak silnie kryjących produktów to ten z Alverde nieco rozczarował, bo spodziewałam się czegoś bardziej kryjącego, jednak muszę stwierdzić, że jest to po prostu dobry korektor i jeśli ktoś lubi tego typu konsystencje to będzie zadowolony. 





Zobacz także inne posty

19 KOMENTARZE