Regeneracyjny krem pod oczy Rival de Loop, tanio a skutecznie?

17:38


Te z Was, które od dawna mnie czytają, doskonale wiedzą, że nie jestem miłośniczką drogich/markowych kosmetyków. Owszem, jeśli kosmetyk jest wart ceny, która przyprawia mnie o palpitacje serca i nie znajdę tańszego zamiennika nie mam nic przeciwko, ale jeżeli płacę krocie za marketing i opakowanie, a mogę mieć coś lepszego o wieleee taniej to wynik jest prosty. Dlatego dzisiaj będzie o tanim i dobrym kremie pod oczy Rossmannowskiej firmy Rival de Loop, wcześniej recenzowałam już dwa kremy tej marki, więc jesteście ciekawe zapraszam do recenzji TUTAJ.


Krem pod oczy jest dla mnie takim kosmetykiem, bez którego nie wyobrażam sobie pielęgnacji twarzy. Skóra wokół oczu jest delikatna, często sucha i to na niej widać oznaki zmęczenia czy nieuchronnie upływający czas, osobiście uważam, że jeśli ktoś dba o nią nawet w wieku 16 lat to nie ma w tym nic złego, prewencja jest bardzo ważna. Ja sama nałogowo używam tego typu kremy od 17 r.ż. i dzięki temu nigdy nie miewałam problemów z przesuszoną skórą czy widocznymi zmarszczkami mimicznymi, a nawet zasinieniami.

Kremy z Rossmanna kosztują 6,99 zł, mają dobre składy i nie podrażniają oczu, nigdy nie spotkałam się z tym aby kremy z tej serii były za ciężkie lub żeby uczulały. Nawet jeśli się nie sprawdzą to ich cena nie boli, a można je zużyć do innych celów ;) Aktualnie w Rossmannie widziałam 3 wersje, regenerująca jest najnowsza. Krem przeznaczony jest do skóry suchej, zawiera bogaty kompleks lipidowy, a także świeże komórki dyni (cokolwiek to ma znaczyć...)


W składzie widzimy: olej sojowy, olej słonecznikowy, skwalan, wit. E, olej z pestek winogron, wyciąg z aloesu, olej z wiesiołka, pantenol, ekstrakt z dyni, alantoinę, olej z orzecha arachidowego, olej marchewkowy, lecetynę. Poza tym mamy w nim substancje wiążące i konserwanty. 

Za niewielką cenę mamy rzeczywiście bogaty krem, który nie zawiera trzech substancji aktywnych na krzyż. Każdy z tych składników ma za zadanie nawilżyć, odżywić, zregenerować i chronić skórę wokół oczu. Skoro w kremie mamy tyle olejków, nasuwa się pytanie,czy nie będzie on za ciężki pod makijaż?


Nie! Krem ma idealną konsystencję. Jest treściwy, wydajny, ale zarazem lekki, bardzo szybko się wchłania i nie ma obaw, że makijaż będzie się na nim rolował. Nie borykam się ze szczególnymi problemami wokół oczu, dlatego nie jestem w stanie odpowiedzieć jak się sprawdzi w bardziej hardcorowych przypadkach, ale jeżeli skóra jest nawilżona to zawsze będzie wyglądać lepiej i młodziej, a na efekty trzeba cierpliwie czekać. Serdecznie Wam polecam jeżeli szukacie dobrego i taniego kremu :)





Zobacz także inne posty

30 KOMENTARZE