Baza pod cienie Dax Cashmere - post ku przestrodze

19:42


Przyznam szczerze, że zastanawiałam się czy ten post powinien się ukazać, ponieważ produkt, który kupiłam za pośrednictwem Allegro pod względem jakości budzi moje zastrzeżenia. Jednak jak widać, w końcu się zdecydowałam na pseudo recenzję ze sporą dawką marudzenia i nutką przestrogi przed pewnym sklepem...Tylko dla wytrwałych - trochę się rozpisałam ;)


Baza Cashmere od Dax Cosmetics cieszy się bardzo dobrą opinią zaraz obok bazy Hean Stay On [recenzja], są sporej pojemności, nie drogie i mają dobre właściwości przedłużające żywotność cieni na powiekach, a także podbijające ich kolor. Obie mają podobne kremowe, stałe konsystencje, z tym że ta z Hean jest nieco bardziej miękka i kremowa po rozgrzaniu niż posiadana przeze mnie Dax'owa i choć moja recenzja na temat tej z Hean jest pozytywna, to parę rzeczy bym teraz dodała i recenzja nie wyglądałaby tak różowo, a mianowicie lubiła się zbierać na powiece w jednym miejscu bardziej w innym mniej, nie zawsze łączyła się dobrze z cieniami, które potrafiły zostawiać na niej plamy, fakt była bardzo wydajna i zaczęła mnie nieźle męczyć, w końcu kupiłam sobie bazę płynną o konsystencji korektora z Eyelid Primer z ELF, początkowo się z nią nie polubiłam, bo nie podbijała koloru cieni i nie zagruntowana pudrem mi się rolowała, ale później ją doceniłam. Dlaczego paplam o innych bazach, a nie o tytułowej? Ponieważ nie wiem co mnie podkusiło, żeby kupić znów bazę o konsystencji, która jak pokazało mi doświadczenie nie jest dla mnie. Wybór padł na tą z Dax, bo pomyślałam, że może zmienię zdanie, ale nie... stało się ono jeszcze gorsze.


Naszukałam się tej bazy prze-okrutnie! Nigdzie nie znalazłam, więc zamówiłam na Allegro, nie spodobało mi się to, że sprzedawana jest bez kartoników, ale praktycznie nie miałam wyboru. Z wysyłką wyszło nie wiele taniej niż w sklepie, ale klik i baza została kupiona. Kwestie techniczne to 7g, prosty i elegancki zakręcany słoiczek, cena stacjonarna to jakieś 22-25 zł. Konsystencja kremowa, cielista, wyrównuje lekko koloryt powieki, ale nie jest bardzo widoczna. Myślałam, że będzie bardziej podobna do Stay On, ale tamta w porównaniu z Dax, jak już wspomniałam jest bardziej "mokra", a ta sucha... powiedziałabym, że nawet bardzo. Od razu mi coś nie pasowało, ponownie czytałam opinie, popytałam osób, które nie raz kupowały bazę co i jak i wyszło na to, że ta suchość i fakt, że baza jest tępa wynika z tego, że mam jakiś wybrakowany egzemplarz, albo baza była wcześniej otwarta albo była nieprawidłowo przechowywana.


Jak widać na załączonym obrazku wieczko jest strasznie porysowane (nie przeze mnie) do tego dochodzi tępa i sucha konsystencja i mimo, że data przydatności jeszcze hula to skontaktowałam się ze sklepem (darmarsklep) żeby bazę zareklamować. Niestety spotkałam się z powątpiewaniem w moje słowa, jakoby to, że bazy te sprzedają od kilku lat i mają długie daty ważności były wystarczającym argumentem na to, że kłamię, tudzież coś kombinuję... Po kilku mailach stwierdziłam, że nie będę się użerać skoro ktoś od razu jest na nie, po co tracić nerwy i ponosić dodatkowe koszty za odesłanie produktu, skoro od pierwszego maila widać, że sklep ma problemy z rzetelnością i profesjonalnym podejściem do biznesu i nie ma kompletnie zamiaru uznać mojej reklamacji, a tym samym swojej winy. Jako, że ostatnio ostrzegałam przed pewnym sklepem na moim Facebooku i spotkało to się z dziwnym hejtem, nie napiszę nie kupujcie w tym sklepie i bla bla, a napiszę tylko, że kupujcie tam ostrożnie, bo może Wam się trafić staroć, a sklep nie będzie chciał uznać reklamacji, bo przecież wszyscy klienci to kłamcy i wyłudzacze ;) 


Bazę co jakiś czas muszę podratowywać, a mianowicie robię sondą dużo dziurek, zalewam kilkoma kroplami płynnej bazy pod pigmenty z Kobo (coś a'la Durline z Inglota) i zostawiam na noc, aby baza do czegoś się w ogóle nadawała. Niestety szalu nie robi, podobnie jak ta z Hean lubi się rolować, a cienie na niej lubią zostawiać plamy. Fakt, przedłuża trwałość i podbija kolor, a cienie się na niej nie rolują co niestety jest u mnie zjawiskiem normalnym bez bazy. 


Osobiście nigdy się już nie skuszę na bazę o takiej konsystencji, choć chodziła mi po głowie ta z Artdeco... Jednak wykończenie tej tragicznej bazy zajmie mi tyle czasu, że kto wie co mi wpadnie do głowy. Koniecznie dajcie znać jaką bazę polecacie i czy miałyście styczność z tą z Dax. Poniżej na zakończenie efekt jaki daje baza.



Zobacz także inne posty

40 KOMENTARZE