Ohhhh La Lilac - Maybelline Color Whisper nr 210

18:57


   Dzisiaj mam dla Was kolejny krótki post. Tym razem o wczorajszej zdobyczy, mogłam sobie pozwolić na tak szybki wpis ze względu na to, że z pomadką z serii Color Whisper miałam już styczność. Ta, którą Wam dzisiaj pokażę ma takie same właściwości co recenzowany przeze mnie inny odcień. Być może którejś z Was akurat ten wpadnie w oko i będzie idealny na sezon wiosna/lato, a promocja na produkty do ust i paznokci w sklepach Rossmann trwa do niedzieli.


O właściwościach pomadek Maybelline Color Whisper nie będę się tutaj rozwodzić, dlatego, że zrobiłam to w innym poście, gdzie recenzowałam kolor 430 Coral Ambition, jeśli chcecie się zagłębić w szczegóły, zapraszam TUTAJ. Zaś w tym poście uraczę Was właściwościami jedynie w podpunktach, a skupię się na opisie koloru i zdjęciach odcienia 210 Oh La Lilac. 


  • Efektowne, ale proste opakowanie,
  • przyjemna żelowa konsytencja,
  • delikatne w formule i w efekcie na ustach,
  • idealne na co dzień,
  • nawilżające,
  • nie podkreślają suchych skórek,
  • zapewniają ładny połysk,
  • nie lepią się,
  • dość trwałe jak na tego typu pomadki ,
  • całkiem wydajne,
  • minusem jest cena, a pojemność, w cenie reg. ok. 28-29 zł za 3,3 g,
  • to co mnie dziwi - pomadki w Rossmannie nie posiadają nazwy na zakrętkach.


Kolor Oh La Lilac, jest kolorem jasnym i chłodnym. Od jakiegoś czasu uparłam się na znalezienie jakiejś jagodowej pomadki (nie pytajcie co mnie wzięło;). Odcienia 210 nieco się bałam, zastanawiałam się czy nie jest zbyt jasny i nie zapewni mi efektu sinych ust jak u truposza. Na szczęście tak się nie stało, żaluję tylko, że na ustach nie jest to taki sam kolor jaki widać na sztyfcie.


Jest do delikatny i jak już wcześniej napisałam chłodny odcień różu, z przebijającymi się jasno fioletowymi tonacjami. Nie będzie się dobrze prezentował z ciepłym typem urody, ani przy ciemniejszej karnacji, może wtedy zapewnić niechciany przez większość kobiet efekt "na blacharę".
Moim zdaniem świetnie wygląda z jasną karnacją i niebieskim kolorem oczu. Będzie to odcień idealny dla blondynek. Świetnie odświeża cerę, nadaje się na co dzień, nie potrzeba do niego wymyślnego makijażu oka - świetnie prezentuje się z kreską i rozświetlonym wewnętrznym kącikiem oka.


Na ustach może przypominać nieco pomadkę w kolorze tzw. baby pink, aczkolwiek widać, że lekko liliowe tony się wkradają. Oh La Lilac podoba mi się, aczkolwiek spodziewałam się czegoś bardziej idącego w fiolet niż w lila-róż. Choć nie jest to odcień dla każdego, warto się jemu przyjrzeć ;) 

Kolory pomadek z serii Color Whisper, które wg mnie są ciekawe, oprócz pokazanych na moim blogu 430 Coral Ambition i 210 Oh La Lilac, to: 
  • 130 Pink Possibilities
  • 150 Faint For Fuchsia
  • 160 Rose Of Attraction
  • 310 Mad For Magenta



A jakie są Wasze typy? ;) Który z kolorków posiadacie, albo który byście chciały posiadać?

Zobacz także inne posty

30 KOMENTARZE