Alverde - odżywka do włosów z arganem i migdałem

17:30

Będąc w wakacje w Görlitz zahaczyłam o DM i zrobiłam małe zakupy. Zupełnie nieświadomie, patrząc jedynie na skład i wierząc w markę Alverde sięgnęłam po odżywkę z olejkiem arganowym i migdałowym, niestety odżywka ta w blogosferze nie zbiera pochlebnych opinii... A co ja o niej sądzę? 


Od producenta: 
Odżywka o niezwykle bogatym, odżywczym składzie zawierającym olej migdałowy i olej arganowy idealnie pielęgnuje włosy suche i łamliwe. Świetnie nawilża włosy i chroni je przed przesuszeniem. Z dnia na dzień włosy stają się jedwabiście gładkie, miękkie, dobrze się rozczesują. Idealny do pielęgnacji włosów kręconych.  

Cena: ok. 2,5 Euro / 200 ml
Dostępność: Drogerie DM w Niemczech, Czechach i na Węgrzech 


Odżywka ma gęstą wręcz mazistą konsystencję, która dość brzydko zasycha na opakowaniu. Wydobywanie odżywki jest trudne, gdyż tubka jest strasznie sztywna. Zapach przypomina mi olejek migdałowy do ciast.



 Jak widzicie nie wygląda to estetycznie. Na początku używania nie spotykałam się aż z takim problemem, za to później zaczęła się pojawiać brązowa skorupka. Nie jest to minus, bo nie działa na naszą niekorzyść, ale dla estetów może to byś nie za ciekawy widok. Myslę, że jest to reakcja utleniania się naturalnych składników zawartych w odżywce. 

Wiele osób zarzuca temu produktowi, że nie nawilża włosów, a wręcz sprawia, że są szorstkie i jeszcze gorzej się rozczesują. Cóż, sprawa jest indywidualna, zwłaszcza, że odżywka nie zawiera silikonów, ma naturalny skład, a nie każda naturalna substancja odpowiada wszystkim włosom i mam tutaj na myśli nie tylko ich stan, ale i porowatość. 

U mnie odżywka Alverde sprawdzała się jako maska. Włosy myłam jak zawsze, łagodnym szamponem, po olejowaniu lub nie, nakładałam jakąś lekką odżywkę, spłukiwałam, włosy odsączałam i nakładałam odżywkę Alverde na 30 min. Po spłukaniu, moje włosy były nawilżone, miękkie i łatwo się rozczesywały, a do tego nie obciążała mi włosów mimo, że jest treściwa. Akurat te składniki, które są zawarte w produkcie trafiają "w gust" moich włosów, które charakteryzują się średnią porowatością i dużą na rozjaśnianych końcach.


 W składzie znajdziemy: olej sojowy, alkohole, głównie te organiczne, które spełniają tutaj funkcje emolientów, czyli tworzą konsystencję, mamy też olejek arganowy i migdałowy obok siebie, karmel, który może powodować lepkość, ale i zapach odżywki, a także przy końcu składu znajdziemy olej z nasion słonecznika. Oczywiście pominęłam już substancje, które nie pełnią roli składników aktywnych.

Podsumowując: odżywka jest tania, naturalna, dobrze wpływała na moje włosy, była wydajna. Minusem może być dostępność i opakowanie.

Lubicie markę Alverde? Jakie produkty są Waszymi naj?


 

Zobacz także inne posty

13 KOMENTARZE