Filtr Avene 50+ emulsja "suchy dotyk" do cery wrażliwej, normalnej i mieszanej

21:28

Wakacje już na półmetku, a lipiec w przeciwieństwie do czerwca zgotował nam iście tropikalną aurę. Jedni się cieszą, drudzy narzekają. Ja osobiście jestem zmarzluchem, więc wolę upały niż kiepską pogodę i ziąb :) 
Mam nadzieję, że letnia aura nie prędko nas opuści, a dla tych z Was, które nadal nie znalazły idealnego filtra do twarzy, będę miała dzisiaj coś ciekawego... 



O tym jak ważna jest ochrona UV i czego szukać w składzie filtrów pisałam TUTAJ, a także mówiłam TUTAJ ;) 
Avene jest firmą, myślę większości znaną i kojarzoną z dermokosmetykami, które można nabyć w aptece i które do tanich nie należą. Akurat ten filtr zakupiłam w zestawie wraz z 100 ml wody termalnej i 30 ml kremu nawilżającego za 60 zł. Filtr zakupiony solo kosztuje podobnie, w zależności SPF i od apteki cena potrafi się wahać od 50 do 60 zł w przypadku 50+. Standardowo produkt zawiera 50 ml, czyli tyle co każdy krem do twarzy. 


Na kartoniku mamy wszystkie potrzebne nam informacje, a także jak i ile stosować, aby ochrona była skuteczna w ten sposób wiemy, że należy zaaplikować na twarz ilość emulsji odpowiadającej długości naszego palca serdecznego. 
Filtr z Avene jest fotostabilny, czyli jak wyjaśniałam w postach o filtrach, zawierają kilka rodzajów filtrów przez co dłużej pozostają w pełni aktywne, tak najprościej można to wyjaśnić. W przypadku filtrów do twarzy, które zazwyczaj nakładamy nie tylko podczas kąpieli słonecznych, ale i na co dzień pod makijaż jest to bardzo ważne. Do tego zawiera ochronę przed promieniami UVA, a nie tylko przed UVB.


W składzie nie znajdziemy składników, które mogłyby powodować zapychanie czy podrażnienie skóry, a sam filtr rzeczywiście przypomina w konsystencji bardzo lekką emulsję. Jest bezzapachowy i nie jest tłusty, nie pozostawia na skórze tłustej warstwy i niemalże od razu możemy nakładać podkład. W ciągu dnia przy mojej cerze mieszanej nie zauważyłam, aby podkład nałożony na ten filtr się rolował, ważył czy żeby szybciej z mojej twarzy znikał albo, co gorsza żebym się jeszcze bardziej świeciła. Filtr mnie nie wysuszył, nie ściąga mojej twarzy i czasami nawet nie nakładałam na niego kremu, najwyżej ograniczałam się do nałożenia odrobiny serum i nawilżenie było wystarczające. Nie zauważyłam właściwości bielących.



Kosmetyk umieszczony jest w higienicznej i bardzo wygodnej w użyciu miękkiej tubce, która zakończona jest pompką, a nakrętka na pompkę umożliwia postawienie filtru "na głowie", za to miękka tubka zapewni nam wykorzystanie produktu do samego końca. Filtr jest wydajny, a pompka jednorazowo aplikuje ilość widoczną na zdjęciu powyżej. Nie zauważyłam żadnych wad tego filtra, więc z czystym sumieniem mogę Wam go polecić. Nawet jeżeli macie cerę mieszaną to powinien zdać egzamin.


Moja siostra z cerą wrażliwą z nieaktywnym trądzikiem różowatym używa tego filtru od dawna, tyle, że w wersji do cery suchej i również jest bardzo zadowolona z działania. Faktycznie jest to prawdziwy "suchy dotyk" ;)

A jakie są Wasze ulubione filtry do twarzy? 


Zobacz także inne posty

14 KOMENTARZE