Szkodliwe składniki kosmetyków - czego unikać, na co uważać?

20:12

Nie zaniedbałam bloga, po prostu brak feedback'u pomimo tej samej ilości wejść sprawił, że nie miałam weny i zajęłam się kanałem na YT ;) Jednak dzisiaj przeglądając kolejne pismo branżowe naszło mnie na post all in one. Czyli krótki zbiór informacji, które ukazały się albo na blogu albo na kanale, oczywiście linki do bardziej obszernych wywodów będą dołączone do tego postu. 

Zanim przejdziecie dalej, ważny jest wstęp. Zawsze to powtarzam, ale nadal mam wrażenie, że powtarzać muszę. Wszystkie substancje stosowane w przemyśle kosmetycznym są stale poddawane rożnym badaniom, czasem jedne eliminują drugie, inne nie są jeszcze w 100% pewne, ponieważ toksykologia nadal się bardzo rozwija, są jednak pewne fakty niezmienne od lat. Pamiętajcie, żeby nie popadać w paranoję. Zawsze to, co Wam piszę/mówię opieram na wiedzy zdobytej z różnych książek, publikacji, tego czego nauczyła mnie szkoła i doświadczenie. To, co nie służy mi nie musi służyć i Wam, dlatego nie musicie się ze mną zgadzać, a w tym poście powstrzymam się od mojego subiektywnego zdania.


Producenci muszą podawać składniki w tzw. nomenklaturze INCI, warto wiedzieć, że im składnik wyżej w składzie tym jest go więcej. Składniki pochodzenia roślinnego są wypisywane po łacinie, a w języku angielskim jeśli są pochodzenia chemicznego. Po zapachu parfum,fragrance, składniki są dodane w ilościach śladowych (mniej niż 0,5%), więc nie mają znaczenia pielęgnacyjnego. [Jak czytać składy? - post]

PARAFINA
Jest otrzymywana w procesie destylacji ropy naftowej. Skutecznie wygładza nierówności skóry, nadaje jej gładkość i miękkość, niestety złudną. Pod trudną do usunięcia powłoką procesy skóry są zaburzone, w efekcie parafina powoduje więcej złego niż dobrego. Nie ma właściwości odżywczych czy nawilżających, a skóra po jej zastosowaniu może być bardziej wrażliwa na oddziaływanie promieni UV. Sama parafina nie jest alergenem.
INCI: Paraffin oil, Paraffinum liquidum, Synthetic wax, Paraffin, Isoparaffin. 
Podobne działanie wykazują inne produkty ropopochodne: Mineral oil, Vaseline petrolatum, Ceresin, Cera microcristallina, Ozokerite, Isododecane, Isohexadecane, Isobutane, Isopropane.

LANOLINA*
To substancja natłuszczająca pochodzenia zwierzęcego, uzyskiwana jest z łoju owiec, który pokrywa ich wełnę. Jest bardzo popularna w różnego rodzaju produktów kosmetycznych, polecana obok parafiny i wazeliny w kosmetykach dla skóry bardzo suchej jak i z atopowym zapaleniem skóry, a niestety często powoduje podrażnienia i alergie, które charakteryzują się wypryskami.
INCI: Lanolin

SILIKONY (oleje silikonowe)*
Bezbarwne oleje i woski, które są namiętnie stosowane w produktach do włosów także tych z wyższych półek, znajdziemy je też w mazidłach i kosmetykach kolorowych takich jak podkład czy bazy. Wyrównują niedoskonałości, zmiękczają cerę czy włosy, tworzą film na skórze. Nie "naprawiają" włosów, a w przypadku cery mogą zapychać i prowadzić do zaskórników i wyprysków osoby szczególnie na nie wrażliwe. Silikony lotne lub te łatwo zmywalne są polecane w pielęgnacji włosów.
INCI: -methicone, -siloxane, -silanol, -silicone

SLS oraz SLES
Są to drażniące detergenty naruszające naturalny film hydrolipidowy skóry, mają silne właściwości podrażniające i uczulające, wysuszają skórę i włosy, Mogą powodować świąd i rumień, a także doprowadzić do AZS (atopowe zapalenie skóry).
INCI: Sodium Laureth Sulfate, Sodium Lauryl Sulfate (więcej w postach)
[Posty o SLS: część pierwsza, druga i trzecia]

GLIKOLE
Czyli glikol polietylenowy PEG oraz glikol polipropylenowy PPG, są to ciesze stosowane w przemyśle kosmetycznym na szeroką skalę jako rozpuszczalniki, emulgatory i środki zwiększające lepkość. Obie substancje wpływają na uwrażliwienie skóry na zanieczyszczenia oraz substancje drażniące w innych kosmetykach, mogą powodować stany zapalne. 
INCI: PEG-cyfra, PPG-cyfra, Sorbitan diisostearate, -eth np. Laureth-4

KONSERWANTY/ PARABENY
W kosmetykach naturalnych używane są wyłącznie substancje dopuszczalne przez ECOCERT oraz inne jednostki certyfikujące, są to: Potassium sorbate, Sodium benzoate oraz Dehydroacetic acid.
Niektóre z tych syntetycznych mogą powodować podrażnienia oraz alergie, pojawiają się tez spekulacje o ich kumulacji w tkankach, głownie sprawa dotyczy parabenów, które bardzo często uwrażliwiają skórę i ją uczulają, zwłaszcza w kontakcie z UV. 
INCI: -paraben,

FORMALDEHYD
Jest to aldehyd mrówkowy, czyli substancja silnie drażniąca, trująca. W kosmetyce bywa wykorzystywany do odżywek do paznokci, znajdziemy go w niektórych lakierach do włosów, samoopalaczach lub jako konserwant innych produktów. Jest bardzo silnym alergenem kontaktowym, nawet nie wielkie dawki przy dłuższym stosowaniu mogą mieć bardzo poważne skutki.
INCI: Benzylhemiformal, 5-bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidox, Diazolidinyl urea, Imidazolidinyl urea, Quaternium-15, DMDM Hydantoin, Methenamine, Glutaral, Hexetidine, Iodopropynyl butylcarbamate

FILTRY CHEMICZNE 
Są bardziej popularne od fizycznych, które pozostają widoczne na powierzchni skóry. Cechują się małym ciężarem cząsteczkowym dzięki czemu wnikają w naskórek i w nim absorbują promieniowanie UV. Niestety niektóre z nich cieszą się złą sławą - mogą powodować zmiany hormonalne.
INCI: Oxybenzone (Benzophenone-3/4, Oxinoxate (Octyl mathoxycinnamate), Homosalate, Octyl Salicylate, Avobenzone (Butyl methoxydibenzoylmethane), Octocrylene

SYNTETYCZNE ZAPACHY I BARWNIKI
Pod ich nazwami, zwłaszcza substancji zapachowym może się czaić kilkadziesiąt różnych substancji. Niestety bardzo często powodują podrażnienia, a jeszcze częściej alergie. 
INCI: barwniki numery CI, zapachy Fragrance/Parfume/Aroma


Dajcie znać czy unikacie któryś z tych substancji i pilnujecie składów kosmetyków?


* tych substancji nie trzeba się bać w zestawieniu z pozostałymi, warto przetestować jak reaguje skóra/włosy


Zobacz także inne posty

22 KOMENTARZE