Maybelline Dream Lumi Touch - korektor rozświetlający 01 Ivory

17:04



Grzebiąc w folderze z gotowymi zdjęciami do recenzji zdecydowałam się napisać dzisiaj o produkcie, który już zdążył znaleźć się w denku - dziś będzie o korektorze od Maybelline.
Jak widać na załączonym obrazku, opakowanie nieco się różni od tych, które można spotkać na innych blogach. Z tego co wyczytałam formuła pozostała bez zmian, a opakowanie wygląda teraz o wiele lepiej i widać ile produktu nam ubywa, ale w internecie nadal roi się od takiej wersji tego kosmetyku. Nie wiem czy jest dostępny stacjonarnie (osobiście się nie spotkałam), ale online można go kupić bez problemu i to już za 7-9 zł minimum.


Korektor ma być lekki, ma kryć, ale jednocześnie ma rozświetlać i zapewniać naturalny wygląd, natomiast jego konsystencja ponoć jest opracowana na bazie żelu... nie zauważyłam różnicy w porównaniu z innymi, "zwykłymi" korektorami. Nie jest wcale taki lekki, nie ma żelowej konsystencji ani nic co by ją przypominało, dla mnie był nieco tępy i trzeba było szybko go nałożyć pod oczy inaczej mógłby pozostawić plamy. Nie zbierał się jednak w zmarszczkach mimicznych, delikatnie krył, nie wysuszał, a efekt był w porządku, choć na pewno nie rozświetlał. Niestety posiałam gdzieś zdjęcia z efektem pod oczami, a jak wspomniałam na początku postu korektor wylądował w denku, które możecie obejrzeć TUTAJ.


Korektor aplikujemy pędzelkiem,a pokrętło nie sprawia problemów. Plusem jest naprawdę dobra wydajność, używałam tego korektora kilka miesięcy i często nieoszczędnie na inne partie twarzy,aby się go pozbyć.


Kosmetyk jest w 3 wersjach kolorystycznych, posiadałam najjaśniejszą 01 Ivory, a jak widzie na zdjęciach do najjaśniejszych nie należy i jest dość mocno żółty. Na twarzy mi się nie odznaczał, ale nie powiedziałabym,że nadawał się do konturowania twarzy no i... idealnie dopasowany to na pewno nie był.

A jaki jest Wasz ulubiony korektor? Co możecie polecić?

Zobacz także inne posty

11 KOMENTARZE