I nie martw się...potem. Bloker - Antidral.

16:04

Kiedyś na kanale rozwodziłam się na temat antyperspirantu i część z Was mnie chwaliła, za to, że nie wstydzę się mówić o pocie, bo to rzecz normalna. Owszem, nie widzę w tym nic wstydliwego, nie jest to temat tabu. Pot spełnia ważną funkcję w naszym organizmie i sam z siebie nie śmierdzi! Może mieć specyficzny zapach, to zależy od naszej diety i od tego jakie leki aktualnie zażywamy, bo część z toksyn jest uwalniana przez skórę, właśnie w postaci potu, ale głównym czynnikiem, który śmierdzi to rozkład bakterii i nie zawsze musi to oznaczać, że ktoś się nie myje... Poza tym pot pełni rolę termoregulacji, więc niestety, ale musimy nauczyć się z tym żyć. Jednym dokucza bardziej, a innym mniej... Już od lat na rynku są dostępne blokery. Miałam okazję wypróbować kilka z nich, raczej okazyjnie. Są nie raz takie niebotyczne upały, stresujące sytuacje czy materiały ubrań, gdzie wolałabym nie ryzykować plamą pod pachą ;) 


Pierwszy raz sięgnęłam po Etiaxil, do kupienia w aptece. Niestety wersja do skóry normalnej mnie podrażniała, do skóry wrażliwej nie działała. Do tego cena i pojemność na minus. Kolejnym wyborem był bloker z Ziaji, tani, dostępny w drogeriach, ale oprócz tego, że mnie podrażniał to nie robił nic. Kolejnym wyborem był Antidral, kiedyś natknęłam się na kilka jego bardzo pozytywnych opinii. Dodatkowo pojemność, a cena były kuszące, a jeszcze można go stosować na stopy i dłonie, jeśli ktoś cierpi z powodu potliwości tych części ciała. Bloker Antidral kupiłam w aptece w promocji, ale jego cena regularna to ok.24-25 zł za 50 ml.


Skład może niektórych przerazić, bo kiedyś wybuchła wielka afera na temat kumulacji substancji z antyperspirantów w tkankach co prowadziło do raka. A powiedzcie mi... co nie prowadzi aktualnie do rozwoju raka? Ja wychodzę z założenia, że nadmiar szkodzi, a w przypadku równowagi będzie ok. Nie ma co popadać w paranoję, zwłaszcza jeśli coś stosujemy rzadko i w bardzo małych ilościach, a innych działań niepożądanych nie zauważyliśmy. Na pewno trzeba zwrócić uwagę na jaką skórę nakładamy produkt. O pachy trzeba dbać, także trzeba z nimi delikatnie... nie kosić buszu tępym ostrzem, można też je śmiało kremować, ab uniknąć suchej i wrażliwej skóry. W tego typu produktach zawarty jest alkohol, może on podrażniać i wysuszać, już nie wspomnę, że nie należy go nakładać na już podrażnioną czy zranioną skórę, może nie być wesoło. 


Osobiście stosuję Antidral bardzo rzadko, wręcz okazyjnie i raz do maksymalnie dwóch użyć w tygodniu. Tradycyjnie na umytą i suchą skórę na wieczór, a rano ją myjemy i efekt w moim przypadku jest natychmiastowy. Zero podrażnień, za to efektywność. Mogę biegać cały (upalny) dzień w "sztucznej" bluzce, na której kropla = plama, ale... nic nie widać. Pamiętajcie, że absolutnie nie wolno stosować tego produktu częściej (mimo, że producent wspomina o codziennym stosowaniu, ja jestem na nie). Pot musi się wydostać z gruczołów, organizm będzie do tego dążył, inaczej może dojść do nieprzyjemności. Niektóre osoby, które za bardzo szalały z blokerami stwierdzały... owrzodzenia lub inne problemy, które wynikały ze stałego blokowania gruczołów potowych w tym miejscu. Także - cierpliwość i umiar.


Próbowałam tego produktu na moich dłoniach i stopach, w przypadku stóp ok, ale w przypadku dłoni osobiście nie polecam - były suche i ściągnięte. 
Na koniec jeszcze jedna uwaga - blokerów nie możecie nakładać na świeżo wydepilowaną skórę, ani nie wolno tego robić zaraz po zastosowaniu tj. następnego dnia rano. Producenci zawsze o tym wspominają, ale z doświadczenia wiem, że nie każdy czyta ulotki ;)

Dajcie znać czy stosujecie takie specyfiki, czy zwykłe antyperspiranty dają radę :)


Zobacz także inne posty

10 KOMENTARZE