Rozświetlacz Ladycode by Bell

13:12




Tak jak zapowiadałam na Facebook'u ten weekend będzie błyszczący! Jako, że święta i Sylwester już za pasem możemy sobie pozwolić na nieco więcej błysku :) Dzisiaj mam dla Was pierwszą propozycję, jest to rozświetlacz marki Bell, ale znajdziecie go z tego co się orientuję tylko w Biedronkach.


Produkt zamknięty jest w dość nietrwałym i niespecjalnie ładnym opakowaniu, ale zawiera ono 11 g świetnego produktu za niską cenę, bo kupimy go za bagatela 11,99 zł. Dodatkowo rozświetlacz znajduje się w kartonowym opakowaniu, więc mamy pewność, że nikt w nim nie grzebał.


Rozświetlacz ten wyczaiłam na blogu Natalii i od razu po niego poleciałam, na szczęście niedaleko mnie jest na uboczu nowa Biedronka, gdzie szafa z serii Ladycode by Bell była pełna. Wiem, że w niektórych sklepach te rozświetlacze znikają jak świeże bułeczki!


Kosmetyk jest idealnie sprasowany, bardzo miałki, wręcz aksamitny. Nie pyli, potrzeba go niewiele by zapewnić pożądany efekt. Nie jest to brokat, ani widoczny pyłek i nie jest też wcale tak łatwo zrobić nim sobie efekt bombki, ponieważ jest delikatny, a rozświetlenie można budować. Świetnie nada się na co dzień jak i od święta, pięknie rozświetlając twarz, ramiona czy dekolt, taflą światła w chłodnym odcieniu, srebrno-białym.


Nałożony na suchy czy też mokry produkt (jeżeli nie stosujecie pudru) ładnie się stapia, nie robi plam, bardzo ładnie się blenduje. Nie zauważyłam też aby się ścierał, wiadomo po kilku godzinach efekt jest delikatniejszy, ale przez cały dzień jest widoczny. Nie schodzi nierównomiernie, nie zapchał moich porów. Można też stosować go jako cień, na sucho lub na mokro, zarówno na całą powiekę jak i pod łuk brwiowy. Miałam problem aby go dobrze ukazać na zdjęciach, dlatego poniżej zaprezentuję Wam swatche na dłoni oraz dwa na twarzy, które są robione dwoma różnymi aparatami i w dwóch różnych światłach.




Na twarzy macie pokazaną niewielką ilość rozświetlacza, który w sposób nienachalny podkreśli kości policzkowe i będzie idealny na co dzień, oczywiście w zależności od kąta padania światła będzie mniej lub bardziej widoczny, ale według mnie efekt jest zawsze idealny :) Możecie też zobaczyć rozświetlacz "na żywo" w moim ostatnim filmiku - KLIK KLIK.

Jak Wam się podoba? Dla mnie hicior ;)


Zobacz także inne posty

19 KOMENTARZE