Markowe perfumy: te w posiadaniu i na wishliście [Lolita Lempicka by Lolita Lempicka, D&G 3 l'imperatrice, Hugo Boss Woman Jour]

15:52

Za oknem upał, a ja postawiłam zabrać się za pachnący post. Przedstawię Wam trzy markowe perfumy w moim posiadaniu, a także kilka pozycji, które znajdują się na mojej wishliście.
Dla mnie zapach jest czymś bardzo ważnym, aczkolwiek nie muszą to być tylko perfumy znanych marek, o tym jakie jeszcze zapachy posiadam posłuchacie TUTAJ, a TUTAJ dowiecie się jak prawidłowo je kupować.

Osobiście nie przepadam za typowo świeżymi i cytrusowymi zapachami, lubię słodkie lub typowo ciężkie, kadzidłowe nuty. Jestem ciekawa jakich nut zapachowych Wy szukacie i jakie są Wasze ulubione zapachy - koniecznie podzielcie się tym w komentarzach, a teraz... moje zapachy :)


Pierwszą pozycją jest Lolita Lempicka by Lolita Lempicka, pierwszy zapach tej projektanki i jak dla mnie bardzo udany. Przepiękna buteleczka, która nie tylko może zdobić toaletkę, ale i cudownie się ją fotografuje! Apetyczne jabłko, które skrywa piękny wieczorowy lub jesienno-zimowy zapach, w ciągu gorącego dnia jest zbyt słodka, wręcz muląca. Zapach trwały, inetnsywny, a przez to wydajny, jest słodki i kusi swoją tajemniczością. Wbrew pozorom bardzo podoba się mężczyzną i zapada w pamięć. Producent opisuje go jako ekscytujący i omamiający zapach pełen czułości i miłości. Szczerze? Coś w tym jest :) Nuty to: bluszcz, anyż gwiaździsty, lukrecja, irys, fiołek, wanilia, migdały oraz fasola Tonka. Tutaj przeczytacie pełną recenzję tego zapachu - KLIK.
Moje jabłuszko to 100 ml wody perfumowanej. Testery tego zapachu możecie znaleźć w sieci już od 100 kilka złoych, pamiętajcie żeby wybierać polecane drogerie.


Drugi zapach, jest wyborem trochę nietrafionym. Dlaczego? Nie ze względu na nuty, bo te są słodkie, owocowe, wręcz soczyste i apetyczne. Dla mnie idealne, zwłaszcza wiosną i latem, ale niestety zapach D&G 3 l'imperatrice pomimo wcześniejszych, wielokrotnych testów, zakupiony w jednej z popularnych perfumerii internetowych okazał się dość nietrwały, a szkoda... Niby to banalna kompozycja, nie wnosi nic oryginalnego, ale gdy tylko poczułam ten zapach musiałam go mieć. Producent opisuje go jako namiętny i urzekający, a nuty zapachowe to rabarbar (i tak często odpowiadam na pytanie, czym pachniesz? - rabarbarem :D), kiwi, różowy pieprz, jaśmin, cyklamen, melon, piżmo, cytryna oraz drzewo sandałowe. Minus dla D&G za kiepskie i tandetnie wyglądającą buteleczkę. 
Testery zapachu zaczynają się cenowo od 150 zł. Ja jestem w posiadaniu 100 ml wody toaletowej i nie słyszałam, aby występowała wersja wody perfumowanej.


Ostatnii markowy zapach w moim posiadaniu to najnowszy nabytek, prezent od siostry na imieniny. Woda perfumowana Hugo Boss Jour, 75 ml. Według producenta jest zapachem ekskluzywnym, urzekającym jak pierwsze. poranne promienie słońca. Nuty zapachu to: kwiat cytrusa, limonka, wiciokrzew, frezja, konwalia, bursztyn i brzoza. Wspominałam na początku, że nie lubię typowo cytrusowych zapachów i te, mimo, że mają w sobie i takie nuty nie sa typowo świeżymi. Idealnej słodkości dodają nuty kwiatowe, dzięki czemu mamy zapach świetny na wiosnę i lato, delikatny i elegancki niczym świeże kwiaty. Cena za tester zaczyna się od 100 kilku złotych. Oczywiście podaję to tylko informacyjnie, jeśli jesteście którymkolwiek z zapachów zainteresowane, warto sprawdzić cenę dokładniej, zarówno online jak i stacjonarnie.



Moja Wishlista: 

Jesienią i zimą na pewno postawię na dwa zapachy: 
  • Thierry Mugler Angel - specyficzne i albo się je kocha, albo nienawidzi, ja kocham za to, jak się rozwijają na mojej skórze i za tą niebywałą trwałość. Nuty to: jeżyny, miód, jaśmin, bergamotka, wanilia, paczula, czekolada i karmel.
  • Lancome La Nuit Tresor - klasyczny Tresor w ogóle mi nie leży, za to ten... ach! Nuty zapachowe to: gruszka, kwiat wanili, czarna róża, paczula, papirus, kadzidło, liczi i pralina.
Wiosenne klimaty przyszłego roku to póki co: 
  • Marc Jacobs Daisy - piękny i dziewczęcy zapach, pełen beztroski. Nuty zapachowe: fiołek, grejpfrut, truskawka, gardenia, nuty kwiatowe, piżmo, wanilia i drzewo. 
  • Lancome La Vie Est Belle - nienachalny i bardzo elegancki, jego nuty to: czarna porzeczka, gruszka, kwiat pomarańczy, irys, jaśmin, paczula, wanilia, orzechy, fasola Tonka.
To na razie wszystko, piszę na razie, bo na pewno coś mi jeszcze wpadnie do... nosa :)


Zobacz także inne posty

7 KOMENTARZE