Akademia Zmysłów L'Occitane: Neroli & Orchidea

17:11


    Jeżeli choć trochę znacie firmę L'Occitane, to na pewno wiecie, że firma ta szczyci się przepięknymi zapachami. Co miesiąc, gdy przyjdzie do mnie ich pudełeczko przywołuje mnie zapachem, który utrzymuje się przez dłuższy czas. Byłam już nieco znudzona mydełkami i żelami pod prysznic, nie byłam w stanie tego zużywać, aby rzetelnie przetestować i recenzje pojawiały się późno. Nie lubię bowiem mieć na raz otwarte kilka sztuk kosmetyków, których przeznaczenie jest takie same. Długo czekałam na perfumy i w końcu się ich doczekałam! 


    Gdy otworzyłam nowe pudełeczko od razu uwiódł mnie słodki zapach. Znalazłam w nim dwa kartoniki, mniejszy zawierał perfumowane mydełko, a większe upragnione "perfumy". Zapach neroli i orchidea, jest zdecydowanie tym co do mnie pasuje i co uwielbiam, zwłaszcza w sezonie wiosna/lato. Ja, jestem z tych, które nie przepadają za zapachami świeżymi i cytrusowymi, nawet w upały lubię zapachy słodkie, a nocą coś cięższego, piżmowego. Cieszyłam się, że zapach trafiał w me gusta i od razu zaczęłam testing. 


Perfumy, a dokładniej woda perfumowana umieszczone są w solidnej szklanej i prostej buteleczce. Jest ona przeźroczysta, więc trzymanie tych perfum w świetle dziennym nie jest dobrym pomysłem. Swoje wszystkie zapachy przechowuję w pudełku w ciemnej szafce. Pojemność wody toaletowej to 75 ml, a ich cena to 230 zł. Nuty zapachowe to, tytułowa orchidea i olejek neroli, a także pomarańcze i brzoskwinie. Zapach jest świetny, słodki lecz nie mdlący i nachalny. Kobiecy, kuszący i idealny na dzień. 


Trwałość tej wody toaletowej jest na bardzo przyzwoitym poziomie, nie jest to może produkt z najwyższej półki, a sam zapach komponuje się ze mną na tyle, że ja go nie czuję w ciągu dnia, lecz moje otoczenie komplementuje bardzo ładny zapach, nawet pod koniec dnia, więc trwałość na plus, choć po kilku godzinach na pewno słabnie i nie ciągnie się za mną jak tren od sukni ;) Zapach uwiódł mnie na tyle, że znalazł się w ulubieńcach maja na moim kanale TUTAJ. Podoba mi się prostota butelki, jednak jej minusem jest atomizer, który "lubi" dość sporo i punktowo rozpryskiwać mgiełkę produktu. Na szczęście woda jest na tyle wydajna, że nie ma z tego tytułu większych strat. 


   Drugim produktem o tym samym zapachu jest perfumowane mydełko. Idealne uzupełnienie "perfum". Zapach utrzymuje się przez jakiś czas delikatnie na skórze, więc tylko podbija zapach i trwałość mojej ulubionej wody toaletowej. Skład jest przyjazny, nie zawiera detergentów typu SLS, a za to znajdziemy w nim kilka fajnych składników takich jak: olejek z pomarańczy, ekstrakt z wanilii płaskolistnej i kwas palmitynowy. 
Mydełko nie przesusza skóry, a pozostawia ją miękką i pachnącą,dobrze się pieni. Ze względu na wysoką zawartość substancji zapachowej nie polecam go do mycia twarzy, a jedynie do ciała lub do luksusowych kąpieli naszych pędzelków do makijażu, ale to raczej okazyjnie ;) Cena mydełka to 30 zł za 125 g.

Jaką serię zapachową z L'Occitane lubicie najbardziej? 



Zobacz także inne posty

7 KOMENTARZE