Lirene BB Body Balm - last minute dla opalenizny

13:53

Kiedyś czekoladowa opalenizna była w modzie, teraz większość ludzi preferuje naturalność, nawet porcelanową skórę, a niektóre decydują się na muśnięcie słońcem - poprzez UV lub samoopalacze. Za pewne niektóre z Was stwierdzą, że ten post nie jest na czasie, w końcu mamy jesień, ale... Dzisiejszy produkt nada nam delikatnej opalenizny bez smrodu samoopalacza i bez szkodliwego promieniowania. Efekt jest natychmiastowy, więc możemy go zastosować przed jakąkolwiek imprezą na dane partie ciała np. na dłonie i dekolt na zabawę Sylwestrową, która zbliża się wielkimi krokami.


Balsam BB firmy Lirene znalazł się w moim filmiku o bublach kosmetycznych [TUTAJ]. więc jeżeli go oglądałyście to pewnie zastanawiacie się czy mi odbiło czy po prostu zmieniłam zdanie. Ani jedno ani drugie, choć co do tego pierwszego nie jestem w 100% pewna ;) A tak poważnie to stwierdziłam, że warto zrecenzować ten produkt, bo być może znajdzie u Was zastosowanie, bo to, że dla mnie okazał się bublem nie musi od razu świadczyć, że tak będzie u Was.


Buteleczka razi nas wielorakimi nazwami: Last Minute, Body BB, Body Make-Up Balm, Fluid-Balsam... A czym jest ten produkt? Nie jest to coś co zastąpi nam balsam. a opalenizna jest jak wspomniałam na początku natychmiastowa i nie jest trwała. Zmyje się już przy pierwszej kąpieli. Nie miałam też okazji sprawdzić jak jest z wodoodpornością tego kosmetyku, ale podobno nie zawodzi. Plus za to, że produkt nie śmierdzi i ładnie rozświetla skórę. Bardzo ładnie podbija naturalną opaleniznę, ale wg mnie jest zbyt pomarańczowy. U mnie dodatkowo się roluje, więc zawsze muszę go mieszać z balsamem, sam się nie sprawdza. Szybko zastyga i trudno go dokładnie rozprowadzić, aby nie uzyskać plam. 


Nie zauważyłam, aby produkt brudził ubrania, a podczas kąpieli schodzi szybko i równomiernie. 
Jego cena regularna to 25 zł i jest dostępny we wszystkich popularnych drogeriach. Warto zaczaić się na promocję, gdyż produkt może się u Was nie sprawdzić i wtedy jego cena wydaje się bardzo wysoka. 

W swoim składzie BB Body zawiera olej ze słonecznika i uwodornioną lecetynę. Nie powinien Wam wysuszyć skóry, ale nie zastąpi porządnego nawilżenia balsamem, który jest przeznaczony do tego celu. Dostępny jest także w odcieniu do jasnej karnacji, jest znacznie delikatniejszy i ma mniej drobinek, jeżeli tego nie lubicie. W przypadku wersji do jasnej karnacji produkt jest biały, zaś przy ciemnej zabarwiony i widzimy gdzie produkt został rozprowadzony.




Jeżeli nie chcecie przed imprezą nabierać opalenizny za pomocą solarium lub śmierdziucha samoopalacza, możecie wypróbować ten produkt, ale od razu zaznaczam, że jego fanką nie jestem ;) Choć masa recenzji na blogach wychwala ten produkt pod niebiosa - dla mnie, ideałem nie jest.


Zobacz także inne posty

12 KOMENTARZE