Alverde kamuflaż w kremie 002 Beige

18:34


Kamuflaż, który zarówno na blogach jak i KWC zbiera same dobre noty. Jest to zamiennik popularnego u nas kamuflażu z Catrice (a w sumie, to Catrice jest jego zamiennikiem :) , ale skład, a zatem i działanie, ma zdecydowanie lepsze. Przeszkodą za to, może być dostępność, Catrice co prawda niby w szafach jest, ale znika bardzo szybko, zaś marka Alverde dostępna jest w niemieckich Drogeriach DM, choć można kamuflaż ten znaleźć online.


Zacznę od składu, bo ten często w kosmetykach kolorowych, a zwłaszcza w kosmetykach tego typu pozostawia wiele do życzenia, jednak marka Alverde pozytywnie zaskakuje i na tym polu:

Glycine Soja Oil*, Ricinus Communis Oil*, Titanium Dioxide, Talc, Rhus Verniciflua Cera, Mica, Stearic Acid, Simmondsia Chinensis Cera, Hydrogenated Vegetable Oil, Hydrogenated Rapeseed Oil, Silica, Lysolecithin, Tocopherol, Helianthus Annuus Seed Oil, Parfum**, Linalool**, Limonene**, Geraniol**, Citronellol**, [+/- CI 77163, CI 77491, CI 77019, CI 77492, CI 77499].
* składniki pochodzenia organicznego
** naturalne esencje z olejków


Skład zawiera olejki takie jak sojowy, rycynowy, uwodoroniony olej roślinny, rzepakowy, ze słodkich migdałów, woski pochodzenia roślinnego, a także minerały takie jak talk, mica czy tlenek tytanu (UV).



Skład nie budzi zastrzeżeń, nie znajdziemy tam składników, które mogły by zapychać skórę czy ją podrażniać. Zawartość olejków cieszy, bo nikt nie wierzy, że kosmetyki do makijażu mogą pielęgnować, a jednak czasem zdarzają się perełki ;) Niektórych jednak te olejki jak i sama kremowa, ale lekko tłusta konsystencja może przerażać, zwłaszcza jeśli borykają się z cerą tłustą lub mieszaną, ale... spokojnie, kosmetyk nie przyczyni się do zwiększenia wydzielania sebum, nie będzie się ważył na twarzy, ani błyszczał.


Do wyboru mamy tylko dwa kolory, 001 Sand i prezentowany przeze mnie 002 Beige. Nie są to moim zdaniem odcienie chłodne, mają nieco żółtą pigmentacje, choć na twarzy wypadają już bardziej neutralnie. Sand będzie idealny dla bardzo bladych osób, zaś Beige, który początkowo wydaje się ciemny będzie idealny dla osób o jasnej karnacji, ale nie bardzo bladych.



Słoiczek zawiera 5g produktu, który jest wydajny, nie potrzeba go wiele, aby uzyskać odpowiednie krycie, w przypadku korektora z Alverde wydajność nie jest powalająca (TUTAJ recenzja), jednak kamuflaż już nie znika w tempie ekspresowym ze słoiczka.



Krycie jest dobre, można je budować i porównywać do Dermacolu (TUTAJ recenzja), jednak zdecydowanie kamuflaż z Alverde jest bezpieczniejszy dla skóry i nadaje bardziej naturalny efekt. Przykryje wypryski, blizny, naczynka czy też przebarwienia, ale przy tych bardziej widocznych będzie już nieco więcej roboty z nakładaniem, ponieważ potrzebna będzie nieco grubsza warstwa. 



Kamuflaż kupiłam będąc w Hamburgu w DMie za jakieś 20 zł przeliczając na PLNy ;) Online możecie znaleźć go w podobnej cenie, nie przepłacajcie dając więcej niż 25 zł. 

Znacie markę Alverde? Które ich kosmetyki polecacie?

Zobacz także inne posty

14 KOMENTARZE