Isana Med krem do rąk z 5,5% mocznikiem

19:34

Nie da się ukryć #winteriscoming, jest coraz zimniej i wygląda na to, że ciepła złota jesień już za nami... Mnie, już zdarzyło się założyć rękawiczki, jestem okropnym zmarzluchem, a dłonie często mam lodowate. No właśnie, dłonie... czym je smarować, aby nie ucierpiały od nieprzyjaznym czynników zewnętrznych? Mam dzisiaj dla Was taki produkt - zdradzę, że jest tani, skuteczny i dobrze dostępny :)


Jeszcze latem natknęłam się na sklepowej półce na nową wersję popularnego i docenianego kremu do rąk z mocznikiem - Isana Intensiv z 5% mocznikiem. Oczywiście tamta wersja jest nadal dostępna, a ten krem na pierwszy rzut oka, może być tylko chwytem marketingowym, bo niby nie "zwykła" wersja a MED, a do tego 5,5% zawartości mocznika, nie wiele więcej, więc może to tylko taki pic na wodę? Wersja Med różni się składem, jest on krótszy, bardziej przyjazny, a mocznik widnieje już na drugim miejscu składu, jest on nieco lepszy niż 5% krem, a nie wiele droższy. Jeżeli, więc tamta wersja przypadła Wam do gustu warto zwrócić uwagę i na tę. Krem ten, będzie świetnym uzupełnieniem pielęgnacji skóry dłoni w jesienno-zimowym okresie.


Zapach jest bardzo delikatny i neutralny, konsystencja zaś treściwa, ale lekka. Szybko się wchłania w skórę, pozostawia ochronną warstwę, jest to wyczuwalne, ale dłonie nie są ani śliskie, ani tłuste. Czyli - idealnie. Mocznik ma za zadanie delikatnie złuszczyć martwy naskórek warstwy rogowej i nawilżyć skórę, dlatego krem znajdzie zastosowanie zwłaszcza w przypadku dłoni suchych i szorstkich przez cały rok. Ja sama mam problem z dłońmi, często mi się przesuszają, już nie wspominając o mojej egzemie, której wyleczenie i namierzenie czynnika, który ją wywołuje jest zbyt trudne dla lekarzy XXI wieku ;) Na tym polu krem radzi sobie świetnie, łagodzi zmieniony obszar skóry i bardzo dobrze nawilża dłonie.



Marka Isana jest marką własną sieci drogerii Rossmann i tam kupicie ten krem za cenę ok. 6 zł za 100 ml. Krem oprócz tego, że tani jest wydajny i skuteczny, więc czego można chcieć więcej? Nie zawiera barwników ani parabenów, a tolerancja przez skórę jest potwierdzona dermatologicznie. Warto go mieć w swojej torebce.


Zobacz także inne posty

15 KOMENTARZE