Tanie Rossmannowskie kremy pod oczy Rival de Loop Revital i Hydro

19:57

Jak pewnie większość z Was, bardzo lubię marki własne drogerii Rossmann. Ma on bowiem swoje tanie perełki i dzisiaj mam dla Was dwa produkty warte wypróbowania ;)


Zacznę od Revital, bo testowałam ten krem jako pierwszy zimą i wczesną wiosną.

Od producenta: 
"Innowacyjny środek pielęgnujący zawierający cenne składniki dla szczególnie wrażliwych okolic oczu. Połączenie aktywnego koenzymu Q10, witaminy E, pantenolu i olejku z pestek winogron zapewnia skórze trwałą ochronę przed szkodliwym działaniem środowiska zewnętrznego oraz łagodzi widoczne skutki przedwczesnego starzenia się skóry. Dodatkową ochronę przed skutkami starzenia się skóry spowodowanymi działaniem promieni słonecznych zapewnia filtr UV. Właściwy dla skóry aktywny koenzym Q10 stymuluje biologiczne procesy skóry i sprawia, że staje się ona wyraźnie bardziej jędrna i odporna. Nadaje się do stosowania przez osoby noszące szkła kontaktowe."

Krem jest tani, w promocji kosztuje jakieś 6 zł, natomiast jego cena regularna to coś ok. 8 zł

Potrzebowałam na szybko jakiegoś kremu, nie mogłam znaleźć kremów z Flosleku, więc chwyciłam za ten, spojrzałam na skład, który jest obiecujący i tak krem wylądował w moim koszyku. 

Kliknij, aby powiększyć
 
Aqua, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ethylhexyl Isononanoate, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Zea Mays Germ Oil, Tocopheryl Acetate, Panthenol, Butyrospermum Parkii, Cetearyl Glucoside, Phenoxyethanol, Prunus Amygdalus Dulcis Seed Extract, Magnesium Aluminum Silicate, Sodium Cetearyl Sulfate, Citric Acid, Potassium Sorbate, Ethylhexylglycerin, Xanthan Gum, Disodium Edta, Ubiquinone, Soluble Collagen, Sodium Benzoate, Pantolactone

Oprócz typowych zagęstników mamy tutaj na piątym miejscu olejek makadamia, olejek z winogron, olej z kiełków kukurydzy, octan tokoferylu, czyli pochodną witaminy E, pantenol, masło shea, emulgatory, ekstrakt ze słodkich migdałów, zagęstniki,  koenzym Q10 i hydrolizowany kolagen, konserwanty.

Tak, skład jest dobry, zawiera w składzie wiele drogocennych olejków, przez co bałam się, że krem będzie zbyt ciężki i obciąży okolice moich oczu, a do tego nie będzie nadawał się pod makijaż. Musicie wiedzieć jakie są potrzeby Waszej skóry, czasami krem może zapychać okolice oczu, wtedy gruczoły są bardzo widoczne pod skórą, a także mogą pojawiać się grudki czy prosaki, nie można przedobrzyć z kremami ;) Na szczęście tutaj obyło się bez takich ekscesów.

Dla mnie Revital jest świetny w okresie zimowym, nadawał się zarówno na noc jak i pod makijaż, świetnie nawilżał, nie podrażniał, chronił wrażliwą skórę wokół oczu, szybko się wchłaniał
Czy skóra po nim będzie dłużej młoda i jędrna? Czas pokaże, ja wychodzę z założenia, że nawilżenie i ochrona to klucz do sukcesu, trzeba też pamiętać, że na niektóre efekty przychodzi czas, nie wszystko jest widoczne od razu.

Minusem kremu jest fakt, że kolagen i koenzym Q10 są na końcu składu, do tego na początku mamy glicerynę, która nie wszystkim służy. Polecam ten krem stosować w okresie jesienno-zimowym, latem jest dla mnie za ciężki (chyba, że macie bardzo suchą skórę). Będzie też świetny nie tylko dla suchej skóry, ale i dojrzałej, kupiłam ten krem mamie i jest zadowolona - a trudno jej dogodzić.



Teraz przyszła pora na krem-żel Hydro...

Od producenta: 

"Żel do skóry wokół oczu z ekstraktem z figi kaktusowej. Preparat nawilżający przeznaczony do pielęgnacji wyjątkowo delikatnej skóry w okolicach oczu. Dzięki połączeniu kompleksu nawilżającego z ekstraktem z figi kaktusowej bogatej w aminokwasy, minerały, mikroelementy i witaminy zapewnia długotrwały efekt nawilżenia skóry. Dodatkowo filtry UVA i UVB chronią przed skutkami starzenia spowodowanymi działaniem promieni słonecznych."


Kliknij, aby powiększyć

Tutaj w składzie mamy już więcej związków, które są odpowiedzialne za lekkość i kremowo-żelową konsystencję, nie zrobił on na mnie większego wrażenia. Na drugim miejscu ponownie mamy glicerynę, na piątym zaś olej słonecznikowy, na siódmym masło shea, na dziewiątym tokoferol (antyoksydant), na dwunastym pantenol, dopiero na trzydziestym miejscu mamy ekstrakt z liści szałwii, a na trzydziestej trzeciej pozycji mamy ekstrakt z opuncji figowej (czyli jak to nazwał producent z figi kaktusowej).

W Hydro skład już nie powala, mamy mniej drogocennych składników do tego nie górują one nad resztą, ale tak jest najczęściej z kosmetykami o żelowej konsystencji.
Krem ten sprawdzi się w upalne dni, taka lekka konsystencja błyskawicznie się wchłania, nawilżenie jest mniejsze niż przy Revital, ale będzie idealne dla mniej wymagających. Skład nie jest szkodliwy, nie podrażnił moich oczu, choć nie uważam by nadawał się dla bardzo wrażliwych oczu, ze względu na gorszy skład niż Revital. Ot, dobry lekki i nawilżający kremik za niską cenę.



Myślę, że jeszcze nie raz sięgnę po kremy z firmy Rival de Loop. A jakie kremy pod oczy Wy polecacie?

Zobacz także inne posty

29 KOMENTARZE