Dax Perfecta Mleczko micelarne do demakijażu twarzy i oczu

19:25


O tym, że demakijaż jest niezwykle ważny, chyba nie muszę nikomu przypominać. Trzeba nie tylko dokładnie usunąć makijaż i zanieczyszczenia, ale także zrobić to delikatnie. Na rynku jest masa produktów, niektóre z nich to istne perełki, a przez inne można się popłakać... i to dosłownie. O dzisiejszym cudaku pierwszy raz usłyszałam u RLM. Swój otrzymałam w prezencie od Partnera YT, ale sama się na niego czaiłam...


Producent głosi, że to światowa innowacja, że bezzapachowe, nawilżające, do każdego rodzaju cery, a więc i delikatne, nietłusta, lekka konsystencja, no same ochy i achy. Osobiście nienawidzę mleczek, stosuję albo płyny micelarne do twarzy i oczu albo płyny dwufazowe do oczu. Pamiętam ten koszmar kiedy mleczko powodowało, że moja twarz się lepiła, a oczy piekły i łzawiły, brr... Pomyślałam, że takie połączenie mleczka i płynu micelarnego może być ciekawe. Jednak po użyciu mleczka mój koszmar wrócił...


Otóż, ten produkt to dla mnie zwykłe, rozcieńczone mleczko do twarzy. Przelewa się przez za duży otwór niczym woda. Nawet energiczne wstrząsanie tego cudaka przed użyciem w niczym nie pomaga, jest to bardzo wodnisty roztwór naładowany pęcherzykami. Niestety w efekcie jaki mi daje, także przypomina mi tylko i wyłącznie mleczko do demakijażu. Mam wrażenie, że moja twarz nadal jest "brudna", do tego lepka, a do od oczu precz z tym ustrojstwem! Nie dość, że nie radzi sobie z maskarą i eyelinerem to jeszcze oczy po nim łzawią i pieką... nic przyjemnego. Raz po takim demakijażu oczu nie mogłam otworzyć, bo do tego wszystkiego miałam istną mgłę na widoku.



Skład nie jest długi, oprócz emulgatorów, substancji pomocniczych i odpowiedzialnych za oczyszczanie twarzy oraz konserwantów, tytułowe minerały morskie, to po prostu sól morka (myślałam, że coś bardziej "na bogato") i znajduje się za alantoiną na 11 miejscu. Także skład szalu nie robi, ale nie jest też źle.


Podsumowując, dla mnie pomysł ciekawy, ale nie udany. Osobiście nie polecam tego produktu i dla mnie ląduje w bublach. Cena to ok. 14-15 zł, a z dostępnością nie ma problemu, znajdziemy go w popularnych drogeriach, a nawet w marketach.

Zobacz także inne posty

14 KOMENTARZE