HAUL: Drogeria Natura, produkty do włosów

15:52


Jako, że Drogeria Natura w końcu zaczęła nas częściej raczyć większymi promocjami niż 1-2 zł (czy, aby na pewno?), a do dzisiaj odżywki do włosów były w promo -40%* jakbym mogła się nie skusić? :) Tym bardziej, że wszystko mi się jak na złość pokończyło, a włosy po rozjaśnianiu wołają o pomoc (choć, mogło być gorzej;). Oczywiście posiałam paragon, trzymałam go w ręce i hyc! Przepadł, złośliwość rzeczy martwych w moją stronę nie zna granic. Za wszystkie powyższe produkty zapłaciłam 50,06 zł.


Zgarnęłam dwie popularne odżywki Garniera w wersji Awokado i Masło Karite, jestem ciekawa czy sprawdzą się i u mnie. W mojej Naturze rabat był już na cenie i niestety nie wynosił deklarowyanych -40% (chyba, że coś źle liczę, jestem kiepska z matmy;). Mimo, że paragon rozpłynął się w powietrzu coś mi świta że na cenie widniała przekreślona kwota 8,99 zł na 6,49 zł, gdyby to było faktycznie -40% koszt odżywki wyniósł by 5,39 zł. *Jak się okazało przy wielkim napisie -40% widniało słówko "DO"... i wszystko jasne, takie to promocje robi Natura.


 Kolejny zakupem jest maska aloesowa, która ma włosy nawilżyć i odżywić. Zawiera 96% naturalnych i certyfikowanych składników, nadaje się do wrażliwej skóry głowy i cieszy się dobrymi opiniami. Na trzecim miejscu zawiera wyciąg z soku aloesu, na szóstym wyciąg z jałowca, a na ósmym pantenol. Skład jest krótki i  nieszprycowany silikonami. Jej cena regularna to o ile pamiętam 23 zł, ja za nią zapłaciłam 17,99 zł.


Kolejną odżywką jest uzupełnienie fioletowego szamponu, który już posiadam z tej samej serii - Joanna Ultra Color. Ma za zadanie ochłodzić odcień naszych włosów za pomocą fioletowego pigmentu. Po rozjaśnianiu mam lekkiego kurczaka, więc trzeba działać i na tym polu ;) Zapłaciłam na nią 5,19 zł.


 Ostatnie dwa produkty to mój debiut w stosowaniu produktów Green Pharmacy. Zdecydowałam się na Jedwab w płynie, który cieszy się dobrą sławą w internetach za 7,99 zł, a także Olejek łopianowy z rozmarynem i olejkiem z drzewa herbacianego za ok. 6 zł, początkowo chciałam kupić wersję z czerwoną papryczką, ale nie lubię uczucia ciepła na skórze głowy tym bardziej w takie upały, dlatego postanowiłam upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i spróbowac tej wersji, która od razu ma działać przeciwzapalnie, zwlaczac łupież i dzialać przeciwłojotokowo (mam ostatnio problemy z łuszczeniem się skóry głowy). Sama robiłam sobie tego typu mieszanki, ale mój czysty olejek łopianowy,aż taki tani nie był, a olejek rozmarynowy zawierał tylko jego zapach, bo z rozmarynem nie miał nic wspólnego, więc skusiłam się, bo skład wygląda przyjemnie.

Dajcie znać czy skorzystałyście z promocji w Naturze i czy macie plany zakupowe na promocję 1+1 na pomadki, która trwa od jutra do 18 czerwca ;)



Zobacz także inne posty

25 KOMENTARZE