Garnier Fructis odżywka do włosów seria Oleo Repair

16:22

Dzisiaj krótko o moim ostatnim ulubieńcu, którego ze względu na przebyty zabieg keratynowy nie mogę używać już tak często jak wcześniej. Mowa o tytułowej odżywce Garnier z serii Oleo Repair, która jest polecana dla osób z włosami wysokoporowatymi tzn. włosami suchymi, zniszczonymi, kręconymi i puszącymi się. Jest ona nawet częściej wybierana przez włosomaniaczki niż inna, popularna odżywka Garnier Avocado&Karite - TUTAJ recenzja.


Typ opakowania, cena, pojemność i dostępność jest w przypadku obu odżywek, oczywiście taka sama.
Buteleczka nie jest poręczna, gdy produkt nam się kończy, zawiera 200 ml produktu i odżywkę kupimy w każdym markecie i drogerii, zazwyczaj za ok. 7-9 zł, choć w promocji za ok. 5-6 zł.
Obie nie są naszpikowane silikonami, składy mają nawet nieco podobne, jednak Oleo Repair ma nieco dłuższy i nieco inne działanie.


Jeśli chodzi o olejki, to w składzie znajdziemy: olejek z oliwek, olejek z awokado, masło shea (brzmi podobnie do A&K prawda?:), a do tego wyciąg z trzciny cukrowej, z zielonej herbaty, ekstrakt z jabłek oraz cytryny.
Po użyciu kosmetyku nasze włosy mają stać się nawilżone, miękkie i błyszczące. Muszę przyznać, że naprawdę byłam zaskoczona jak ta odżywka działa na moje włosy, a jej efekt utrzymywał się nieco dłużej niż przy wersji A&K, niestety drogeryjne odżywki szybko tracą swoją moc, przynajmniej w moim przypadku, więc muszę je co jakiś czas wymieniać.
Moje puszące się włosy po użyciu tej odżywki były mięciutkie, łatwiej się rozczesywały i mniej puszyły, a do tego przepiękny owocowy zapach utrzymywał się dłużej niż chwilę po umyciu włosów.


Dlaczego nie mogę jej stosować po zabiegu keratynowym Encanto? Nie tyle co nie mogę, co staram się używać jej rzadziej, ze względu na obecność słabych soli - które wypłukują keratynę, aczkolwiek moja troska o nie wypłukiwanie się keratyny w przypadku tego produktu, może być trochę nad wyraz. Obecnie używam jej co trzecie mycie, częściej sięgam po odżywki bardzo proste i bez silikonów (nierozpuszczalnych w wodzie), ale więcej o pielęgnacji po takim zabiegu opowiem Wam już wkrótce na kanale. Poza tym "zachcianki" moich włosów są teraz nieco zmienione, ale nadal cieszę się po niej fajnym efektem i pięknym zapachem. Masz wysokoporowate wlosy, szukasz czegoś taniego i bez masy silikonów? Musisz spróbować tej odżywki :) *Post nie jest sponsorowany, jakby komuś ostatnie zdanie skojarzyło się z typową reklamą ;)

Używacie odżywek Garnier? Jakie lubicie najbardziej?

Zobacz także inne posty

9 KOMENTARZE