Porównanie Top Coatów: Seche Vite vs. Poshe

13:49


Za każdym razem kiedy recenzuję lakier do paznokci wspominam, że moje paznokcie są tragiczne pod tym względem. Żaden lakier nie trzyma się na nich długo, za to... długo schnie. Dla mnie malowanie paznokci to nie jest relaks, a raczej przykry obowiązek, lecz paznokcie lubię mieć pomalowane. Skoro nie mogę niczym zaradzić na przedłużenie trwałości lakieru to chociaż chcę skrócić moje katusze związane z wysychaniem. I tutaj zawsze sięgam po top coat, który jest jednocześnie wysuszaczem.


Zaczniemy od osławionego od dawien dawna Seche Vite, za 14 ml buteleczke zapłacimy od 20 - 30 zł, okres ważności po otwarciu to 36 miesięcy. SV śmierdzi bardzo chemicznie to trzeba przyznać, przyśpiesza wysychanie lakieru, ale i tak dla pewności trzeba jeszcze odczekać, bo suchy nie znaczy twardy i możemy sobie zafundować dziwną maziaje, kiedy SV jeszcze działa ściągając lakier. Zdarzało mi się, że z niektorymi lakierami po prostu nie współpracował i nigdy nie wysuszał ich do końca.


Każdy wysuszacz zawsze stosuję wg tego samego schematu, przy pierwszej warstwie lakieru czekam aż wyschnie, przy drugiej czekam od minuty do dwóch, a następnie nakładam top coat i czekam min. 2 minuty zanim zacznę cokolwiek działać rękoma. Jeśli lakier jest za mokry to SV po prostu się brudzi i tworzy smugę, jest to widoczne zwłaszcza jeśli na paznokciach mamy wzorki. Trzeba też pamiętać o malowaniu paznokci na zakładkę i o dokładnym pokryciu paznokcia, jeśli nie, SV tak ściągnie lakier, że nabawimy się brzydkich linii, nie wygląda to estetycznie.

Na moich paznokciach błysk niczym z salonu utrzymuje się tylko przez chwilę, później przypomina raczej standardowy połysk lakieru, a nie efekt żelowych paznokci. Nie przedłuża trwałości lakieru.
Konsystencja SV jest średnio gęsta, pędzelek jest wygodny, natomiast zarzuca mu się szybkie gęstnienie, SV posiada nawet produkt dedykowany -  Restore, który ma za zadanie rozrzedzić go przy czym nie niszcząc jego właściwości. Ja, maluję paznokcie średnio co 3 dni i tak naprawdę SV nie ma czasu "zglucieć", dzieje się tak dopiero, gdy już sięga dna. Jak dla mnie SV to wydajny produkt.


Teraz Poshe, który stosunkowo nie dawno wdarł się na rynek. Ma te same właściwości co SV, ale nie cuchnie, ponieważ nie zawiera szkodliwego toluenu, formaldehydu i ftalanów. Dlatego też może być stosowany przez osoby, które mają uczulenie na te składniki lub kobiety w ciąży, które nie chcą szkodzić dziecku, ale chcą dbać o paznokcie.
Wydaje mi się, że jest nieco bardziej płynny niż SV, pędzelek ma dłuższy przez co jeszcze lepiej się nim manewruje. Za buteleczkę 14 ml zapłacimy niewiele więcej niż za SV - od 22 zł do 30 zł. Trwałość to 24 miesiące po otwarciu. Jest tak samo wydajny.


Postępuję z nim dokładnie tak jak z SV, ale mam wrażenie, że lakier szybciej schnie i się utwardza, Poshe nie ściąga tak lakieru, więc nie musimy się przejmować bruzdami po bokach. Błysk jest jeszcze mocniejszy niż SV i przypomina bardziej żelowego glossa, ale z trwałością tego błysku na moich pazurach bez względu na to jaki to lakier jest tak samo jak przy Seche Vite.  Mam też wrażenie, że minimalnie zmienia kolor lakiery, jakby go tak odrobinkę rozjaśniał, ale nie zaliczam tego na minus, gdyż jest to zmiana minimalna i kompletnie mi nie przeszkadza.


Kto wygrywa w tym pojedynku?


Jak dla mnie zdecydowanie Poshe! Za skład, konsystencje i  lepsze działanie! Nie jest to oczywiście top idealny, takiego nadal szukam, ale póki co, będę się jego trzymać.

A jakie top coaty, Wy poleciacie? 


OGŁOSZENIA :) 

1: Jak Wam się podoba mój nowy nagłówek? Zawdzięczam go Oli, której jeszcze raz bardzo dziękuję :)

2: Na FB możecie znaleźć zdjęcia z wyjazdu z Nivea do Hamburga - klik.

3: Bardzo proszę o oddawanie głosów na zespół Balbinki, który wystąpił w Got To Dance, tańczy tam moja siostrzenica, głosy można oddawać codziennie i to aż 10! Każdorazowo trzeba odświeżyć stronę, a opcja głosowania pojawia się po zakończeniu filmiku z występem. Jeśli chcesz zagłosować - kliknij tutaj. Za każdy głos bardzo dziękujemy :) 





Zobacz także inne posty

17 KOMENTARZE