Kamień mydlany Pierre de Plaisir

18:16

Witam Was serdecznie po przerwie! Wraz z Nowym Rokiem i nowym sprzętem, miałam zamiar zacząć z przytupem, nadrabiając postami i filmikami (miałam uzupełnianie hybryd w zapasie, ale jeden plik uległ uszkodzeniu - wspominałam, że jestem pechowa?:), niestety... dopadło mnie wstrętne choróbsko, a gardło odmawia mi posłuszeństwa, mam jednak nadzieję, że na dniach uda mi się coś nagrać, choćby niemego! :) Dzisiaj mam dla Was pościk na rozgrzewkę, myślę, że produkt, który Wam przedstawię - powinien Was zainteresować.


Pod choinką znalazłam m.in. powyższe pudełeczko jako prezent od mojej siostry - byłam ciekawa cóż ona wymyśliła, a patrząc na ten kartonik, miałam jedno skojarzenie - jakieś ciacho (tylko jedno w głowie...). Nic bardziej mylnego! W środku znalazłam coś, co nazywa się kamieniem mydlanym. Jest to nic innego kamień wyrabiany ręcznie, a składający się w 100% z naturalnej gliny. Może zastąpić nam peeling całego ciała, jest bardzo skuteczny, ale jednak delikatniejszy nić pumeks. Nie zdziera mocno skóry, jednak już po pierwszym użyciu np. na stopach, czujemy świetnie wygładzoną skórę, nie zdartą, bo warto zauważyć, że im bardziej chcemy się pozbyć nadmiaru skóry, tym bardziej zataczamy błędne koło, zdzierając dajemy sygnał naszej skórze by chroniła dane miejsce, a więc narasta jej jeszcze więcej.
Oczywiście kamień, oprócz zapewnienia nam idealnego peelingu, świetnie sprawdza się w roli naturalnego masażera, dzięki temu, że nie jest ostry. Załączę Wam też link do filmu, gdzie zobaczycie jak używać tego typu kamieni, jest to bardzo proste i przyjemne - KLIK.


A dlaczego jest to kamień mydlany, a nie gliniany? Ponieważ, jest on nasączony mydłem, delikatna piana wydobywa się po zmoczeniu i pocieraniu kamieniem o skórę. W momencie kiedy piana przestanie się wydobywać z kamienia (co 15-20 zastosowań), wystarczy, że użyjemy mydła w płynie (najlepiej wersji kremowej i super by było, jeśli bez silnych detergentów;), nie musi to być mydło firmy Pierre de Plaisir. Mydłem należy pokryć cały kamień, a ten wessie je, już po kilku godzinach.
Oczyszczanie i dezynfekcja kamienia, jest banalnie prosta - należy go włożyć do piekarnika i podgrzewać przez 20-30 minut w temperaturze 250 stopni. Jeśli będziecie o niego dbać to na pewno baaaardzo długo Wam posłuży, nie tępi się jak jak inne produkty tego typu.


Myślę, że kamień jest fajną ciekawostką i zainteresuje kosmetycznych freaków, a sam zestaw wygląda bardzo atrakcyjnie. Kamień prezentuje się ciekawie, a muszla w której się znajduje będzie świetnie wyglądać na półce w łazience. Moim zdaniem jest to fajny pomysł na prezent.
Niestety na stronie producenta nie znalazłam informacji jaki jest koszt takiego zestawu, natomiast taką informację na pewno otrzymacie jeśli skontaktujecie się z biurem obsługi klienta, ja nie drążyłam tematu, gdyż był to prezent i po prostu nie wypada. 

Dajcie znać co sądzicie o takim kamieniu, jesteście zainteresowane? A może znacie ten sposób na gładką skórę? :)

Zobacz także inne posty

1 KOMENTARZE