Przegląd lakierów Avon Gel Finish

18:18


   Kiedyś miałam tylko 2 lakiery do paznokci - czerwony i różowy, a moje szpony były raczej ogryzkami i jako stylistka paznokci ciągle nosiłam sztuczne - żeby nie było, że szewc bez butów chodzi. Kiedy udało mi się wyprowadzić moje paznokcie do stanu "wow, czy one są prawdziwe?" [ TUTAJ filmik o tym] to lakierów zaczęło przybywać... Staram się oczywiście nad tym jakoś panować, nie dublować kolorów i co jakiś czas przebierać pudełko z lakierami, aby sprawdzać ich stan i oddać komuś te, których od dawna nie używałam. 
Ulubionymi lakierami, które stanowią liczniejszą grupę w lakierowym pudełku zajmują P2 Volume Gloss Gel Look, a za nimi lakiery Golden Rose Rich Color. Ostatnio jednak przybyło mi 6 kolorów firmy Avon z serii Gel Finish, które mają zapewnić nam efekt żelowych paznokci, przy okazji zastępując bazę, lakier i top coat. 


Nigdy mnie nie kusiły lakiery z Avon, tym bardziej, że kolory kosmetyków w katalogu zawsze znacznie odbiegają od tych, jakie są w rzeczywistości. Jednak kiedy do oferty weszła seria Gel Finish miałam możliwość zakupu tych lakierów za kilka złotych, a pozostałe dostałam w prezencie. W ten sposób dorobiłam się aż 6 sztuk ;) 

Lakiery zamknięte są w solidnej szklanej buteleczce o pojemności 12 ml, cena jest zależna od katalogu - 12-15 zł, choć jak znamy Avon ciągle jest napisane, że cena regularna to 25 złociszy, a i tak lakier zawsze kosztuje mniej. Pędzelek jest tradycyjny, czyli wąski i długi, ale wygodnie się nim aplikuje lakier. Konsystencja jest średnio gęsta, a więc idealna. Trwałość także na plus, bo moje paznokcie do łatwych nie należą, a te lakiery trzymają się w grupie najwytrwalszych, czyli 4 dni. Wykończenie jest w porządku, ale ja i tak zawsze stosuję top coaty, dla lepszego błysku, szybszego wysychania i trwałości. Za to krycie zdecydowanie na plus - nawet w przypadku jasnych kolorów, wystarczy jedna warstwa.


  • Barely There - to kolor kawy z mlekiem. Idealny na co dzień, także do pracy, bo jest neutralny.
  • Dazzle Pink - słodki, ciepły róż z dodatkiem połyskujących drobinek. Wygląda świetnie zwłaszcza na opalonych dłoniach. Jest jednym z moich ulubieńców. 
  • Lavender Sky - piękny kolor lawendy, o odcieniu neutralnym, czyli nie jest ani zbyt chłodny, ani ciepły. Drugi ulubieniec. 
  • Perfait Pink - jest to bardzo ładny odcień fuksji, ale raczej pospolity. Podobnie jak Dazzle Pink zawiera w sobie drobinki. 
  • Fabulous - popularny kolor, a dla mnie jest bez szału. Jest to odcień czerwieni z dodatkiem różu. Po tym co czytałam na blogach, spodziewałam się czegoś lepszego i neonowego.
  • Orange Crush - lekko neonowy pomarańcz. Bosko wygląda na opalonych dłoniach podbijając opaleniznę. 




Uważam, że Avon się postarał i lakiery są godne wypróbowania :) Wpadł Wam jakiś w oko?



Zobacz także inne posty

18 KOMENTARZE