Efekty czteromiesięcznej kuracji Bodetko Lash

17:45


Przy okazji ostatniego filmiku pojawiło się wiele komentarzy na temat moich rzęs, dlatego myślę, że najwyższy czas napisać recenzję odżywki, która się do tego efektu przysłużyła! Nigdy nie mogłam narzekać na moje rzęsy, owszem, zdarzają im się wpadki, ale cieszę się raczej długimi i gęstymi rzęsiorami. Jest dobrze, ale zawsze może być lepiej! Tym z Was, które nie cieszą się firankami na górnej powiece, albo chcą jeszcze poprawić naturę, na ratunek przychodzą różnorakie odżywki. Przetestowałam już trzy i muszę przyznać, że najgorzej wypadła Revitalash. Dzisiaj jednak mowa o tym co działa i to dobrze... ;)

Mowa o osławionej swojego czasu przez Maxineczkę, odżywce Bodetko Lash, która przychodzi do nas zapakowana w elegancki czarno-złoty kartonik, zawierający odżywkę 3 lub 1,5 ml oraz ulotkę, gdzie znajdziemy m.in. skład. No właśnie, skład... znajdziemy tutaj osławiony złą sławą bimatoprost, pod nazwą Trifluoromethyl Dechloro Ethylprostenolamide, który znajduje się na 4 miejscu. Jeżeli w przeszłości składnik ten Was uczulił lub podrażnił to nie polecam próbować ponownie. Warto też pamiętać, że odżywki z tym składnikiem choć są przebadane to należy do nich podchodzić ostrożnie i nie używać zbyt często, ze względu na skutki uboczne. Należy pamiętać, że czas takiej kuracji to 3 miesiące codziennego używania odżywki, dlatego raz w roku to max, wg mnie. 


Revitalash ma całkiem inny skład i na początku wspomniałam, że najgorzej się u mnie sprawdzała, tak... pozostawiała sine obwódki, a w nocy oczy mi łzawiły, bo miałam tego dowód na rzęsach, gdy się budziłam, nie wiem czy coś zmienili w składzie od tamtej pory. W przypadku Bodetko nic takiego nie miało miejsce, cała kuracja przebiegła bezproblemowo, a odżywki używałam regularnie przez 4 miesiące, teraz stosuję ją 2 razy w tygodniu w celu podtrzymania efektu. Posiadam wersję 3 ml (149 zł) , która wystarcza na 6-8 miesięcy, natomiast wersja o połowę mniejsza (1,5 ml - 89 zł) wystarcza na 3-4 miesiące >>> sklep.

Odżywkę Bodetko stosujemy standardowo, na oczyszczoną linię rzęs, codziennie wieczorem przez 3-4 miesiące, a następnie 2-3 razy w tygodniu. Pierwsze efekty są widoczne już po miesiącu. Po 3 miesiącach uzyskałam efekt, który możecie zobaczyć w tym poście, niestety codzienne używanie przez kolejny miesiąc nie zaowocowało jeszcze lepszym efektem, natomiast i tak - jestem bardzo zadowolona. Przez jakiś czas używałam odżywki także na brwi, niestety nie wyrosły mi nowe włoski, za to moje obecne brwi robiły się nieznośnie długie, dlatego poprzestałam na rzęsach.

A teraz coś, co pewnie interesuje Was najbardziej... efekty przed i po :) 




Myślę, że efekt jest widoczny gołym okiem, choć przyznam, że moje rzęsy zaczynają się "czochrać" i bardzo zawijać, jest to pewna trudność przy wykonywaniu makijażu, ale nie ma na co narzekać.

Dajcie znać czy jesteście fankami, a może antyfankami tego typu odżywek do rzęs, a może używałyście Bodetko Lash? :)


Zobacz także inne posty

16 KOMENTARZE